CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 24 cze 2011, 21:50
Rambo123 napisał(a):
Badziak napisał(a):
Rambo123 napisał(a):Lub innych niewinnych ludzi? Nie rozumię tego.

Nie rozumiem tego.


Popisałaś się. Nie masz co robić??? Pisałem to po pijaku i dziwne, że nie zrobiłem więcej błędów.


Rambo, nie złość się na poprawianie błędów. Myślę, że nie wynika to z uszczypliwości. Ja np. zawzięcie walczę o wziąć, a nie wziąść albo wziąźć.

Rambo123 napisał(a):Ketrel zmieszany z alko - nie polecam.


Teoretycznie Kwetiapiny nie powinno się mieszać z alkoholem, ale w umiarkowanych ilościach można(według mojej lekarki). Ja np biorąc kiedyś 200-0-400 i pijąc dość sporo nie odczułam jakiś dolegliwości
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 24 cze 2011, 22:04
Miniaa ja jestem zdania,że przy lekach stanowczo należy unikać alkoholu na ile to możliwe - bo to jest ruletka. A jeśli chodzi
o słowo "wziąć" to uzbrój się w cierpliwość , kiedyś się wreszcie nauczę :mrgreen: .
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Rambo123 24 cze 2011, 23:01
Miniaa to forum poświęcone jest chorobie i to chorobie bardzo ciężkiej, jaką jest czad. Pod działaniem lekarstw i nie tylko, każdemu może przytrafić się błąd.
Widziałem już tyle błędów w postach innych użytkowników, lecz żadnemu z nich, nie zwróciłem uwagi, wiedząc o ich chorobie.
My tu nie piszemy dyktanda. Rzeczy, o których piszemy w tym dziale, są straszne. Zwracanie uwagi na jeden błąd w kilkuset napisanych, może wytrącić z równowagi nawet zdrowego, a co dopiero chorego.

Pozdrawiam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 24 cze 2011, 23:12
hallo
Właśnie zaliczyłam basen i saunę i poczułam się lepiej. Może w końcu ruch fizyczny zacznie mi pomagać jak kiedyś.
W zeszłym tygodniu podczas biegania miałam napady płaczu. Nie polecam :( kiepsko się wtedy biega.

Mi alkohol pomaga zasnąć. Nic już nie mam innego jako środek nasenny :( Bo nie chcą mi przepisać.
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 24 cze 2011, 23:17
sens, ja ostatnio ryczałam jadąć na rowerze....jeszcze ciekawiej :(
alkohol taki szkodliwy....a repcept nie potzreba :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 24 cze 2011, 23:47
Laby B przykro mi że miałaś takie dzieciństwo. Z pewnością to musiało być trudne.
Moja siostra też ma depresję i chyba obciąża tym dzieci, ale jej mąż zginał 4 lata temu...

Też myślę, że nie powinnam mieć dzieci, chociaż bardzo bym chciała. Żeby nie obciążać
No i mojej jajeczka już nie pierwszej świeżości....
zazdroszczę koleżankom, które mają poukładane życie.

moje jedyne dziecko - firma - umiera...
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 24 cze 2011, 23:52
sens napisał(a):Laby B przykro mi że miałaś takie dzieciństwo. Z pewnością to musiało być trudne.
Moja siostra też ma depresję i chyba obciąża tym dzieci, ale jej mąż zginał 4 lata temu...

Też myślę, że nie powinnam mieć dzieci, chociaż bardzo bym chciała. Żeby nie obciążać
No i mojej jajeczka już nie pierwszej świeżości....
zazdroszczę koleżankom, które mają poukładane życie.

moje jedyne dziecko - firma - umiera...



Ja mam dwoje dzieci, mężai "poukładane" zycie :( nie zazdrość....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Waplo 24 cze 2011, 23:54
Rambo123 , Miniaa na moją osobista prośbę stara się mnie oduczyć słowa "wziąść " na konto słowa "wziąć" i jest przy tym kupę śmiechu :mrgreen: . Kiedyś Kumpel w ten sam sposób oduczył mnie innego słowa i teraz mówię już, że poszedłem a nie poszłem :D .
Także Miniaa raczej broniła kumpeli niż chciała się popisać swoją ortografią ;) . Też uważam,że powinno być to Forum ChAD ,pełne wyrozumiałości i zrozumienia a nie ortograficzne :D .
Uśmiech pozwala nabrać dystansu do Życia :D
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
12 lut 2011, 00:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 25 cze 2011, 01:45
hmmm
Są plusy i minusy każdego stanu...
pytanie co dla kogo jest ważne... co komuś daje szczęście....
kurcze z 1 strony myślę, że nie chciałbym narażać dziecko na moje nastroje
z drugiej może jakbym miała to byłoby lepiej? może miałabym motywację?
z trzeciej czy jest coś dla czego obiektywnie warto żyć i czym czymś jest rodzina
z czwartej po tym jak chłopak uciekł ode mnie gdy dowiedział się o depresji.... wszystko jest zmienne... nie ma nic stałego....

