CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 14 paź 2011, 12:14
:D Witaj homeboy. Mi też się udawało w miarę dobrze funkcjonować na licie (bez większych wahanek) przez parę ładnych lat ,ale od dwóch lat coś się schrzaniło i nie jest już tak wesoło . We wtorek idę do lekarza niech mi skoryguje leki bo coś mi się wydaje jak by lit stracił swoje działanie ale mogę się mylić bo podczas trwania depresji wiele rzeczy już mi się wydawało :mrgreen: . Lamitrinu nie brałem tylko przez pewien czas neuroleptyk ,który mi okresowo bardzo pomógł. Pozdrawiam.
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 15 paź 2011, 00:11
Miniaa mama nadzieję że zmiana leków pomogła?
kasiu? nastrój ok?
Ja od miesiąca trzymam się całkiem całkiem chociaż odstawiałam część leków
dochodzę do wniosku, że chyba głównie to wina stresów te moje zjazdy :evil:

Homeboy
ja też jestem po ciezkiej depresji - proba samobojcza i trucie sie lekami dla zabicia napieca + siedzienie w domu przez miesiące.
Mam też problemy poznawcze z pamięcią. jeden lekarz mi powiedział, że to jest objaw depresji i nadmiaru stresu.
Czytałam, że w CHAD trzeba unikac niestety stresu bo może uwolnić chorobę. Może za dużo wziąłeś na siebie?

