DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sorrow 17 maja 2011, 00:15
marcja napisał(a):Nie chce decydowac, co ludzie chca robic. Po prostu trzeba czasem isc na kompromis.

A to pójście na kompromis to zrobienie tego co chcesz. I według Ciebie *trzeba* to zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 17 maja 2011, 00:20
Naprawde czujesz sie skrzywdzona z tego powodu? A ja czuje sie skrzywdzona ze wzgledu na Wasz niewspolmierny do 'przewinienia" atak. Pisze o czym znanym i oczywistym dla wszystkich, ktorzy zyja w spoleczenstwie. Nikt nie jest sam na swiecie i czasem trzeba ustapic, ugiac sie, isc na kompromis. Innym razem to inna osoba sie ugnie, kiedy Tobie bedzie na tym zalezalo. To dziala od tylu lat i piszac o "oczywistej oczywistosci" spotykam sie z czyjas opozycja :shock: Nic nikomu sie nie stanie, kiedy wypije czy zje odrobine czegos, czego nie lubi. I dla mnie nie ma to nic wspolnego z brakiem asertywnosci.

-- Wt maja 17, 2011 12:26 am --

Sorrow napisał(a):
marcja napisał(a):Nie chce decydowac, co ludzie chca robic. Po prostu trzeba czasem isc na kompromis.

A to pójście na kompromis to zrobienie tego co chcesz. I według Ciebie *trzeba* to zrobić.


Mnie zupelnie nie interesuje, czy to TRZEBA robic. Ja pije, moi znajomi pija (pomijajac okresy, kiedy nie maja danego dnia ochoty, czuja sie zle, sa na diecie itp, itd) Autor watku i jeszcze ktos napisali za to, ze nie pija, bo "im nie smakuje" i przez to grupa ich odrzuca. Stad wyszlo moje stwierdzenie,ze calkowite odrzucanie alkoholu z tego powodu, to wg.mnie blad, ym bardzie,ze do wyboru sa rozne rodzaje alko. I powodem odrzucenia nie jest niepicie alkoholu samo w sobie, a argumentacja - jestem pewna, ze osoba, ktora takiej argumentacji uzywa, uwazana jest za dziwaka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez kris18 17 maja 2011, 00:32
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi! Troche niektórzy mnie źzle zrozumieli, albo ja źle napisałem.

1. Nie szukam dziewczyny żeby ja przelecieć, nawet nie ciągnie mnie tak do tego. Chce tylko dzielić szczescie z inna osoba, jak narazie nie mam osoby na której moge polegac i przyjść do niej z moimi problemami. Poprostu chce zwykłej dziewczyny...

2. Apropo tego alkoholu, czemu np. biedni pija chodz nie maja juz pieniedzy? Wiekszosc ludzi w butelce znajduje rozwiazanie , chwilowe, swoich problemów. Ja tak samo, kiedy sie opije nie przejmuje sie swiatem, co bedzie jutro, poprostu dobrze sie bawie jak popije...
I nie chodzi o to piwo czy wodka mi nie smakuje, przecierz jestesmy polakami :D , tylko nie ciagnie mnie do tego aby pić, bo jak zauwazylem to niektorzy koledzy nawet w szkole odliczaja godziny do picia.
Cierpienia młodego Wertera
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 maja 2011, 15:28
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sorrow 17 maja 2011, 00:38
kris18 napisał(a):1. Nie szukam dziewczyny żeby ja przelecieć, nawet nie ciągnie mnie tak do tego. Chce tylko dzielić szczescie z inna osoba, jak narazie nie mam osoby na której moge polegac i przyjść do niej z moimi problemami. Poprostu chce zwykłej dziewczyny...

Brzmi jakbyś potrzebował przyjaciela/przyjaciółki. Może wartoby najpierw poszukać kogoś takiego?

kris18 napisał(a):, tylko nie ciagnie mnie do tego aby pić, bo jak zauwazylem to niektorzy koledzy nawet w szkole odliczaja godziny do picia.

Czasami mam wrażenie że u części ludzi picie alkoholu spełnia rolę swego rodzaju zastępczej farmakoterapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 17 maja 2011, 00:51
jestem pewna, ze osoba, ktora takiej argumentacji uzywa, uwazana jest za dziwaka

Ja np. pierwszy raz w życiu, a sama piję i mam pijących znajomych spotykam się z takim podejściem, że kogoś może dziwić że ktoś nie pije bo mu nie smakuje, albo uważa, że dana osoba powinna się dopasować pod względem picia do towarzystwa.....dlatego dla mnie to dziwne.

