Wstydze sie samego siebie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wstydze sie samego siebie

przez indianer 14 lip 2011, 22:07
Witam wszystkich.
Juz pisalem tu kiedys kilka razy i do niedawna juz bylo ze mna lepiej. Z gory przepraszam za brak polskich znakow ale nie pisze z Polski.

Gdy mieszkalem w Polsce zawsze czulem sie gorszy od innych, wstydzilem sie samego siebie. Gdy np. chodzilem do sklepu to gdy przychodzila moja kolej w kolejce to baaardzo sie peszylem bo zawsze myslalem: Czy moj glos nie brzmi glupio, czy nie pomyle jakiegos wyrazu, czy moje wlosy dobrze wygladaja (bo mam zakola i jak wiatr zawieje to widac braki owlosienia dlatgo staram sie zawsze kontrolowac stan moich wlosow).
Gdy np. chodzilem po ulicy i mijalem jakies ladne dziewczyny to zawsze mi sie robilo miekko w kolanach i paralizowal mnie strach. Gdy zas mijalem grupke, powiedzmy 16-17latkow, to zawsze bylem gotowy ze zaraz dostane lanie bo glupio wygladam i pewnie przyciagam ich uwage i beda sie chcieli na mnie wyladowac. To byl krotki opis tego co przezywalem w Polsce.

Teraz mieszkam w Holandii. Musze powiedziec ze ludzie sa tu naprawde baaardzo mili i wyrozumiali, nie ma chuliganstwa, nie mam sie czego bac gdy wychodze na ulice (nawet po zmroku) ale moj problem polega na tym ze moje obawy pozostaly. Dalej wstydze sie chodzic do sklepow. Staram sie usmiechac do ludzi bo oni tez sie do mnie usmiechaja ale za kazdym razem paralizuje mnie taki sam strach jak ten w Polsce. Co do dziewczyn - tez sie nic nie zmienilo. Ciagle czuje paraliz gdy jakies mijam na ulicy.
Jest to uporczywe do tego stopnia, ze moge miec nawet tzw. "lepszy dzien" ale gdy mijam jakas dziewczyne do razu lapie mnie calkowity paraliz.
Na przyklad, bylem ostatnio z przyjacielem w McDonaldzie. Gadalismy, jedlismy, smialismy sie - czulem sie super...ale nagle weszlo kilka ladnych dziewczyn - od razu nie wiedzialem co zrobic ze wzrokiem, z rekami, zastanawialem sie czy siedze "w meski sposob" a nie jak jakas oferma. Tylko ja widzialem te dziewczyny bo przyjaciel siedzial tylem do wejscia ale od razu spojrzal na mnie i powiedzial "Stary, czy cos sie stalo? Jakies dziwne wibracje w Tobie widze od jakiejs minuty, masz inna twarz, oczy - nie jestes tym samym gosciem ktorym byles 30 sekund temu"

Zeby nie bylo ze tylko narzekam i nic nie robie- dla podreperowania pewnosci siebie staram sie zmienic moj wyglad, ciuchy, fryzure, zaczalem trenowac miesnie itp., poza tym dosc czesto celowo chodze do sklepow, wychodze na dlugie spacery zeby ciagle mijac ludzi, uczyc sie eliminowac zawstydzenie ale nie widze poprawy - moj wstyd wzgledem wlasnej osoby nie zmniejszyl sie nawet w minimalnym stopniu. Caly czas opuszczam nerwowo wzrok gdy ktos przechodzi obok mnie bo ciagle wydaje mi sie ze moja twarz wyglada idiotycznie (bo mam garbaty nos i zakola), niemesko i ze jak nie opuszcze wzroku to ludzie to zauwaza, a gdy np. chodze miedzy regalami w markecie to nie wiem co zrobic z rekami bo jak puszczam je luzno wzdluz ciala to mam wrazenie ze glupio wygladam i od razu mnie to paralizuje. Wtedy, w miare mozliwosci, chowam je do kieszeni.
Coz, to by bylo na tyle (w wielkim skrocie) o moim problemie.

