CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 23 cze 2011, 20:23
rober6666 napisał(a):Mam przeczucie , że wnet może spotkać mnie wypadek samochodowy, oczywiście w stanie kompletnego upojenia alkoholowego.
Pozdrawiam
Robert


Robert...a jak zabijesz moje dziecko na pasach.... :evil:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Rambo123 23 cze 2011, 21:23
Lub innych niewinnych ludzi? Nie rozumię tego.
Kasiu trzymaj się. U mnie w dalszym ciągu remisja. Trochę to nudne, w porównaniu z hipo. W dalszym ciągu pracuję i odmawiam awansu. Mam już nauczki - wpadałem w hipo, po której to fazie naszej choroby, nieuchronnie następowała depresja.
Pozdrawiam wszystkich czadowców. Trzymajcie się.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Badziak 23 cze 2011, 21:29
Rambo123 napisał(a):Lub innych niewinnych ludzi? Nie rozumię tego.

Nie rozumiem tego.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez rober6666 23 cze 2011, 22:23
Badziak napisał(a):
rober6666 napisał(a):myślałem jednak , że do tego momentu jeszcze jakoś w dobrej formie poużywam życia....i będę Ojcem oraz Mężem
A tak, to nawet już mi się nie chce czekać na finał.

Żona bierze rozwód?

JA mam zamiar wziąć rozwód z wegetacją

-- 23 cze 2011, 22:30 --

dune napisał(a):
rober6666 napisał(a):Mam przeczucie , że wnet może spotkać mnie wypadek samochodowy, oczywiście w stanie kompletnego upojenia alkoholowego.
Pozdrawiam
Robert


Robert...a jak zabijesz moje dziecko na pasach.... :evil:


...czemu znów ktoś ze mnie robi prymitywa??
...na drodze krajowej DK 88 z Bytomia aż za Gliwice nie ma ani jednego przejścia dla pieszych, jest za to czarny punkt, oraz odpowiednia długośc pozwalająca na schlanie się i przypadkowe zjechanie na przeciwległy pas wprost pod TIRA.
Chyba nie powie mi nikt, że poza mną ucierpi również kierowca 30 tonowej Scanii??
Nie zamierzam wrzucać tableteczek-to raczej desperackie wołanie o pomoc a nie samobójstwo.

-- 23 cze 2011, 22:33 --

...a poza tym jako osoba z zaburzeniami osobowości mam chyba prawo nie przejmować się losem innych ?? :D :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez paradoksy 23 cze 2011, 23:02
robert, pomyśl o tym że tym nie pomożesz ani żonie ani synowi... chciałbyś mieć życie bez ojca? postaw się na miejscu swojej rodziny - swojej żony a potem swojego syna. sorry, wg mnie to jest egoizm
paradoksy
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 23 cze 2011, 23:06
jassssssssssssssne....
a kierowca tira jak cie zabije bedzie mial wyrzuty sumienia do konca zycia i zrujnuje swoje zycie rodzinne...efekt motyla...
ale oczywiscie jako osoba z zaburzeniami jakimikolwiek nie musisz sie przejmowac nikimkolwiek...nawet swoimi bliskimi, których zostawisz pogrązonych w rozpaczy....jak sie ma dzieci...nie nalezy sie juz tylko do siebie... :( niestety to jest cena za miłość....mam to samo :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 cze 2011, 23:09
rober6666 napisał(a):Chyba nie powie mi nikt, że poza mną ucierpi również kierowca 30 tonowej Scanii??


A kto zagwarantuje ,że nie? jeśli będzie chciał uniknąć zderzenia, różnie może się to skończyć, również tak ,że on zginie, a Tobie nic się nie stanie. A jeśli Ci się uda i to Ty zginiesz, chcesz go obarczyć wyrzutami sumienia do końca życia? A jeśli trafi na człowieka o słabej psychice i nigdy się z tego nie otrząśnie?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez paradoksy 23 cze 2011, 23:11
mojego ojca chcieli zabrać kiedyś na oddział psychiatryczny przy okazji wezwania karetki. na wywiadzie u lekarza powiedział, że ma myśli : że pójdzie do lasu daleko, bez telefonu, nei będziemy wiedzieć gdzie i umrze na zawał.
WIESZ JAK ZAJEBIŚCIE SIĘ POCZUŁAM?
nie życzę temu nikomu
wiedzieć, że bliska osoba, RODZIC, chce umrzeć?

