CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 04 gru 2011, 21:42
Rozochocona dzisiejszą dyskusją zaszalałam i kupiłam sobie Gingersa :P

pannaAlicja napisał(a): girl anachronism, a tych kwestionariuszy od mojej psych. dostaję masę... ale to chyba tak dla niej, bo zapominamy je omawiać później ;)

Ale fajnie :smile: Może kseruj mi? :lol:

sens, na pocieszenie ;) powiem Ci, że taki tryb myślenia pewnie Ci nie przejdzie. Jestem po ślubie i w dniach kryzysu też miewam takie myśli. Ale potem wychodzi słońce i przyszłość rysuje się w jasnych barwach, warto trochę pocierpieć, żeby doczekać tych momentów :)
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 04 gru 2011, 21:49
girl anachronism, robię je u niej w gabinecie, nie mogę ich wziąć ze sobą ;)

Waplo, normalność a co to jest...
Coraz bardziej się otwieram na możliwość brania leków (chociaż w nie nie wierzę, ale one na szczęście nie działają na zasadzie wiary).
Jutro wizyta u nowego psychiatry.
Bardzo, bardzo nie fajnie się czuję. Nie chcę znowu opowiadać o sobie...
Myślę też o topomaxie. Nie mogę Litu, który chyba jest dość skuteczny.
Nie wiem, nic nie wiem...
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 04 gru 2011, 21:55
pannaAlicja, to jest fragment tego kwestionariusza, który wypełniałaś? http://www.drogadosiebie.pl/img/chad/kw ... iusz02.pdf
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 04 gru 2011, 22:11
Tak! To to :)

Miałam jakieś 28 odpowiedzi twierdzących. (ost mania)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 04 gru 2011, 22:18
panno Alicjo dla mnie normalność to kiedy potrafię właściwie oceniać sytuację i w miarę dobrze wybrać rozwiązanie ,które jest logiczne.
Kiedy wychodzę z depresji mówię rodzinie ,że jestem w RAMACH NORMALNOŚCI ... poobijany ale w RAMACH . Jeżeli na coś nie mam wpływu wiem,że "Takie jest życie" i to mi pomaga bo jestem zbyt mały aby mieć wpływ na wiele spraw.Robię co mogę i godzę się z tym czego nie mogę.
W depresji wszystko to dla mnie dramat ,nie potrafię się cieszyć nawet tym co w remisji sprawiało mi ogromną przyjemność. Hipo to taki mały nielogiczny bal w którym mi się wydaje że wszystko mi się uda mimo,że logika mówi coś innego :nono: .
Czyli NORMALNOŚĆ to WYPOŚRODKOWANIE (chyba :D )
Ostatnio edytowano 04 gru 2011, 22:25 przez Waplo, łącznie edytowano 1 raz
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 04 gru 2011, 22:21
Też zaznaczyłam równe 28 dla ostatniej górki (to jest na hipomanię, nie manię).
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 04 gru 2011, 22:41
girl anachronism, No dobra, kwestionariusz jest na hipo, ale moja psychiatra oceniła, że była to mania.
Hipomanie u mnie są krótkie i uciążliwe, pełne napięcia, drażliwości, "leczenia się" alkoholem, lekami... czymkolwiek.


Mnie to obojętne jak to nazwane zostało. Górka - dół, wystarczy.

Waplo, podoba mi się takie określenie "wypośrodkowania".
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 04 gru 2011, 22:49
pannaAlicja, spoko, ja się nie czepiam nazewnictwa. Sama za krótko siebie obserwuję, żeby umieć dobrze opisać i rozgraniczyć swoje stany. Dlatego prowadzę dziennik samopoczucia, w którym zapisuję wszystkie objawy.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 04 gru 2011, 23:05
girl anachronism, ja też zapisuję, już trzeci tydzień.
Wcześniej zapisywałam tylko znaczące doły i góry ;)
Ale z tych najważniejszych to musiałam sięgnąć od 2006 roku, mniej więcej kiedy to się zaczęło "ujawniać".
Wcześniej bywały stany euforyczne i depresyjne, określane jako zaburzenia typu borderline.

Czuję się trochę zagubiona tym całym diagnozowaniem.
Zestaw wspólnych, współistniejących cech... i diagnoza.

