CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 19 cze 2011, 23:16
Sens jutro to Ty musisz pędzić do lekarza a nie notariusza . Powiedz mu o tym jak fatalnie się czujesz i awaryjnie staraj się o szpital .
W tak fatalnych stanach może to być koniecznością. Twoim problemem jest chemia mózgu, którą jak najszybciej trzeba wyrównać,sama z tym problemem nie dasz sobie rady, od tego są specjaliści. Także jutro pędź do lekarza i staraj się przerwać tą spiralę negatywnego myślenia.
Trzymam kciuki. Waplo.
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 20 cze 2011, 03:05
sens, myślisz, że jak spiszesz testament to będzie komuś z Twoich bliskich lżej, lepiej? Nawet nie wyobrażasz sobie jaki to jest ciężar, dźwigać samobójczą śmierć kogoś bliskiego.

Jesteś z Krakowa, więc mogę Ci dać namiar na bardzo dobrą lekarkę na NFZ do której są krótkie terminy.

Chciałabym powiedzieć, że jestem mądrzejsza niż Ty ale niestety nie. Też mam ambiwalentne uczucia co do swojego dalszego życia. Po prostu mi się nie chce, nie mam dla kogo i dzięki temu po co. Moje dwie próby były pod wpływem impulsu, a teraz mi się wydaje, że jest to całkowicie rozsądna niechorobowa decyzja, choć wiem, że to brzmi głupio. Jeszcze trochę dni przede mną.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez anqa83 20 cze 2011, 09:19
Sens Odebranie sobie życia to najgłupsza rzecz na świecie!!! Weź się w garść, wyprzyj ze swojej "gadzi" czyli umysłu to złe myślenie, cofnij się do tego co było miłe w Twoim życiu, co dawało CI szczęście...I pomyśl teraz że jeśli będziesz bardzo czegoś pragnąć to osiągniesz to, mniej cel i dąż , nie dawaj się wciągać w otchłań depresji. Ja tak robię przy każdym dołku, na siłę wciskam w głowę same przyjemne wizje, oddycham spokojnie, wprowadzam się w stan relaksu. Naprawdę w ciągu paru minut potrafię wyjść z tego koszmarnego doła.
Na tak poważny stan który Ty jednak musi Ci też pomóc psychiatra, by CIę ustabilizował lekami....A potem walcz o Siebie!!!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 cze 2011, 13:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Korba 20 cze 2011, 11:16
sens, musisz walczyć z tymi myślami, błagam Cię, nie rób głupot. Pędź do lekarza, nie do notariusza, tak jak ktoś powyżej napisał. Znam takie stany, wierz mi, wiele z nas cierpi i miewa podobne myśli, ale nie wolno się im poddawać! Cierpienie minie, zobaczysz... Zadbaj o siebie, idź na terapię, do lekarza, może Ci jest potrzebny antydepresant - nie mam pojęcia, czy się jakkolwiek leczysz, ale wierz mi, warto walczyć.
Odezwij się, bo się wszyscy martwimy!!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez skalamax 20 cze 2011, 11:40
Sens, daj znać, co u Ciebie.
Może głupie to co napiszę, ale potrzebujesz czasu. Nie zabieraj go sobie.
A poza tym skąd masz pewność, że czeka Cię "słodki spokój"?
Może naprawdę istnieje kara i wieczne potępienie dla tych, którzy nie szanują życia?..
Co, jeśli się okaże, że z takim bólem będziesz musiała zmagać się już całą wieczność?... Wtedy już będzie za późno. Jesteśmy tu na ziemi może właśnie po to, żeby dać sobie szansę. Może to jest miejsce i czas na to, żeby powalczyć, spróbować. Może życie na ziemi to czas możliwości i wyborów. Nie za łatwy, ale jednak.

Daj sobie czas. I daj sobie pomóc.

I odezwij się.

-- 20 cze 2011, 15:35 --

Sens, nie wiem, skąd jesteś, ale znalazłam coś takiego:
http://www.psychologia.net.pl/forum.php ... uj=0&cale=
Może skuś się i zadzwoń do nich? Coś Ci podpowiedzą?...