Pomozcie, bo juz nie wiem co robic. Takie zycie strasznie meczy.
Przyjaciel z dziecinstwa (swietny facet, mentalnie - dokladne przeciwienstwo mnie) z ktorym mieszkam mowi mi ze nie mam sie czego bac bo nie wygladam gorzej od innych ale to do mnie nie trafia. Chcialbym, tak jak to on sam powiedzial, "Po prostu byc i sie cieszyc ze zyje". W Polsce bylo mi juz lepiej bo naprawde bylo mi tam juz wszystko jedno a;e tutaj, w nowym kraju, wsrod nowych ludzi nie chce popelniac starych bledow

Przepraszam za chaotycznosc wypowiedzi - pisalem co mi "slina na jezyk przyniosla". Z gory dzieki za pomoc
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 lip 2011, 07:29
Niestety zmiana miejsca zamieszkania, kraju nie zmienia naszej psychiki sam to przerabiałem. Twoim problemem jest b. niska samoocena, chcesz być perfekcyjny a ideałów nie ma. Ja ci za bardzo nie pomogę bo sam mam podobne problemy wstydzę się samego siebie tylko raczej tego co sobą reprezentuje niż swojego wyglądu. To co piszesz wygląda na typowe objawy fobii społecznej boisz się wszystkich obcych i tylko z bliskimi potrafisz utrzymywać kontakty. Z twojego postu wynika że w Polsce dokuczali i wyśmiewali się z Ciebie rówieśnicy no niestety te urazy tkwią bardzo długo ja jeszcze po 30-tce je silnie odczuwam. Może pomogła by ci psychoterapia grupowa ale jesteś za granicą i nie wiem jak tam z językiem i w ogóle ze służbą zdrowia.
Jesteś w Holandii to może zioło by cię rozluźniło co do śmiałości do dziewczyn, ale to niekoniecznie może być dobre rozwiązanie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 lip 2011, 10:35
Ja też się mam za gorszego . :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wstydze sie samego siebie

przez indianer 15 lip 2011, 14:26
Dzieki za odpowiedz.
Co do tej fobii spolecznej to tylko czesciowa prawda bo zdarza mi sie dosc regularnie ze to ja z kims zaczynam rozmowe lub to ja sie pierwszy do kogos usmiecham. Sa to jednak osoby ktore sa dla mnie...jak to okreslic...mentalnie neutralne, ktorych nigdy potem juz nie spotkam i ktore nie maja wplywu na moje zycie (np. jakis z rzadka widywany sasiad, ktos kto akurat siega w sklepie po to samo co ja, facet ktorego pytam na ulicy o godzine itp.) ale gdy sa to ludzie przed ktorymi BARDZO ZALEZY MI aby wypasc dobrze (jakas ladna dziewczyna lub znajomi mojego przyjaciela) to mam ogromne problemy z zachowaniem odpowiedniej mowy ciala i dobrego samopoczucia. Potem jest lepiej i sie z nimi dogaduje ale wierzcie mi, pierwsze wrazenie ktore zostawiam nie jest calkowicie pozytywne - czuje sie jak szczeniak ktory boi sie zeby go ludzie przez nieuwage nie rozdeptali. Przewaznie tylko slucham jak inni rozmawiaja i jedynie odpowiadam na pytania starajac sie sztucznie usmiechac zeby jakos zamaskowac zazenowanie ktore czuje.

Co do rowiesnikow, fakt - za mlodu nie mialem fajnie. Bylem gruby wiec sie ze mnie wysmiewali a np. moja mama, na ulicy, szla za mna i caly czas komentowala moj wyglad ze chodze tak a nie inaczej ze sie zle ubralem itp.

Moze by mi pomogla ta terapia, ale tak jak mowisz - na razie moj niderlandzki jest na poziomie podstawowym. Ucze sie ale po miesiacu trudno zebym byl w stanie plynnie opowiedziec o wszystkim co tkwi w mojej glowie. Na szczescie moge sie wyzalic temu mojemu przyjacielowi bo dosc duzo gadamy na te tematy.
Jesli chodzi o ziolo...sprobowalem, rzeczywiscie pomaga w chwilach dolka psychicznego ale nie zamierzam palic regularnie. Przeciez nie chce isc na "podryw" smierdzacy dymem i z przekrwionymi oczami. :P

Ech, szkoda ze te problemy nie znikaja tak jak sam zauwazyles. Moze nam sie jakos polepszy.
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
06 lis 2009, 14:31