W sumie to to samo co zupa zrobiona z ogórków - ogórkowa...
(to tak na rozum)

Ale jeśli jestem dziś nieśmiała
to nie znaczy, że jutro też taka będę.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez intel 05 gru 2011, 11:44
Od kilku dni pracuję.
Jestem sprzątaczką w pobliskim biurze.
Jak się okazuje nawet taka praca jest poparta koneksjami.
Jest to praca raczej dorywcza. Tzn każdego dnia , po zamknięciu biura idę i sprzątam.To punkt obsługo klienta.
Zarobie grosze , ale też się nie napracuje.
Dla mnie najważniejszy jest fakt ile wychodzi "na godzinę"
Wychodzi bardzo fajnie, czyli około 10 pln /h
Nie czuję żadnego dyskomfortu związanego z rodzajem wykonywanej pracy.
Łamiąc prawo, tak dalece pokonywalem barierę strachu i niemożności, że teraz nie muszę się dowartościowywać poprzez pracę.
Wiem , że w razie czego jestem zdolny do robienia rzeczy wyjątkowych.
Starczy na prywatną wizytę u psychiatry, psychoterapię i leki.
Najbardziej zaskoczyło i ujęło mnie zaufanie jakim mnie obdarzono...
Pierwszego dnia dostałem klucze i kody do alarmu.
Dla mnie, obracającego się dotychczas głównie w środowisku kryminogennym czy też businessowo-cwaniackim taki rodzaj zaufania to kompletna nowość.
Może to głupio zabrzmi, ale pomimo tego, że wplątałem się w aferę z grupą przestępczą zawsze byłem maksymalnie uczciwy wobec ludzi , ktorzy obdarzyli mnie zaufaniem.
Czasami nawet kosztem własnego interesu.
Jeżeli ktoś mnie traktuje z należnym i szacunkiem-odpłacam tym samym.
Mam poczucie, że w tym przypadku takim szacunkiem mnie obdarzono.
Szkoda, że zawsze dotychczas byłem traktowany jak robol z ulicy, ktory zadowoli się ochłapami.
Może nigdy bym nie wpadł w takie klopoty jak obecnie.
Ja postrzegam świat jak każdy CHADowiec-czarno biało.
Albo jestem do końca uczciwy i godny zaufania, albo do końca skurwy.synem.
To zapewne przyczyna mojego stanu zdrowia.
Psychoterapeutka mówi
-niech pan wpuści do swojego umyslu trochę odcieni szarości.Będzie panu łatwiej.
Lecz to nie tak łatwo, żeby stalo się łatwiej.
Dawnym "kolegom" zapewne dupa odpadła by ze śmiechu, gdyby mnie zobaczyli z mopem,hehehehehe
Ale powiem szczerze-wali mnie to calkowicie.
Ważne , że ja mam frajde.
Kolejny niesamowity epizod w moim zyciu.
Byłem już
Ślusarzem, konwojentem kasy, drukarzem, taksówkarzem, monterem instalacji C.O.,biznesmenem, importerem samochodow, pracownikiem biurowym ( urząd pracy ),kierowcą, cwaniaczkiem,bezrobotnym,pensjonariuszem szpitala psychiatrycznego,osadzonym w areszcie śledczym, a ostatnio jak chce sąd "członkiem zorganizowanej grupy przestępczej"
Teraz dla odmiany jestem sprzątaczką. Niedługo zależnie od wyroku może nawet będę nieboszczykiem
Ale wiecie.
Amerykąński mit,heheheheheh
Tylko teraz będzie odmiana. Nie z pucybuta ale ze sprzątaczki milioner
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 gru 2011, 12:06
intel, cieszę się, że pracujesz, trochę zdystansujesz się no i masz zajęcie.
I zarobisz! :D

Z tymi szarościami... myślę, że to zależy... jeśli na czymś bardzo mi zależy, to te szarości są nie do zniesienia, ale inaczej nie można.
Ale dla mnie proste przekazy czasami nie są takie białe ani czarne. Ciągle doszukuję się drugiego, piątego, setnego dna....
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez intel 05 gru 2011, 13:59
Ja w największym nasileniu"jazd" czyli ostatnie kilka lat widzę tylko czarne albo biale
kozak-frajer
złodziej-uczciwy
wierna-ku.rwa
przyjaciel-wróg
pyszne-gówniane
Atrakcyjna-pasztet
itd
nie ma form pośrednich, z ktorych tak naprawdę składa się świat..................
intel
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 gru 2011, 16:37
intel, mam nadzieję, że nad tym pracujesz :shock:

Wróciłam od psychiatry i apteki.
Carbamazepinum (ale dziwaczna nazwa).

Niech mnie ktoś przytuli :((((


(bardzo się boję mieć leki w domu)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez muraszka 05 gru 2011, 17:34
pannaAlicja Tulę Cię :*

Ja byłam dzisiaj u lekarki. Pioziom litu unormowany-wizyty raz na miesiąc. Jupi!!!!
muraszka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do