Pozdrawiam Cię i trzymam kciuki.
a
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Dust 20 cze 2011, 17:44
sens najpierw wyprobuj wszystkiego co sie da (uwierz mi ze jest tego mnostwo) a jak to nie poskutkuje to wtedy bedziesz mogla myslec o "wyjsciu awaryjnym".Zejscie bez podjecia walki jest bezsensowne.
Ja w 2004r bylem pewny i zdecydowany aby nie doczekać stycznia '05.Mamy juz '11 a ja dalej tu jestem wiec pomysl zanim cos zrobisz.
Dust
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez chadowy chadowiec 20 cze 2011, 19:08
Sens chociaż cię dobrze nie znam chciałem dolączyć się do próźb tych wszystkich dobrych ludzi ktorzy tutaj proszą ażebyś jednak wybrała sie do specjalisty, porozmawiała, powiedziała co cię dręczy i jakie masz myśli... Pamiętaj życie jest jedno i w tym życiu wystepują dobre i złe chwile a te nasz chwile słabości są swego rodzaju dla nas sprawdzianem wytrwałości... Pamietaj że po burzy zawsze wychodzi słońce :) głowa do góry !!



serdecznie pozdrawiam ;)











11
Posty
3
Dołączył(a)
06 cze 2011, 20:16

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2011, 19:16
sens, Odezwij się proszę i napisz jak się czujesz.
Martwimy się!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 20 cze 2011, 20:40
sens, wysłałam Ci konkretne namiary na 2 świetne lekarki(na NFZ). Jak zadzwonisz to napisz tu na kiedy jesteś umówiona.

Jakbyś chciała się spotkać i pogadać to śmiało pisz na pw.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 20 cze 2011, 21:04
przepraszam
dzięki za wsparcie
przepraszam nie chcę Was martwić.
Dziś byłam w pracy i przeżyłam jakoś ten dzień.
Jestem na lekach do 2 miesięcy tym razem, od tygodnia mam nowe od innego lekarza. Jeszcze pójdę do innego lekarza na konsultacje. Zobaczymy.
Jeszcze raz Was przepraszam.
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Korba 20 cze 2011, 21:19
sens, nie przepraszaj.
pisz zawsze jak będziesz miała czarne myśli, wesprzemy Cię, jak tylko będziemy umieli.
trzymaj się ciepło!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Dust 20 cze 2011, 21:24
Nie ma za co przepraszac,po to mamy forum zeby mowic o takich rzeczach oraz starac sie w jakis sposob wzajemnie pomoc.Tylko nie strasz nas wiecej :nono: :smile: .

Ja mialem straszny moment zalamki w styczniu oraz plan samounicestwienia,ktory byl bardzo,bardzo bliski zrealizowania.Sam nie wiem jak to przezylem ale po raz kolejny udalo mi sie :? .
Moje życie (chociaz w dalszym ciagu pisane w cudzysłowiu) jeszcze jest do zniesienia wiec odraczam swoja egzekucje na blizej nieokreslony czas.Tobie zycze abys mogla calkowicie porzucic te mysli.Pierwszym krokiem bedzie wizyta u lekarza i szczera rozmowa (o wszystkim ze szczegolami).


Pozdro
Dust
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez anqa83 20 cze 2011, 22:06
Ja własnie dlatego dołączyłam do Was, by mieć wsparci ludzi którzy przeżywają to samo co ja i rozumieją mnie jak Nikt inny. A dołki spotykają każdego z Nas , inaczej by Nas tu nie było...
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 cze 2011, 13:15

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez tymon 21 cze 2011, 19:36
Cześć wszystkim towarzyszom tego mizernego losu, postaram się tu nie smucić, a wiec chciałbym się z wami zapoznać. Obecnie mam 21 lat od 2 lat zdaje sobie sprawę że jestem trochę "chad-owy". wszystko zaczęło sie w sierpniu 2009 (mania) zajebiaszczy humor pewność siebie. dużo znajomości wyrywanie panienek,rozpoczęcie studiów i nagle BUMMM nie wiadomo skąd pojawiają sie lęki strach, rzuciłem studia, odizolowałem sie od ludzi w 100%. pół roku wegetacji w domu i znów mania tym razem zakończyło sie hospitalizacją, tylo 2 tygodnie wyszedłem i znów mogłem sobie szaleć i realizować swoje maniakalne pomysły, ale i to szybko sie skończyło w styczniu 2011 zacząłem czuć się coraz gorzej, i znów odizolowanie, została mi tylko moja dziewczyna przed którą starałem sie grać ze jest wszytko w porzadku, powiedziałem jej ze mam depreche ale ona i tak niema pojęcia co to jest. teraz już jest lepiej znów zażywam LIT i antydepresant CITABAX(Citalopram), i czuje się o wiele lepiej niż kilka msc temu. Dziś byłem na komisji lekarskiej w sprawie renty socjalnej, została mi przyznana na okres 8 msc ze względu ze choroba dopadła mnie w czasie studiów.

Pozdrawiam wszystkich, to tak pokrótce o mnie.

tymon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 maja 2011, 10:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 12 gości

Przeskocz do