dlatego cały czas, egoistycznie tęsknię za snem... na zawsze... spokój...
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 25 cze 2011, 05:52
Za parę ładnych lat jak będę miała prace, skończę studia chce mieć dziecko i jakbym miała się zastanawiać czy swoją chorobą będę narażała je to bym chyba naprawdę oszalała. Też nie ma sensu się zastanawiać czy dziecko 'odziedziczy' po mnie chorobę. Są gorsze rzeczy w życiu niż CHAD, chyba.

Sama nie wiem co ze studiami, jestem na II roku biologii, raczej czeka mnie powtarzanie roku i sama nie wiem, bo jak w tym roku nie pójdę na inny kierunek to czeka mnie płacenie za niego. Mogę się bez problemu dostać na medycynę, stomatologie, tylko cholernie się boje, bo w zeszłym październiku zaczęłam weterynarie w Lublinie i skończyło się szybko pierwszą próbą s i powrotem do Krakowa z wymarzonej weterynarii. Nie wiem czemu się tak stało, konfrontacja z nową rzeczywistością, okropny akademik a może po prostu odstawienie leków. Boje się tego, że po dwóch miesiącach znów mi coś odjebie i rzucę studia w cholerę, mając 3 lata w plecy. Może mi też później się coś popieprzyć i stracę więcej lat i zostanę bez niczego na garnuszku rodziców, którzy wtedy stwierdzą, że taki dziecko nierób i wariat im jest na nic nie potrzebne. Z drugiej strony taka biologia do medycyny to jest różnica. Tylko czy wariat może iść na takie studia?

Udało się komuś z Was skończyć prestiżowe studia? Jakiekolwiek studia?

Prawie szósta rano, a ja jeszcze oka nie zmrużyłam...
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Rambo123 25 cze 2011, 08:39
Miniaa mnie udało się ukończyć Politechnikę Śląską, w czasach, kiedy uczelni było jak na lekarstwo. Na kierunek, na który zdawałem, przypadało 6-ciu kandydatów na jedno miejsce. O poziomie nauki może świadczyć fakt, że dzieci po ukończeniu studiów, moją dużo mniejszy zasób wiadomości.
Zresztą chyba każdy widzi, jaki jest teraz poziom na dzisiejszych studiach
Zazdroszczę Ci tej biologii - to było moje marzenie. Do tej pory oglądam filmy przyrodnicze i mam mieszkanie, zawalone roślinami egzotycznymi.
Na czad cierpię już 45 lat. Dzieci, na szczęście, nie oddziedziczyły choroby. Obawiam się o wnuki. U mojej ukochanej wnuczki, pojawiły się objawy podobne do moich, jak byłem w jej wieku.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 25 cze 2011, 09:51
Dziedziczenie choroby chyba jest mniejszym (rzadszym) problemem niz patrzenie na nią....
Ja mam dzieci radosne jak skowronki...póki nie spojrzą na mnie....
chowam sie przed nimi w mysie dziury....
I myslę sobie...co z tego ze nie odziedziczy...skoro nasiąka od małego jak gąbka...
skąd to wiedziec czy odziedziczylo czy sie zapatrzyło....
to mnie przeraża....
wszyscy wokół boja sie moich ataków entuzjazmu....
choc mam je tylko moment....
a potem jakby kto kabel przegryzł....spuscil powietrze....
a córka - mamo ty piłaś? A synek sie cieszy bo wesoło bo cyrk....
wolę byc smutna....mniej sie siebie boję....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 25 cze 2011, 10:09
Ka_Po, raz miałam raz nie....nie moga sie dogadac :( z drugim biegunem mam problem....generalnie moja eutymia jest duzo ponizej normalnej, takze sinusoide mam nierowną....i brak typowych objawów manii, stany mieszane ....
gadają rózne rzeczy, diagnozują różne rzeczy, wszelkie nerwice i zaburzenia osobowości, zaburzenia wszytskiego... nie wiem co mam...siedze w kilku szufladkach
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 25 cze 2011, 10:24
Ka_Po, jak mam to rozumieć?
bo mam ta obrzydliwa ceche ze jak tylko cos moge zinterpretowac na własną niekorzysc....to korzystam z tej okazji :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do