Moim zdaniem jakikolwiek powód dla niepicia alkoholu jest dobry bo alkohol to trucizna i tyle.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 17 maja 2011, 00:59
Fakt, ze dla Ciebie jest to dziwne nie jest jednak rownoznaczny z ocenianiem kogos i wstawianiem obrazkow, wyrazajacych lekcewazenie osoby, z ktora rozmawiasz. Naprawde szokuje mnie to, ze niektorzy ludzie nie potrafia dyskutowac bez emocjonowania sie :bezradny:
Trucizna, ale wszystko jest dla ludzi w rozsadnych ilosciach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez kris18 17 maja 2011, 01:00
przyjaciele - przychodza i odchodza, niektorzy udawaja przyjaciół.
Mam duzo przyjaciół i kolegów/kolerzanki, ale nie mam takiej przyjaciółki której moge się zwierzyć, bo jakos nie dla mnie rozmowa faceta z facetem o takich sprawach.

A tak poza temat to zaczyna mi sie być troche głupio ze pisze o takim problemie, jak czytam inne tematy to widze że naprawne ludzie maja problemy. Nawet teraz nie wiem czego sie spodziewałem jak tu napisze, moze tego ze wyrzucilem to z siebie, muszę jakoś przezwyciezyc to i wkońcu może sie uda.

Dziekuje za cytat Denial, :
Pamiętaj liczy się KTO a nie KTOKOLWIEK. Nie ważne czy teraz, czy później.


Przed chwila całkiem przypadkowa natchnołem sie na cytat Boba Dylana :
Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twego domu, w twe życie, do twego
Cierpienia młodego Wertera
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 maja 2011, 15:28
Lokalizacja
Kraków

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez buka 17 maja 2011, 01:12
Aby znaleźć miłość, nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie twoja godzina, sama wejdzie do twego domu, w twe życie,


przyjdzie albo i nie,ale fajnie w to wierzyć

ps.nie wiem czy wódka komuś może smakować,nie dla walorów smakowych alkochol wymyślono przecież
Linka,a tak serio to ty nie boisz się wychodzić z domu?wszędzie przecież jakieś niebezpieczeństwa czychają,słońce moze cię porazić,narkoman ze strzykawką napaść,albo jacyś ludzie moga zmuszać cię do picia alkocholu;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez grusia 17 maja 2011, 09:36
kurde. weszłam tu dla tematu, a sie okazało, że dyskusja wrze o alkoholu :)
szczerze powiem, że nie rozumiem problemu 'nie lubienia alkoholu'. jak ktoś nie chcę pić to nie piję. co za problem wtedy, żeby usiąść i wypić z nim/nią colę? czy to naprawdę jest niedostosowanie się? jestem w głebokim szoku tej argumentacji. szczególnie, że raczej ciężko porównywać alkohol, substancje jednak szkodliwą, do pysznego, bogatego w różne różności szpinaku :P
mam znajomych, którzy nie piją, bo nie lubią. mam znajomych, którzy nie pija, bo ładowali się w kłopoty. mam znajomych, którzy nie piją, bo nie chcą. mam też znajomych, którzy lubią się uwalić do przesady. szczerze? wole spotkać się 'na piwo' z pierwszymi :)

ps. jeśli chodzi o temat główny. bardzo długo czekałam na miłość. zakochiwałam się w złych typach, w starszych facetach albo w koleżankach :P uciekałam od normalnych związków z powiedzmy rówieśnikami. związałam się pierwszy raz, jak miałam 23 lata. na prawie 3 lata. związek nie przetrwał. ale chcę następnego :)
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez shinobi 17 maja 2011, 09:42
rober6666 napisał(a):Nie chodzi o żadne parcia, zaliczania i inne zawody w sekswyścigach.
Koleś wyraźnie ma problem i wyraźnie pisze , że nawet się nie całował, co musi być frustrujące i raczej nieprzyjemne
Niektórzy faceci po prostu zwyczajnie zbytnio gloryfikują Kobiety, uważają Was za istoty wręcz mistyczne ( że fajne, podniecające i interesujące jesteście to fakt i świat bez was byłby wątły ) i w związku z tym podejściem mają straszne opory w stosunku do Kobiet. A Kobiety sa przeciez takimi samymi ludźmi jak my, nawet puszczają tak samo pachnące bąki,hehehe ,tyle tylko że są o wiele, wiele piękniejsze od nas.....
Seks z Profesjonalistką z Agencji mógłby ten nadmiernie wypieszczony i wypielęgnowany obrazek Boskiej Kobiety sprowadzić do normalnych proporcji
Robert


Oto głos rozsądku. :)
shinobi
Offline

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez Zenonek 17 maja 2011, 09:44
kris18, Nie czytalem calego watku, wiec moze cos o tym pisales...ALE probowales sie PO PROSTU umowic z jakas dziewczyna?

