Na temat poznawania ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 27 wrz 2011, 14:38
człowiek nerwica, Byles u lekarza juz ? Bo mowiles, ze we wrzesniu idziesz ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 27 wrz 2011, 14:58
człowiek nerwica napisał(a):Ja w każdej rozmowie z drugim człowiekiem nigdy nie odczuwałem żadnej przyjemności,wręcz przeciwnie starałem się,żeby było ok..żebym sam też czuł się ok podczas rozmowy

tak jak napisałam wcześniej trzeba się wyluzować. Rozumiem stres np. podczas rozmowy o pracę, ale z kolegą, sąsiadem też odczuwasz jakieś lęki? Co Cię tak 'usztywnia'? Najwyżej palnie się jakąś gafę i tyle.

Ja bym chętnie pogadała przez tel. z którymś z aktywnych uczestników tego forum
.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 27 wrz 2011, 15:06
Człowiek Nerwica zapewne nie ma tylko "zwykłej" nerwicy...Nerwica, czyli wadliwy OUN powoduje najczesciej mniejsza czy wieksza niesmialosc, lęki, napięcie itp itd, ale nie w az takim nasileniu...

Podejrzewam, ze Czlowiek ma wyrazne cechy osobowsci unikajacej (zaburzenie osobowości).

Ja rozumiem zwykłą niesmialosc do plci przeciwnej (bardzo czeste okolo 20-30 % ludzi jest niesmiala, ale tylko wzgledem plci przeciwnej), ale zeby sie stresowac kazdym kontaktem z ludzmi ?? :bezradny:
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 wrz 2011, 15:12
ja się też stresuje niemal każdym kontaktem z ludźmi nieważne czy znanymi czy nie. A najgorzej jak ktoś ode mnie czegoś oczekuje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 27 wrz 2011, 15:22
carlosbueno, Diagnozowałeś sie w kierunku osobowosci unikajacej ?

Rzuć okiem :

http://www.poradnikpr.info/?p=2350
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 wrz 2011, 15:35
Na pewno posiadam taką osobowość, przez całe życie unikam wszystkiego bo się stresuje, boje lub wstydzę. Miałem takie okresy w życiu że się lekko przełamywałem ale i tak w końcu powracałem do unikania sytuacji społecznych mnie stresujących. Wszędzie widzę wokół mnie naśmiewających i obgadujących mnie ludzi choć wiem że oni tego naprawdę nie robią.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 27 wrz 2011, 15:40
Zenonek, jak to czytałam, to tak jakby trochę do mnie pasuje, ale flirciarstwo to chyba jednak neguje. :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez Zenonek 27 wrz 2011, 15:44
Jedyna rada na to to probować leki w wysokich dawkach (na nasiloną FS, bo osobowosc unikajaca to skrajna FS) - np na FS dobrze dziala czasami Fluoksetyna, Paroksetyna, Amitryptylina. Tez komba SSRI + neuroleptyki atypowe itp itd

+ dlugotrwala psychoterapia...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2011, 17:47
Zenonek ile to ja już leków nie brałem i o jakich dawkach...przez 10 lat....i na lęk społeczny zaden nie działał..a będzie tych leków spooooro.....w końcu sobie przez coś wątrobe uszkodziłem.
Psychoterapia 4 psychologów z każdym rok pracy lub więcej..teraz aktualnie jestem z czwartą ponad rok.

-- Wt wrz 27, 2011 5:47 pm --

Filtr jest potrzebny.

Zgadzam się,zwłaszcza przy opalaniu :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

przez fiolka34 27 wrz 2011, 17:51
a ja znowu to napisze człowiek nerwica jak Cię czytam wprowadzasz mnie w dobry nastrój :smile: skąd tak mała wiara w siebie ??fajny jestes :smile:
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
08 wrz 2011, 22:32

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 27 wrz 2011, 20:04
Zenonek napisał(a): sorensen, Zaczepnianie obcych kobiet to nie jest dobra metoda dla kogos wrazliwego...Wiekszosc kobiet w takiej sytuacji jest zdziwiona i nie wie jak sie zachowac (mysle, ze dominujacym uczuciem jest w takich momentach strach)....

Myślę że to ja bym był bardziej przestraszony:D
Ale co a takim razie można zrobić? W jaki sposób poznać? Bo u mnie takie standardowe sposoby odpadają (np. przez znajomych czy coś w tym typie) a nie mam naturalnej umiejętności (i łatwości) nawiązywania kontaktów

-- Wt wrz 27, 2011 7:07 pm --

Zenonek napisał(a):+ dlugotrwala psychoterapia...

Najgorzej jak po kilku latach terapii uświadamiasz sobie że jesteś w tym samym punkcie.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 wrz 2011, 21:40
No Sorensen ma rację....sam tak miałem.....i potem restart od nowa z nową psycholożką
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Na temat poznawania ludzi

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 27 wrz 2011, 22:03
sorensen, to chyba nie ma żadnej innej alternatywy, najpierw doprowadzenie stanu psychicznego do normalności, a potem zabranie się za takie sprawy, jak związki etc.
Naprawdę nie masz nikogo, kto mógłby Cię uspołecznić, pozytywnie natchnąć do życia?
Mnie sama rozm. tel z kumpelami bardzo pomaga, działają kojąco na nadszarpnięte nerwy. I w ich towarzystwie czuję się odważniejsza, bardziej kontaktowa, także poznając nowe osoby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Na temat poznawania ludzi

przez sorensen 27 wrz 2011, 22:14
kornelia_lilia napisał(a):sorensen, to chyba nie ma żadnej innej alternatywy, najpierw doprowadzenie stanu psychicznego do normalności, a potem zabranie się za takie sprawy, jak związki etc.

I tu jest problem. Bo ja nigdy nie miałem tego stanu normalności więc nie umiem go sobie nawet wyobrazić. Nie wiem co to znaczy, jest to dla mnie strasznie mgliste.

kornelia_lilia napisał(a):Naprawdę nie masz nikogo, kto mógłby Cię uspołecznić, pozytywnie natchnąć do życia?
Mnie sama rozm. tel z kumpelami bardzo pomaga, działają kojąco na nadszarpnięte nerwy. I w ich towarzystwie czuję się odważniejsza, bardziej kontaktowa, także poznając nowe osoby.

Wiem że trudno w to uwierzyć ale nie mam. Prawda jest taka że nigdy nie miałem. A trudno za takie osoby uznać kolegów z pracy.
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
28 lis 2007, 01:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do