myśli o tym, żeby zaginąć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

myśli o tym, żeby zaginąć

przez ewa321 27 maja 2011, 13:30
ha,ha...i trawę byś jadł!!!pozatym te kleszcze...nigdy w życiu!bezludna wyspa...o nie...
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2011, 17:22

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 27 maja 2011, 13:38
Mogłabym nawet jeść trawę i mieć milion kleszczy... byleby tylko już nie czuć się ciężarem dla nikogo... nikomu nie przeszkadzać
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez sebak 27 maja 2011, 13:49
raczej byle by sie nie musiec użerać z urzędnikami i idiotami co nie odbierają paczek za pobraniem :-)

co tam trawa... koksy, ryby i ślimaki!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 gru 2010, 19:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

myśli o tym, żeby zaginąć

przez ewa321 27 maja 2011, 13:49
mnie też jest i było ciężko...ciągle mam przed oczyma jak tamten samochód uderza w mój,jak nie mam kontroli nad niczym,jak krążą mi setki myśli po głowie,
jak widzę to auto,które jedzie prosto na mnie, nie mogę oddychać i dziękuję Bogu za to,że córka ze mną nie jechała....od tego czasu boję się śmierci...

-- 27 maja 2011, 13:56 --

ale wiele razy później,nachodziły mnie myśli poco ocalałam...jak cały czas coś jest nie tak...
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2011, 17:22

myśli o tym, żeby zaginąć

Avatar użytkownika
przez Badziak 27 maja 2011, 23:34
Lady_Beznadzieja napisał(a):Badziak, dzięki... ale ta kampania jest raczej skierowana do nieletnich... ;) stare dupy takie jak ja mogą sobie zaginąć i przepaść bez śladu :105:

Wiem, ale pomyślałam, że na ten wątek mogą trafić też inne osoby zainteresowane ucieczką i może link im się przyda.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 27 maja 2011, 23:41
Badziak, racja... Wybacz mój egoizm :uklon:
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez ajk 28 maja 2011, 02:14
O ile wiem to sporo ludzi nie tylko ma mysli , ale ginie z całkiem podobnych powodów . Ja doszedłem do wniosku ,że zaginąwszy ....-'Tam' ...-po czasie, byłoby tak samo . Nowe życie i nowe zaginiecie .
Teraz raczej wolałbym zwariować i pobyt w miłym psychiatryku , gdzie nie trzeba sie starać.
A realnie 'gine' pomału bez ruszania tyłka. Przestaję sie interesować rzeczami , które otoczenie uważa za istotne.
Nie słucham co mówią . W coraz większym stopniu robię to co na prawdę absolutnie koniecznie muszę i to co lubię.
Czort wie co z tego wyjdzie? ----Ale czy to istotne?
ajk
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 maja 2011, 00:16

myśli o tym, żeby zaginąć

przez _someone_ 28 maja 2011, 06:03
Widzialam osobę, która nie tyle co zaginęła, ale odcięła się totalnie od otoczenia przez swoje problemy. Teraz po latach widzę, że ta osoba po prostu tego potrzebowała dla siebie, żeby przeżyć chorobę (mniejsza o szczegóły). Ja myślę, że lepiej w ten sposób, aniżeli zaginienie, bo jednak sprawiamy tym ból innym, a po co jeszcze go rozsiewać dodatkowo. Poza tym, to się nie uda. Prędzej czy póżniej ktoś was znajdzie i dopiero będzie... Lepiej albo wyjechać po prostu i nie utrzymywać za bardzo kontaktu albo odciąć się na amen i zostać tam gdzie się jest, ale zmienić swoje życie tak, żeby nikt i nic=przeszłość nie wracała i nie ciągnęła się za wami.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:29

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Sabaidee 28 maja 2011, 06:12
Ja doszedłem do wniosku ,że zaginąwszy ....-'Tam' ...-po czasie, byłoby tak samo . Nowe życie i nowe zaginiecie.

Dokładnie. Od siebie samego się nie ucieknie. Mnie się zdarzyło zaginąć na okrągłe pół roku. Włóczyłem się po Dalekim Wschodzie, bezludnych wyspach, czy miejscach oddalonych cywilizacyjnie o kilkaset lat. To był dobry czas, ale kiedyś trzeba było wrócić. Ludzie zdążyli już o mnie zapomnieć, zmieniły się układy, w których już się nie mieściłem.
Sabaidee
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 28 maja 2011, 11:48
Kurcze widzę że temat jako tako się kręci...
Czyli nie jestem sama w swoich "pomysłach" :mrgreen:

Nie wiem co ja mam z tym zaginięciem ale czasem na prawdę te myśli są tak silne i przedstawiają się tak kusząco że trudno jest mi się im oprzeć. Chyba nie umiem tego dobrze wytłumaczyć.
Myślę że sposób myślenia w takich chwilach mogę porównać do myśli samobójczych. Po prostu w tym momencie nie myśli się logicznie...
Tak samo jak jako nastolatka uciekałam z domu... to był impuls.... Nie myślałam o konsekwencjach.
Oczywiście dziś z perspektywy czasu oceniam te posunięcia jako kompletną głupotę... Dziś miewam "lepsze pomysły".
Oczywiście w dni kiedy jestem w miarę stabilna emocjonalnie to wszystko wydaje mi się kompletnie bezsensowne ale bywają takie dni, kiedy chciałabym po prostu zniknąć...
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

Avatar użytkownika
przez czarny_motyl 28 maja 2011, 17:37
Znam te myśłi bardzo dobrze i wiem jakie to jest kuszące. To zasadniczo miła fantazja. Trudno mi było wręcz się od niej uwolnić. Wiem jednak jedno, że wyjechanie gdzieś bez wieści nie da mi niczego nowego. Nie urodzę się po raz drugi. Moja przeszłość nie zniknie. Problemy nowego życia uwupłukliłly by to, co jest we mnie najgorsze.
"Jeżeli coś Cię boli - dobra wiadomość: żyjesz".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
09 cze 2010, 19:36

myśli o tym, żeby zaginąć

przez ajk 29 maja 2011, 01:09
Człowiek zawsze chce od czegoś uciec. To nie jest dobrze ,zasadniczo , ale czasem może powinien?
Jeśli takie myśli są silne , bo jakieś tam , zdarzają sie większości ludzi , to cos musi byc nie tak !!!
-Albo trzeba to zmienić , zanim nas zakatuje , albo faktycznie wyjść po mleko i nie wrócić.
Nie każdy czyn nietypowy jest głupi . I nie da sie żyć nie robiąc nikomu krzywdy.
Jak sie usilnie próbuje , to kończy sie na skrzywdzenie siebie i wszystkich dookoła.
ajk
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 maja 2011, 00:16

myśli o tym, żeby zaginąć

przez CichoCiemny 29 maja 2011, 05:20
Chciałem zawsze uciec, zaginąć, wyjechać, ale brakowało mi sił i odwagi... zacząłem uciekać w inne rzeczy, wirtualny świat, odmienne stany świadomości, ale po jakimś czasie też było źle, jeszcze gorzej niż wcześniej i potem nagle doszedłem do takiego wniosku, że wszędzie będzie źle dopóki nie zaakceptujemy siebie, a wtedy można wyjechać gdzie się tylko chce i być szczęśliwym, albo zostać w domu i cieszyć się tym co się ma i ludzi z jakimi się przebywa.

Ale kiedyś wyjadę i tak :D
CichoCiemny
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez betty_boo 29 maja 2011, 10:45
ajk, zgadzam sie z Tobą. jakbym czytała moje opinie dotyczące moich doświadczeń. czy Ty tak kiedyś uciekłaś/łeś? mozesz cos więcej o tym napisac? jakies konkrety dotyczace tej sytuacji?

-- N maja 29, 2011 11:23 am --

Lady_Beznadzieja, z tego co piszesz to rzeczywiscie masz otwartą sytuację. Nie masz dzieci, a to najwazniejsze. postaraj sie w jakis sposób wyjsc poza swoja strefe komfortu - również ta, ktora cie ogranicza i poszerzyc swoje perspektywy.

Jesli twoje mysli w stylu "co ja tu w ogole robie"? sa bardzo silne i nie daja ci zyc, to znaczy ze Twoje zycie domaga sie zmiany. tak bylo w moim przypadku. tkwilam w toksycznym zwiazku w którym kompletnie nie liczyly sie moje potrzeby.nie mialam nadzie ani perspektyw na zmiane, na lepsza przyszłośc. byłam ciagle sfrustrowana ta sytuacja i niezadowolona.

gdybymm miała dzieci pewnie sytuacja przedstawiałaby sie inaczej, bo miałabym motywacje i inna hierarchie wartosci. jednak w mojej sytuacji moje mysli były az tak silne, ze bałam sie ze zrobie cos sobie albo partnerowi (nagromadziło się we mnie mnóstwo frustracji, złosci ii agresji bo ona nie przyjmował do wiadomosci ze cos jest nie tak).

-- N maja 29, 2011 11:28 am --

aha - i jeszcze jedna wazna rzecz: mysle ze szpitale psychiatryczne pelne sa ludzi którzy całe zycie udaja ze wszysto jest ok i tlumią w sobie chęć zmiany.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do