na pewno będzie lepiej. Mi Lamitrin pomógł po 2 tygodniach było dużo lepiej. potem znowu zjazd lekki - po zwiększonej dawce w miarę stablizacja. Musisz wypocząć. ja chyba też sobie zrobie parę miesiecy wolnego. Unikać stresu... dać sobie na luz.... to Twoje zycie i Twoje zdrowie i Twoje relacje... szkoda je zaprzepaszać ambicjami etc. Na pewno możesz sobie wypocząć. Zadbaj o siebie, wytłumacz rodzinie i przyjaciołom. Ja siebie cisnęłam mimo depresji i wylądałam na toksykologii - śpiączka 2 dni. nie warto
powodzenia
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 paź 2011, 10:14
homeboy, Strata w postaci utraty pracy wywołała u Ciebie depresję, była czynnikiem wyzwalającym.
Jest już jakiś wniosek, że masz tego rodzaju trudności w takich właśnie sytuacjach.
Może zmiana stabilizatora?
Na pewno w CHAD stabilizacja i brak większych zmian jest czynnikiem ważnym w tej chorobie.
Masz możliwość, że znajdziesz pracę?
Może wszystko wróci do normy jak zaczniesz znowu się realizować w pracy?
Żona Cię wspiera?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez skalamax 15 paź 2011, 22:33
Homeboy, ja mam wsparcie w mężu i przyjaciołach. Dziś dostałam pracę i wszystkie strachy mi minęły. Jestem pełna obaw, ale jednocześnie czuję się na siłach, żeby wszystkiemu sprostać.
Trzeba sobie pomagać w chorobie.
Trzymam kciuki.
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez dariusz1990 17 paź 2011, 12:27
Witam juz od dluzszego czasu sledze wasze forum prosze o pomoc otoz moj stan od pewnego czasu wyglada tak:Od jakiegos czasu zaczalem sie uwaznie obserwowac sobie i zauwazylem ze momentami popadam w stany typu np zaczynam wspominac dawne lata i zawsze w poprzednim roku bylo lepiej rozckliwiam sie w szczegolach i pamietam wszystko bardzo dokladnie lub stan odwrotny zaczynam planowac snuc nierealne wizje przyszlosci ktore za kazdym razem koncza sie nie wypalem a pamiec szwankuje , mam przerazliwe leki i mysli samobojcze zeby zapomniec o tych rzeczach zapijam sie alkocholem boje sie psychiatry bo sami wiecie jakie kraza opinie o nich....... staram sie przyjmowac leki ziolowe uspakajace nie moge spac mam slaby apetyt napiszcie czy to wyglada wam na CHAD i dlaczego ? i druga wlasciwie bardziej prosba zna ktos jakiegos dobrego zaznaczam dobrego psychiatre w warszawie i jak taka wizyta wyglada i czy da sie zalatwic to przez nfz?
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez homeboy 17 paź 2011, 14:22
Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi i za wsparcie. To niesamowite jak dobrze mnie rozumiecie.
Przepraszam, że tak późno odpisuję ale nie miałem jak wcześniej.
Żona mnie wspiera bardzo ale niestety nic nie wie o mojej chorobie. Cały czas mnie dopinguje do dzialania i ja caly czas malymi kroczkami staram sie sprezac. Teraz bede chodzil po rozmowach kwalifikacyjnych co tez sie wiaze z duzym stresem. Totalnie nie mam odpornosci na stres. Caly czas mi sie wydaje, ze wszyscy widza moja chorobe i jaki jestem przez to ulomny. Kiedys potrafilem sie kwieciscie wypowiadac i pisac, teraz sie zacinam albo mowie niewiele, a powiedzenie czegos z sensem przychodzi mi bardzo ciezko. Mysli mi sie urywaja i nie jestem w stanie niczego zaplanowac. A trzeba zyc, za cos sie utrzymywac, oplaty sa wysokie wiec na dlugi urlop sobie nie moge pozwolic. Zmiana branzy tez bedzie ciezka bo jestem dosc wasko wyspecjalizowany a praca wiaze sie z odpowiedzialnoscia i stresem. Od kilku dni jest nieco lepiej pod tym wzgledem, ze staram sie nie myslec tyle tylko zajac sie jakimis aktywnosciami i dostrzegac radosc z drobnych rzeczy. Wszyscy najblizsi bardzo mnie wspieraja (zona, rodzice, przyjaciele) i z powodu choroby i z powodu utraty pracy, ale o chorobie wiedza tylko rodzice wiec jest mi dodatkowo ciezko. To bardzo boli jak czlowiek nie moze dac sobie rady ze soba, choc bardzo sie staram jest mi strasznie ciezko pokonywac to co niesie ze soba ta choroba, ze nie wspomne o dolegliwosciach somatycznych (bóle róznych części ciała, przede wszystkim głowy, drętwienia, drżenie rąk). Smutne w tym wszystkim jest to, że nie biorę narkotyków, nie piję alkoholu (od czerwca w ogóle) a tak się zresetowałem.
Życzę Wam wszystkim zdrowia i żebyście znajdowali szczęście wszędzie, gdzie można.
Jak ja sie tego nauczę to zdradzę przepis.
Jeszcze raz dzięki za wszystkie porady i wsparcie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 paź 2011, 16:00

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 17 paź 2011, 16:43
dariusz1990 Ty się nie bój lekarzy psychiatrów bo to właśnie oni mogą Ci najbardziej pomóc :D . Ja nie jestem z Warszawy więc trudno mi kogoś polecić , ale dobrze że się zdecydowałeś na wizytę , bo jeżeli to CHAD bez właściwie dobranych leków może być delikatnie mówiąc ...CIĘŻKO. Lepiej nie odraczaj wizyty .
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 17 paź 2011, 19:47
homeboy napisał(a):Żona mnie wspiera bardzo ale niestety nic nie wie o mojej chorobie.


Może nie wie, jak się nazywa ta choroba albo na czym dokładnie polega, ale dla niej może to być nie istotne. Przecież liczysz się TY i Twoje problemy. Nie ważne jaką dostaniesz etykietkę, jaką nazwę choroby czy zaburzenia... liczysz się Ty.

