CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 lut 2012, 12:20
GA, to możliwe, lekarze często za szybko diagnozują.
Ja wciąż zastanawiam się czy nie mam np samego borderline... a nie chad... nie wiem,nic nie wiem, ble.

Muszę jeszcze tyle rzeczy przygodotować sobie na ten szpital...

Cała jestem jednym wielkim oczekiwaniem ;)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez nextMatii 05 lut 2012, 12:39
PannaAlicja tu sie z Toba zgodze lekarze chyba zbyt pochopnie dniagnozuja...a objawy zaburzen osobowosci...sa rozne i chyba nikt nie ma calej gamy tylko jednego bo to przeplata sie z czym innym
Czytajac ten watek sam sie zastanawiam co mam czego nie
bo wiele z tych waszych objawow pasuje do mnie...ale nie mam zdiagnozowanego ani chad ani zaburzen osobowosci,chociac z Bodera mam duzo...wiec gubie sie w tych lekarskich diagnozach....
Chyba trzeba by byc dlugo w szpitalu aby mogli tak w miare postawic trafna diagnoze...a i to nie jest pewnie,,,
nextMatii
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nel 05 lut 2012, 14:53
bo to sie wszystko przeplata i miesza...
Tak trudno dokonac podzia£u i wyodrebnien
opiera sie na przekazie s£ownym i obserwacji
w danej chwili,szkoda ze nie holtera zachowan i odczuc...
moze lekarze potrzebuja diagnozy do wypisania lekow
ja zajrza£am w swoja karte to tez mia£am
co i rusz inne f ale ze znakiem zapytania i border i chad tez
tylko nawracajaca depresja i zaburzenia lèkowe bez znaku zapyt
w sumie...obojetne,w leczeniu nie ma az tak wielkiej roznicy,
jak miedzy katarem a zapaleniem wyrostka...
Nie wiem...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Anielica 05 lut 2012, 14:54
girl anachronism napisał(a):
pannaAlicja, zazdroszczę Ci i górki, i oddziału.


ja też....juz chyba.. :-|

Co do diagnozy, to ja mam np. 2
1. Osobowość emocjonalnie chwiejna
2.CHAD

W szpitalu, dowiedziłam się od mojego Ordynatora, który mnie prowadził, specjalista od takich zaburzeń, ze przy CHAD-zie mogą występować również inne zaburzenia.
Mam również nerwice, lękową.....
Ale główną chorobą jest CHAD i on ma również wplyw na nasze dodatkowe zaburzenia. :bezradny:

Dlatego tak ważne są stabilizatory nastroju i stan równowagi.
Bo właśnie takie dołki i górki tą równowagę rozstrajają.
a potem mamy KUKU :mrgreen:
Anielica
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez nextMatii 05 lut 2012, 15:10
To wez mi powiedz jak to mozliwe skoro ja chodze na terapie...i to do psychiatry psychoterapeuty....i zadnych zaburzen osobowosci nie zdiagnozowal...nerwica w kazdej postaci +deprecha to ja tylko tyle
bo ja bym sobie przylozyl nieco
albo facet nie chce abym sobie nawkrecal...jak ja tu na forum czytam watki to uwazam ze jestem powaznie zaburzony...lekarz tego nie widzi..?bo jestem z nim szczery...
Swirek ze mnie zamiast sie cieszyc
szukam dziury w całym...:D....
nextMatii
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Anielica 05 lut 2012, 15:21
nextMatii, to nie wkręcaj sobie wątków z forum o zaburzeniach..proste :mrgreen:
Skoro lekarz Cię leczy. terapeutyzuje i twierdzisz, ze jesteś z nim szczery to słuchaj Jego ....
Cala filoziofia.. :bezradny: :lol:
Anielica
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Nonduality 05 lut 2012, 19:05
CHAD. Odstawiłem leki. Co mnie czeka?
Witam,
od dziesięciu lat biorę leki na CHAD. najpierw miałem totalne chuśtawki z miesięcznymi megamaniami, potem przerodziło sie to w rapid cykling, 3 dni tego, 3 dni tego. Potem odstawiłem alkohol i wszystkie używki, zaczałem prowadzić zdrowy tryb życia i zostałem tylko z depresją, która mam od półtora roku. nie mam już hipomanii, nic już nawet nie mogę zrobić, śpię po 14 godzin, sexu nie widziałem od miesięcy (mimo, że "mam na stanie" mega atrakcyjną współczującą kobietę), jednym słowem mam dość.
Przez ten czas przerobiłem mnóstwo leków. przeważnie nowy specyfik dawał mi na dwa miesiące jako taką nadzieję, że będzie lepiej, po czym wszystko wracało do punktu wyjścia. Ostatnio brane leki to:
Lit: 800 mg
Lamitrin: 200 mg
Citabax: 30 mg
(dawki dzienne)
W środę lekarz powiedział abym zastąpił citabax wellbutrinem. Citabax odstawiłem, ale Wellbutrinu nie zacząłem przyjmować. Odstawiłem też Lamitrin.
Zostawiłem tylko lit. Mam wrażenie, że te leki wyprały mnie totalnie z witalności i libido. Postanowiłem zadziałać bez nich, bo już mam dość stanu totalnej rośliny.
Pytanie: czy ktoś z Was miał doświadczeniua z odstawieniem leków po długotrwałym używaniu? Jakie skutki? czy organizm znowu oszalał? Pogorszyło się? Polepszyło?
Będę wdzięczny za prawdziwe odpowiedzi poparte doświadczeniem przeżycia takiej sytuacji. Pozdrawiam.
Ostatnio edytowano 07 lut 2012, 23:50 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 lut 2012, 19:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 05 lut 2012, 22:13
Anielica, mam dokładnie takie same diagnozy, z tym, że os. chwiejną emocjonalniej w kierunku bordera właśnie.
Na jakich stabilizatorach jesteś? LEkach ogólnie?

