Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez paradoksy 01 cze 2011, 14:10
ciężko jest. potrzeba dużo zrozumienia.
paradoksy
Offline

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez ewa321 01 cze 2011, 18:10
i.....duuuuuuuużo cierpliwości;)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2011, 17:22

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez Wombwell00 12 cze 2011, 23:51
Związki, miłosc i wszystko z tym związane to jednak jest mało racjonalne by analizowac to w tej sposób. Każdy człowiek jest inny, kazdy zachowuje się inaczej.

Mam 18lat (moja dziewczyna też) , depresji jako-tako nie mam, miewam jedynie często podobne stany, chodze do dwóch psychologów. Zauważyła ona, że czasem dołują mnie proste rzeczy, ze zachowuje się troche inaczej, zamykam się i jestem smutny. Zauważyła, że to coś innego niz zwykłe złe samopoczucie. Zwodziłem ją z początku, nie chciałem jej tym obarczać, tym jaki jestem (nie bylismy zreszta az na tyle długo). W końcu jakoś nie było sensu tego przeciągac, nasuwał się ten temat i jej powiedziałem... o tym co się ze mną działo, ile to już trwa. I tak troche skłamałem, nie powiedziałem wszystkiego, troche zmniejszyłem ten czas i w ogóle, ale najbardziej bałem się tego, że nie zrozumie, nie przejmie się jakos szczególnie a wtedy to byłby już raczej nasz koniec, i wręcz nie widziałem innej opcji...
i wtedy spotkało mnie chyba najwieksze zdziwienie w życiu, naprawdę to ją przejeło. Przeprosiła mnie za jej zachowania, głupie problemy z ktorych mi się zaliła, przepraszała, że nie wiedziała. Powiedziała mi też naprawdę wiele dobrych rzeczy, osobiscie nigdy nikt mnie tak nie podbudował jak ona wtedy.

Nie myslalem, że ktokolwiek może tak zrobić, raczej zostawialem takie rzeczy dla filmów, a tu coś takiego... nie wiem może miałem farta, że własnie na nią trafiłem, niektórzy mogą nie miec tyle szczęścia i się tylko rozczarowac...
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
09 lut 2010, 19:09
Lokalizacja
Suwałki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez anqa83 15 cze 2011, 21:35
Pozazdrościć takiego zrozumienia....Mój mąż "niby" mnie wspiera, ale tak naprawdę nie wie, i nie chcę wiedzieć nic o CHAD, bagatalizuje i sądzi że trochę sobie to wszystko wyolbrzymiam...a wsparcie najbliższych jest bardzo pomocne z wychodzenia z dołków
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 cze 2011, 13:15

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 cze 2011, 21:38
potrzebne jest dużo wsparcia,tolerancji i cierpliwości,miłości, dodawanie otuchy i zrozumienia
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

Avatar użytkownika
przez pł1 15 cze 2011, 22:45
Mnie wstąpienie do związku pozbawilo objawów, wszystko wrocilo do normy, niestety po 3 latach, gdy sie rozpadl, depresja wrocila rzutem na tasme, totalnym ciosem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 cze 2011, 11:59
Lokalizacja
wschód

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez betka347 17 cze 2011, 21:14
oj cieżko.... niezawsze partner jest skłonny ci pomóc.... czasami nawet i zaszkodzi.... jak ja miałam depresje .... najpier próbował zrozumieć.... pomagał, ale potem pogorszył sprawe........ denerwował się, wychodził z domu.... doprowadzało mnie to do wiekszej furii do ataków lęku , tak silnego że musiałam brać zomiren żeby sie uspokoić, miałam duszności, wtedy jeszcze sie wystraszył... i próbował do mnie przemawiać, ale po tem nic, zostawiał mnie z tym...nierozumiał.... mozna powiedzieć, że mnie z tym zostawił.... teraz znowu próbujemy się dogadac, być razem... ale ja znowu mam nawrót depresji i on powoli sie zaczyna denerwowac.... i .... wychodzi na to że sama musze sobie poradzić z tym........ i nie zabardzo go obarczac. Prawda jest też taka, że lepiej nie obarczać za duzo partnera, bo naprawdę nikt nie jest z kamienia, to drugą osobę też bardzo boli........ a ja kiedy mam depresje... mnie to po prostu wteyd nie obchodzi, jestem egoistka... nie myslę o partnerze ,potem po atakach i awanturach ... zaczynam myśleć.... jest zapóźno... cieżko jest żyć z taką osoba jak ja, jestem nie przywidywalna w działaniu ........................potrafie skrzywdzić słowem... ale i dostawać furii i kopac bić... masakra.............. ;(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
17 cze 2011, 20:27

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez zotralinka 26 cze 2011, 11:05
Ja widzę i czuję, że mój chłopak ma dość mnie i moich dołów. Mam wrażenie, że w końcu nie wytrzyma moich nastrojów, ciągłego załamania, płaczu, rozpaczy. Strasznie się tego boję, a jednocześnie myślę sobie, że może podświadomie dążę do tego, żeby mnie odrzucił (mam silne tendencje autodestrukcyjne).
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
11 cze 2011, 19:29

Pytanie do ludzi z depresją którzy są w związku?

przez aguska552 26 cze 2011, 16:57
Mojemu chłopakowi tez jest bardzo ciezko z moimi atakami i nerwami, boję sie zeby kiedys mnie nie zostawił bo tylko on naprawde mnie rozumie i zna moje problemy tylko on wie co naprawde sie ze mna dzieje ale cieżko takze wytrzymac z taka osoba. I mam cos podobnego jak betka347 czyli " potrafie skrzywdzić słowem... ale i dostawać furii i kopac bić... masakra........ ". Bardzo dobrze Cie rozumiem may cos ze soba wspolnego. Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 cze 2011, 12:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do