a Ty robisz dokladnie to samo teraz swojemu dziecku

po prostu otworzył mi się scyzoryk teraz... i mam ochotę jechać do tego Z. i Ci, Robert, pieprznąć w łeb.. poważnie
paradoksy
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Agasaya 23 cze 2011, 23:21
moja mama próbowała się kilkakrotnie otruć lekami, często mówiła o śmierci, o tym że się zabije, przygotowywała mnie na to... miałam 15 lat już ale wiem że... między innymi dlatego jestem dziś w punkcie w którym jestem... bo się bałam że ją stracę...
a wiesz co jest jeszcze ciekawsze?
moja babcia robiła mojej mamie to samo... tylko bez przygotowywania jej... moja mama "wspaniałomyślnie udoskonaliła" te tortury
efekt motyla- dokładnie...
dlatego ja nie będę miała dzieci
Ty już dziecko masz... jesteś niestety odpowiedzialny za jego psychikę i psychikę jego nienarodzonych jeszcze dzieci
tyle ode mnie (przyszłej samobójczyni, bezdzietnej)
Agasaya
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 23 cze 2011, 23:25
A ja na zakończenie powtorzę za poprzedniczkami....jak masz dziecko - nie należysz juz tylko do siebie !
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Miniaa 23 cze 2011, 23:29
Nawet największemu wrogowi nie życzę tego żeby przeżył śmierć(samobójczą) kogoś najbliższego. Chcesz to zafundować dzieciom? Masz pewność, że będą takimi psycholami ja Ty. Chyba chcesz dla nich lepszego losu...
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 24 cze 2011, 00:00
Robert, no /cenzura/, pomysl o dziecku... :roll:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 24 cze 2011, 09:04
Ja rozumiem Roberta bo cały czas mam myśli samobójcze. Nie mam co prawda dzieci.
Wszyscy mi mówią, pomyśl co będzie czuła Twoja rodzina i przyjaciele.
A we mnie taka obojętność na to.
Aż głupio się do tego przyznawać bo kiwam tylko głową i udaję że wszystko ok.
Raz przez jakieś 2 godziny myślałam i chyba poczułam empatię - co oni mogą czuć.
I wiecie co to było przerażająco bolesne.
Ale chyba bardziej bolesne było jak sobie wyobrażałam co mogą czuć widząc mnie w takim stania niż co mogą czuć po mojej śmierci.
kolejny dzień i brak nadziei...

kasiu ja też mam obojetność taką wcześniej tego nie miałam to chyba te leki.
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez Rambo123 24 cze 2011, 21:24
Badziak napisał(a):
Rambo123 napisał(a):Lub innych niewinnych ludzi? Nie rozumię tego.

Nie rozumiem tego.


Popisałaś się. Nie masz co robić??? Pisałem to po pijaku i dziwne, że nie zrobiłem więcej błędów.

Co do samobójstwa w czadzie - przeważnie próbujemy je popełnić w skrajnej depresji, lecz wtedy nie mamy siły na to, aby wyjść z domu i zrobić to np. jadąc samochodem. Ja, przed moją próbą, obdzwoniłem kilka placówek, szukając pomocy. Nie przyszło mi do głowy, aby wezwać pogotowie.
Ok. 300 tabletek, to było za mało na mnie. Depresja przyszła po długim okresie hipo, bez powodu (przynajmniej racjonalnego). Była spowodowana przejściem na emeryturę i okresem stagnacji w życiu.
Dlatego teraz w wieku 60-ciu lat jeszcze pracuję w górnictwie. Mam już przepracowane 37 lat pod ziemią.
Teraz, jak przychodzi ciężka depresja i nie mogę sobie z nią poradzić, zaliczam szpital. Do tej pory byłem trzykrotnie (Rambo 1,2,3).
Zawsze przerywałem kurację tabletkami, sądząc, że jestem już zdrowy. Teraz stabilizatory (Depakine i 1 Ketrel na noc - świetny usypiacz), to moi najlepsi przyjaciele. Ketrel zmieszany z alko - nie polecam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do