Terapia na oddziale dziennym

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez into the void 08 cze 2011, 16:51
Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z terapią na dziennym oddziale psychiatrycznym?

dzisiaj podczas wizyty u psychiatry napomknęłam, że może powinnam spróbować jakiejś terapii - bo może pomoże..

miałam kilka spotkań z kilkoma psycholożkami ale zawsze po 2-3 wizytyach odpuszczałam, podczas ostatniej takiej przygody natrafiłam na panią od psychoterapii behawioralno-poznawczej i spróbowałam.. tym razem po około 4-5 wizytach zrezygnowałam.. to wszystko co ona proponowała wydawało mi się zbyt naiwne i hmm "płytkie"?

doktorek się nie zastanawiał nawet minuty, od razu wyskoczył z propozycją 12 tygodniowej terapii na odziale dziennym - nie namawiał, dał skierowanie i powiedział tylko, że muszę być zdecydowana i zmotywowana bo terapia jest intensywna

aktualnie powinnam kończyć studia i szukać pracy.. nie wiem czy decydować się na taką terapię.. może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z taką terapią?

będę wdzięczna za wszelkie informacje i sugestie

a, moja diagnoza -> F34 czyli dystymia ze znakiem zapytania.. hm
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 17:12
Obczaj Prywatne Wiadomości. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez into the void 08 cze 2011, 19:21
nie rozumiem Ka_Po.. przecież w poście napisałam wyraźnie o terapii na dziennym oddziale psychiatrycznym..


Ka_Po napisał(a):Byłam na takiej i takiej i jest to zasadnicza różnica.


"na takiej i takiej" czyli jakiej? Mówisz o terapii na oddziale i terapii polegającej sesjach trwającej około 1h, odbywających się w gabinecie terapeuty? Nie wątpię, że takie terapie się od siebie bardzo różnią, chociażby formą..


mam wrażenie, że przez swój post chciałaś mi uświadomić, że nie wiem o czym piszę, podczas gdy wprowadziłaś tylko mały zamęt...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 19:33
Ka_Po, Możesz mnie również uświadomić czym to się różni? Bo mimo usilnych chęci nie dostrzegam tej różnicy. Oddział Dzienny to Oddział Dzienny. Pobyt na Oddziale Dziennym Psychiatrycznym z definicji oznacza terapię na tymże Oddziale od rana do godzin popołudniowych, a później powrót do domu. Nie jest to tradycyjny całodobowy oddział szpitalny. Co najwyżej można rozgraniczyć terapię na indywidualną, grupową i w grupie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 19:45
To że natknąłeś się na niekompetentnych psychoterapeutów nie znaczy, że należy być uprzedzonym do tej formy terapii jako takiej.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 19:51
Ja jestem zdania, żeby połączyć to co najlepsze z koncepcji neurobiologicznej i psychoanalitycznej. Podejrzewam, że ani samo psychologiczne mędrkowanie, ani siedzenie na dupie i łykanie prochów nas nie uzdrowi. W duecie jest moc. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

przez Agasaya 08 cze 2011, 19:59
ja też mam się udać na oddział dzienny ale jakoś mnie to przeraża, przerasta, i w ogóle nie wiem czy pójdę :?
Agasaya
Offline

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez into the void 08 cze 2011, 20:11
Marek77, ogólnie zauważyłam, że faceci są mniej przekonani do psychoterapii.. ja też przez te lata ufałam bardziej lekom..
dzisiaj psychiatra mnie jeszcze zapytał czy odkąd się leczę był jakiś okres, że czułam się "super".. oczywiście nie było.. tym bardziej szukam innej formy poprawy jakości mojego nastroju..

Lady_B , a zgłosiłaś się już z tym skierowaniem na oddział? masz takie wrażenie, że pójście na taki oddział to będzie krok po którym nie będzie się można cofnąć? ja właśnie tak to odczuwam.. samo to skierowanie jest dla mnie trochę jak jakiś wyrok..

na razie i tak jestem bardziej na nie.. bo to w końcu TRZY miesiące.. a ja powinnam.. studia skończyć i pracę znaleźć, bo niedlugo to nawet ubezpieczenia nie będę miała..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Terapia na oddziale dziennym

przez Agasaya 08 cze 2011, 20:25
into the void, ja nie mam skierowania bo tam u mnie jest tak że się idzie tam na konsultacje i oni podejmują decyzję czy kogoś biorą czy nie... Dla mnie to jest właśnie takie trochę głupie... bo z uwagi na moją depresję jak mi odmówią będę miała poczucie że nawaliłam i wpadnę w większy dół pewnie... z drugiej strony tak jak piszesz... jak się dostanę to tak jakbym nie miała już odwrotu...
też zawalam studia przez chorobę, jak będę się leczyć to też je zawalę... taka trochę sytuacja patowa...
Agasaya
Offline

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 08 cze 2011, 21:35
Ja prawdopodobnie wybiorę sie w wakacje na miesięczny pobyt,tylko że nie chce do owianego złą sławą kobierzyna dlatego będę musiał kombinować.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 21:36
Byłem na Oddziale Dziennym Psychiatrycznym. Był tam zarówno lekarz psychiatra jak i psychoterapeuci. Przez cały dzień pobytu była prowadzona terapia w różnych formach (m.in. tych które wymieniłaś). Na terapię dzienną wystarczyło skierowanie i obyło się bez rozmowy kwalifikacyjnej. Więc ja mam zgoła odmienne doświadczenia.

Terapia na Oddziale Dziennym nie musi odbywać się w Psychiatryku a Pobyt na Oddziale Psychiatrycznym raczej tak


No z tym się zgodzę. Terapia dzienna odbywa się coraz częściej w pozaszpitalnych (nie)publicznych placówkach.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 cze 2011, 21:39
jestem juz na drugiej terapii w oddziale dziennym, nie jest zle
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 cze 2011, 21:42
Ka_Po - Tak przy okazji to nie neguję tego co napisałaś, tylko w naszym kraju są problemy z nomenklaturą i ujednoliconym nazewnictwem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Terapia na oddziale dziennym

Avatar użytkownika
przez into the void 08 cze 2011, 22:04
Ka_Po, nie sądziłam, że Cię to wprowadzi w błąd.. chodziło mi dokładnie o terapię na dziennym oddziale psychiatrycznym, a samo skierowanie jest zatytułowane: "Skierowanie do szpitala psychiatrycznego (tutaj nazwa) O/dzienny" i zapewniam, że chodzi właśnie o terapię

btw. nawet nie użyłam słowa POBYT
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do