Co to jest?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co to jest?

przez Pepa 27 maja 2011, 21:19
Witam.
Nie wiedziałam gdzie opisać swój problem, błądzilam po internecie aż odnalazłam tą stronę. Mam nadzieje, ze tu mi ktos pomoże.
A więc tak: miałam w domu powazne problemy rodzinne, mianowicie wyprowadzka, zwiazek na odleglosc, mama w wiezieniu, przygarniecie siostrzenicy. Duzo sie działo. Na początku byłam bardzo silna, nie przejmowałam sie tym bardzo, nie miałam doła ani innych przykrych rzeczy. Niby wszystko powinno byc ok ale.. Od moze 2 tygodni czuje ze to juz koniec, ze nie daje rady, nagle wszystko mnie przerosło. Musze opiekowac sie dwójka dzieci, przerwałam nauke dla nich. Siostra ciagle pracuje, cały czas krzyczy, jest zla, wiecznie niewyspana. Potrafi mi o byle co zrobic dzika awanture. Wczesniej nie tesknilam tak za chlopakiem, momentami bylo mi ciezko ale teraz.. chyba sie odkochalam. Pół roku robi swoje. Coraz rzadziej sie widujemy bo nie mamy jak sie spotkac, kiedy mam ochote sie do niego przytulic, wyplakac czy co kolwiek to jego nie ma. Mamy po wyjsciu mamy zamieszkac razem w Anglii. Nie chce, nie umiem z nim o tym rozmawiac, bo od razu wybucha i krzyczy ze wszystko psuje.
Ja sama stalam sie jakas placzliwa, zamulona, caly czas smutna, wszystko mi obojetne, znow moja samoocena spadla ponizej zera. Chorowalam przez 4 lata na dziecieca depresje i boje sie ze to jej nawrot. Bylo to dawno ale jednak mam takie obawy ze nigdy sie z niej nie wyleczylam i po prostu odsuwalam od siebie mysl ze ze mna jest cos nie tak i wszystkie problemy chowalam tak jakby do "dolnej szuflady" . Nie wiem co sie stalo, prosze o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 maja 2011, 21:03

Co to jest?

Avatar użytkownika
przez bliksa 27 maja 2011, 21:23
Pepa, nieciekawa sytuacja, ale problemy maja to do siebie, ze pojawiaja sie lawinowo.
Za duzo spraw przykrych sie pojawilo, stad Twoje zle samopoczucie, a takze nerwowosc siostry. Chyba kazdy tak reaguje w trudnych sytuacjach. Mozliwe, ze skoro wszystko sie skupilo na Twojej glowie, poczulas sie przytloczona. Skoro mialas niewyleczona depresje , mozliwe, ze to jej nawrot. Chyba przydalaby sie wizyta u specjalisty, chocby po to, by sie wygadac i otrzymac moralne wsparcie.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Co to jest?

przez Pepa 27 maja 2011, 22:38
Bywało tez czasem tak, ze bez powodu wpadalam w zlosc, po chwili w euforie. Teraz tez tak jest, placze a po chwili jestem niewiadomo jak szczesliwa. Mysle, ze to wszystko minie bez pomocy psychologa, z reszta na razie moje finanse nie pozwalaja na to. A moze powie mi ktos jak porozmawiac z chlopakiem o tym ze nie chce z nim wyjechac , ze caly czas czuje do niego zal po tym co kiedys mi zrobil? Tylko zeby odbylo sie bez krzyku.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 maja 2011, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do