Wiecie, tak sobie myślę, gdzie jestem JA - prawdziwa?
Dużo pytań sobie zadaje ostatnio, sporo rozmyślam,
straciłam coś, zyskując kogoś wspaniałego,
ale to nowe, piękne zresztą doświadczenie wyzwoliło we mnie ogromne pokłady wątpliwości nad istotą samej mnie - struktury mojej duszy, wnętrza, głębię jestestwa... Nie żebym była jakoś specjalnie dziś natchniniona, ale ...

-- 05 lut 2012, 22:14 --

BTW, Anielica, wiesz, że my się dużo dłużej "znamy" :D
(Enja)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 05 lut 2012, 22:21
pannaAlicja, też mam takie myśli, że jeśli cała ja i moje postrzeganie świata jest wywołane przez chorobę, to co jest we mnie takie, jak powinno być i jaka jestem ja bez choroby...
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez Anielica 05 lut 2012, 22:27
girl anachronism, dokładnie nad tym samym się zastanawiałam :bezradny:
i nic...jestem jaka jestem... :lol:
Czasami czuję się "dzięki temu " nawet inna, wyjątkowa :105:
Taka moja uroda, natura, choroba ...i wszystko na raz...nic nie poradzimy w tej sprawie.

Ja biorę teraz: LIT, lamitrynę i ketrel i doraźnie nadal klony :hide: .....ale czasem.
Anielica
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez sens 07 lut 2012, 00:50
panna Alicja zazdroszczę górki

nextMatii ja chodziłam prywatnie kilka lat na psychonalityczną i miałam wg jego diagnozy tylko zaburzenia adaptacyjne
a teraz mam bardzo rózne te diagnozy :(

chyba dużo zależy w jakim stanie ciebie zobaczą

ja już nie wierzę ani lekarzom ani terepeutom
to macanie po ciemku mnie wykańcza
może k***** jestem przypadkiem do odstrzału
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 07 lut 2012, 03:01
najlepsza terapia podobno dla chadowców i zaburzeń osobowości to behawioralno-poznawcza.
Ja po kilkunastu tyg terapii tym nurtem widzę zmiany w myśleniu.

sens, nie ma czego zazdrościć.
Po górce przychodzi dołek.
ogromna dolina.
czasami.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez GILAMAN 07 lut 2012, 06:21
Mi lekarz postawił diagnoze na pierwszej wizycie.Miałem półroczną górkę. Nie wiem czy to była mania czy hipo- mania.ale ostatnio dopadł mnie dołek i to trwa już drugi miesiądz(chyba depresja) .Teraz mam małe górki.Ostatnio rozmawiałem z panią doktor parę miesiećy temu.Mówiłem jej że nie jestem pewien czy żeczywiście mam CHAD.Ona na to że nasze wizyty są za krótkie i nie może mnie obserwować na bierząco poniewarz nasze wizyty powinny być częstrze i dłuższe i jak będzie trzeba to wypisze skierowanie do szpitala żeby mnie zdiagnozowali dokładnie.Ale ja nie mogę iść teraz do szpitala ponierz jest troche leppiej a po wyjściu ze szpitala nie będę miał gdzie pracować i pracować.pracuje w tej firmie już 9 miesiądz i podpisałem teraz umowe na 4 lata.To jest mój osobisty sukces ponioewarz jeszcze nie utrzymałem się tak długo w żadnej firmie w moim 27 letnim burzliwym życiu.teraz mam wizyte dopiero w marcu a zapisywałem się na początku roku.Biorę depakine chrono nie wiem czy mi pomaga.mam odwieczne problemy z koncentracją i z pamięcią a ostatnio problemy ze zaśnięciem.poprostu nie chce mi się spać.No i jestem pozbawiony uczuć .Masakra !!!! :bezradny:
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
21 paź 2011, 04:09
Lokalizacja
Wlkp.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.II

przez nextMatii 07 lut 2012, 09:11
Sens nie jestes do odstrzalu nie plec....wiesz lekarze tez ludzie moga sie mylic...mam w zyciu tego dobre przyklady....ale i tez takich ktorzy pomogli mi bezblednie,wiec trzeba jednak wierzyc,ze trafi sie na odpowiedniego.....ktory pomoze...
GILAMAN nie poddawaj sie....trzymam kciuki.....
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do