Wstydze sie samego siebie

przez Nel 15 lip 2011, 14:50
Problem chyba lezy w nadmiernej motywacji i braku pewności siebie...na facecie w sklepie ci nie zależy to zagadasz...przy dziewczynach chciałbys wypasc super...więc kombinujesz i rzeźbisz i sie spinasz i stres cie rozwala...wydaje mi sie ze terapia powinna pomóc...w sumie twoj problem dotyczy wielu młodych ludzi i nie tylko, jak chcemy sie zaprezentowac z jak najlepszej strony to przeważnie albo cos wylejemy albo sie potkniemy albo nas obleje przejezdzający samochod...trzeba sie starac byc bardziej na luzie...wiem wiem wiem latwo sie mowi...no ale trzeba próbować. Powodzenia

Ps Mama tez swoim zachowaniem nie zbudowała twojej samooceny...dziecinstwo wylazi z czlowieka cale zycie :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Wstydze sie samego siebie

przez Zenonek 15 lip 2011, 15:31
indianer, Polecam wizyte u psychiatry, bo natezenie Twoich objawow moze swiadczyc o fobii spolecznej. Lekarz okresli czy wymagane jest leczenie. Warunek musisz mowic na wizycie szczerze do bólu...

Terapia ? Tez moze sie przydac, ale w dlugim okresie, nawet 2-4 lat. Natomiast delikatne antydepresanty z grupy SSRI (np Fluoksetyna, Sertralina, Escitalopram, Paroksetyna, Citalopram) powinny pomoc juz w przeciagu 2-6 miesiecy. I to wyraznie. Nie ma po co sie meczyc.

Twoje objawy wynikaja z nieprawidlowego dzialania neurotransmiterow w mozgo. Czasami trzeba sie przeleczyc.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez Korba 15 lip 2011, 17:03
Niestety, im bardziej się skupiamy na własny zachowaniu i powierzchowności, tym gorzej nam wychodzi. Przypuszczam, że gdy jesteś wyluzowany, wtedy, gdy rozmawiasz z kimś, na kim Ci nie zależy, jesteś naturalnym, fajnym człowiekiem. Przy np. ładnych dziewczynach zaczynasz się stresować i zamiast poprawić swój wizerunek, tylko go pogarszasz, bo stajesz się nienaturalny. To jest błędne koło. Za bardzo Ci zależy, aby dobrze wypadać i pewnie wychodzi to komicznie, co jeszcze bardziej Cię stresuje.
Musisz wyluzować, musi Ci przestać tak bardzo zależeć. Bądź sobą. Jeśli Twój przyjaciel jest taki, jaki chciałbyś być, spróbuj się czegoś nauczyć od niego. Nie naśladuj go, bo znowu będziesz sztuczny. pamiętaj, masz się zachowywać naturalnie, to czasami bywa bardziej ujmujące niż świetny wygląd.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez Tlen 15 lip 2011, 20:37
Ja mam swój sposób na to... prawie nie wychodzę z domu... i obecnie rozważam całkowitą izolację od świata zewnętrznego.
Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
13 lut 2011, 02:03

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 lip 2011, 20:45
Tlen gratuluje sposobu. Na pewno nieznajomi nie będą ci przeszkadzać w życiu i poczujesz się bardzo szczęśliwy.
j
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wstydze sie samego siebie

przez Nel 15 lip 2011, 20:47
Tlen, no naprawde ...ależ wymysliłes... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 lip 2011, 20:50
Teraz Tlen a wcześniej onanek chyba nam się podniósł średni poziom IQ na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wstydze sie samego siebie

przez Nel 15 lip 2011, 20:57
carlosbueno, a ja jak dziecko...daję sie nabierać :( eh
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Wstydze sie samego siebie

przez paradoksy 15 lip 2011, 20:59
carlosbueno, uspokój hormony i przestań idiotycznie komentować czyjeś posty.
ostrzeżenie słowne.

radzę wrócić do myśli przewodniej tego tematu.
paradoksy
Offline

Wstydze sie samego siebie

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 16 lip 2011, 19:45
Na takie cos najlepsza terapia zdecydowanie ze wzgledu na sam fakt mozliwosci pogadania o tych problemach, chociaz Ty juz gadasz z przyjacielem takze nie jest zle. Powodzenia :) Mozesz tez poprosic lekarza o SSRI jakies, tez by pomogly, tylko pytanie czy jak odstawisz to nie wroci.
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do