myśli o tym, żeby zaginąć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 24 maja 2011, 16:38
shinobi, ja myślę za dużo, zbyt często, zbyt intensywnie...
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez shinobi 24 maja 2011, 21:54
Minie Ci to, nie bój.
shinobi
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 24 maja 2011, 22:08
kiedy ja się właśnie boję...
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

myśli o tym, żeby zaginąć

przez wielkamała 24 maja 2011, 22:13
Też tak mam, z wiekiem rzadziej, ale kiedyś... chciałam tak poprostu "nie być"..... nie skończyć ze sobą, nie wyjechać, tylko chwilę "nie być"....
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 24 maja 2011, 22:19
chcieć "nie być" też mi się zdarza... ale ja bym wolała "nie być" już zawsze
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 25 maja 2011, 14:36
Takie myśli wynikaja z iluzji że mozna po prostu zerwać z przeszłością zresetować zycie i zacząć od nowa.Zmiana otoczenia wszystko od początku jeszcze raz i będzie inaczej.Nie będzie.Jeśli nie umiesz sobie poradzić w "starym" życiu to w nowym też sobie nie poradzisz sprawdzone na sobie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

myśli o tym, żeby zaginąć

przez malibu 25 maja 2011, 15:42
( Dean )^2 napisał(a):Takie myśli wynikaja z iluzji że mozna po prostu zerwać z przeszłością zresetować zycie i zacząć od nowa.Zmiana otoczenia wszystko od początku jeszcze raz i będzie inaczej.Nie będzie.Jeśli nie umiesz sobie poradzić w "starym" życiu to w nowym też sobie nie poradzisz sprawdzone na sobie.

nestety to prawda, smutma ale prawda...
Lady_Beznadzieja,ja tez tak mam, takie "napady" aby wyjsc z domu i niewrócic, ale...no właśnie to ale ...co będzie z moimi dziecmi,dlaczego miałabym im to zrobic?!
To że mam dośc nie jest wystarczającym powodem ...
Takie mysli nachodzą mnie własnie ,tak jak napisałaś, jak wszystko przerasta, nie dajemy rady ...Znalazłam swój sposób na to : wychodzę z domu, sama, sprawić sobie przyjemnosć :D : włóczę się po sklepach, przymierzam fajne ciuchy, idę na pyszną mrożoną kawkę lub do kosmetyczki /masazysty ...Ten czas dla siebie pozwala mi odreagowac złe emocje i nabrac sił na dalszą "walkę" z codziennoscią 8)
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 25 maja 2011, 15:50
Macie niestety rację... Tylko mnie niewiele tu trzyma... Trzymają mnie tu osoby dla których jestem ciężarem więc pewnie bym im ulżył, choć zdaliby sobie z tego sprawę po czasie... nie mam dzieci... partnera... nie mam po co być... ani tu ani nigdzie indziej
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

Avatar użytkownika
przez Badziak 25 maja 2011, 16:03
Rusza kampania społeczna "Nie uciekaj" fundacji Itaka, www.nieuciekaj.pl

Ucieczka może wydawać się najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji. Jednak to, co na początku wygląda jak przygoda, najczęściej ma smutne konsekwencje.

* Możesz zetknąć się z ludźmi którzy będą udawali Twoich przyjaciół, aby Cię wykorzystać. Często osoby, które proponują uciekinierowi pomoc nie robią tego są bezinteresownie.
* Możesz stać się ofiarą sekty. Zwabiony przyjacielskimi gestami możesz uwikłać się w coś, z czego bardzo trudno będzie Ci się wycofać.
* Prędzej czy później zabraknie Ci pieniędzy i będziesz głodny. Będziesz musiał zadbać o to, by mieć za co przeżyć kolejny dzień. Prawo zabrania zatrudniania dzieci i młodzieży bez pisemnej zgody rodziców.
* Będziesz musiał zatroszczyć się o miejsce do spania. Pamiętaj, że każda osoba zobowiązana jest do poinformowania policji o miejscu pobytu uciekiniera.
* Możesz być poszukiwany przez policję, a komunikaty o Twoim zaginięciu mogą pojawiać się w mediach. Mogą nawet być porozwieszane w środkach komunikacji. Zmusi Cię to do ciągłego ukrywania się przed osobami, które mogłyby Cię rozpoznać. A przecież nie jesteś przestępcą!
* Możesz nie zauważyć kiedy alkohol lub narkotyki zniszczą Twoją wolność.
* Próby przetrwania na ucieczce mogą zmusić Cię do kradzieży, konfliktów z prawem lub prostytucji.

Nie rozwiążesz problemów uciekając od nich. W ten sposób odłożysz je tylko „na później”.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 25 maja 2011, 22:33
Badziak, dzięki... ale ta kampania jest raczej skierowana do nieletnich... ;) stare dupy takie jak ja mogą sobie zaginąć i przepaść bez śladu :105:
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez mmonikaa 27 maja 2011, 03:59
Ech, też mam takie myśli... Tylko ja nawet nie łudzę się, że można by było zacząć od nowa, myślałam raczej o zaginięciu, wyjechaniu gdzieś i popełnieniu samobójstwa tak, żeby rodzice nigdy się o nim nie dowiedzieli. Sama nie wiem, czy to byłby na pewno mniejszy ból dla nich, czekanie latami na odzew, ciągle zawodzona nadzieja, wyglądanie przez okno, czy się nie pojawiam... Nie wiem, czy nie łatwiej po prostu przeżyć szok i uświadomić sobie, że nie ma żadnej nadziei, a później pogodzić się z tą myślą. Lepiej nie pozwalać sobie na realizację takich pomysłów, to pewne.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 02:11

myśli o tym, żeby zaginąć

przez ewa321 27 maja 2011, 08:42
czasami też o tym myślę...oskarżam się,że jestem złą matką,żoną,bo nie potrafię poradzić sobie z sobą,a co dopiero być dla kogoś oparciem...Marzę by mieć worek dolarów i wyjechać z nimi na koniec świata,bo mimo wszystko bez rodziny nie mogłabym żyć.Zacząć wszystko od nowa.O śmierci też myślałam,dużo,ale boję się jej....
zajrzała mi już w oczy,myślałam,że z wypadku nie wyjdę sama,miałam szczęście....boję się "bólu śmierci"....
ostatnio nawet miałam głupie myśli,aż za bardzo,ale poradziłam sobie z tym...chyba...
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2011, 17:22

myśli o tym, żeby zaginąć

przez Agasaya 27 maja 2011, 13:05
ja właśnie coraz gorzej sobie radzę z tymi wszystkimi myślami...
Agasaya
Offline

myśli o tym, żeby zaginąć

przez sebak 27 maja 2011, 13:09
wolałbym nie ginąć, ale kiedy wyobrażam sobie, że mógłbym żyć na jakiejś bezludnej wyspie albo małej górskiej/leśnej wiosce to aż mnie ciarki z podniecenia przechodza :105:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 gru 2010, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do