Mnie też czasami się nie mieści w głowie: jak to tak!
Ale gdyby głębiej w to wejrzeć... nazwanie czegoś często jest próbą wytłumaczenia (się). (Ja tak czuję)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez muraszka 18 paź 2011, 18:26
dariusz 1190 Ewa Marciniak z Medicenter. Podobno bardzo dobra lekarka. Ja u niej juz byłam kilka razy i jest trochę lepiej. Czy dobra to stwierdzę po dłuższym uczęszczaniu.

A tak ogółem. Biore 2x dziennie lit. Wczoraj przepisała mi lekarka zolafren. Z tym, że wzięłam to wczoraj na noc, a dzisiaj czułam się po tym makabrycznie. Co podniosłam głowę to robiło mi się słabo a cały dzień chodziłam otumaniona i spałam w każdym użytkowanym przeze mnie środku lokomocji. Muszę jej to zgłosić. Ktoś z Was to brał?
muraszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 19 paź 2011, 13:14
muraszka ja brałem Zolafren 5mg parę miesięcy temu. Też się źle czułem, spałem po kilkanaście godzin więc zadzwoniłem do lekarza czy mogę brać pół tabletki. Nie zbyt chętnie ale wyraził zgodę. Efekty uboczne były minimalne a nastrój szybko mi wrócił do normy ale ... po około
trzech miesiącach Zolafren przestał działać i nastąpił ostry spadek formy. Wczoraj byłem u lekarza , lit 750 mg , Zolafren 5mg (w całości :mrgreen: ). Jeżeli nie pomoże będzie dodatkowo antydepresant (okresowo). Pogadaj ze swoją lekarką ale u mnie na dłuższą metę zmniejszona dawka nie wyszła na dobre (tak sądzę :bezradny: )
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez muraszka 19 paź 2011, 20:51
Rozmawiałam z lekarką. Doradziła połówki. Powiedziała, że na razie organizm musi się przyzwyczaić i zwiększymy stopniowo.
muraszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 20 paź 2011, 08:58
Ja zaczynalem od dawki 5 mg Zolafrenu na wieczor, no i faktycznie scinalo z nog, potem organizm sie przyzwyczail, w koncu lekarz zmienil mi na Ketrel, ktory bralem przez okolo 3 lata. Teraz nowa lekarka zmienila mi lek na Clopixol, i to jest dopiero katiusza. Pierwsza dawka zwalila mnie z nog doslownie na 24 godziny, ale ma podobno dzialac swietnie na lęki i schizy i problemy ze snem, ktore mam od zawsze. No owszem, na sen dziala bezblednie xd. Ale samowolnie postanowilem jednak zmniejszyc dawke do jednej tabletki, no bo nie mam zamiaru 24 h funkcjonowac jak zombie. Poza tym jako stabilizator Topamax i do tego Seroxat i od dluzszego czasu na nic nie narzekam :)
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez muraszka 20 paź 2011, 11:00
Biore te pół i jestem i tak i tak przymulona. Jakoś nic mi się nie chce. :(

-- 20 paź 2011, 12:11 --

Ja pierdziu czy Was dzisiaj też tak wszystko wkurza? Ja siedzę i mi się ciągle ryczeć chce ze złości.
muraszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 20 paź 2011, 21:02
Hmm, ja olanzapine też wspominam źle. Brałam najpierw 10mg/wieczór a potem 10mg wieczór i rano; nie spałam, tyłam, w dalszym ciągu nie funkcjonowałam normalnie, też byłam zmulona(czułam się jakby nagle połowę IQ mi ubyło). Później był powrót do rispoleptu, a następnie bardzo długo Ketrel - to już zupełnie inna bajka.

Pamiętam, że olanzapina ładnie mnie ścinała z nóg ale dopiero jak zdrowo popiłam.


Teraz w sumie jestem przejściowo między zmianą leków i bardzo dobrze się czuję.
Depakina 0 - 0 - 500
Tegretol CR 400 1 - 0- 0
Kertel 0 - 100 - 300
Solian 400 - 0 - 0
no i kochany Zomiren, tak to można żyć :)
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do