Normalnie masz nr komow, facebook itp itd...Po prostu zapros jakas do kina, na kolacje/obiad itp itd

Zachowuj sie naturalnie, badz soba...jesli jestes spokojnym i wrazliwym kolesiem...to badz taki i nie wstydz sie tego. Badz pewny siebie w sobie. To najprostsza droga. NIkogo nie udawaj, nie rob niczego pod kogos.

Kobiety traktuj normalnie z luzem, aczkolwiek z doza delikatnosci nalezna milym dzierlatkom.


Jezeli problem jest naprawde duzy to moze psychoterapia by pomogla ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez Dust 17 maja 2011, 10:56
Psychoterapia chyba bylaby dobrym pomyslem i prawdopodobnie odniosłaby najlepszy skutek.Ja zawsze dostawalem "blokady" jak mialem sie z kims spotkac i nawet na sama mysl o tym juz mialem "dosc".Wtedy mialem kompleksy i bylem delikatnie mowiac malo atrakcyjny dla kobiet (zbyt wrazliwy,bez pewnosci siebie o smiesznym wygladzie zewnetrznym).
Choroba mnie zmienila diametralnie.W tej chwili mam wyje.bane na wiekszosc spraw w tym i na wszelkiego typu zwiazki.Paradoksalnie - chyba moglbym sobie kogos znalezc bez wiekszych problemow (jakbym tylko chcial) i jestem inaczej postrzegany przez otoczenie (kobiety).
Dust
Offline

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez buu 17 maja 2011, 13:01
Może już skończyć temat dziwek i sporów na temat alkoholu.
kris18 napisał(a):1. Nie szukam dziewczyny żeby ja przelecieć, nawet nie ciągnie mnie tak do tego. Chce tylko dzielić szczescie z inna osoba, jak narazie nie mam osoby na której moge polegac i przyjść do niej z moimi problemami. Poprostu chce zwykłej dziewczyny...

2. Apropo tego alkoholu, czemu np. biedni pija chodz nie maja juz pieniedzy? Wiekszosc ludzi w butelce znajduje rozwiazanie , chwilowe, swoich problemów. Ja tak samo, kiedy sie opije nie przejmuje sie swiatem, co bedzie jutro, poprostu dobrze sie bawie jak popije...
I nie chodzi o to piwo czy wodka mi nie smakuje, przecierz jestesmy polakami :D , tylko nie ciagnie mnie do tego aby pić, bo jak zauwazylem to niektorzy koledzy nawet w szkole odliczaja godziny do picia.


1. Może faktycznie chodzi Ci bardziej o przyjaciela. Mówisz, że przychodzą i odchodzą, ale tak naprawdę nie mamy gwarancji na to, że ktoś z nami zawsze będzie czy to dziewczyna czy przyjaciel. Niestety wiem, że coraz trudniej znaleźć kogoś zaufanego, każdy pędzi byle do przodu.

2. Kolegom przejdzie albo się popisują, może tak chcą zaistnieć teraz to dość częste, nie wiem. Takie tematy to czasem przykrywka. Nie jestem dużo starsza od Ciebie, ale wiem, że są ludzie którzy nie czekają tylko na to by w kolejny wolny dzień się spić. Co do zapijania smutków no cóż trzeba się przyznać zdarzyło się, ale uważałam co by nie przesadzić. Prawdą jest to, że to dobre wyjście nie jest. Może faktycznie na moment. Ale kac alkoholowy czy ten moralny do przyjemności nie należy.

Szczerze mówiąc nie wiem czy tu potrzebna jest terapia. Ale jeśli są chęci można spróbować.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 17 maja 2011, 13:09
Ja też specjalnie nie widzę potrzeby terapii ....jesteś młody, wiele osób w moim otoczeniu w tym wieku nie miało chłopaka/dziewczyny, nie było to nic dziwnego ani nikomu nie przeszkadzało....na wszytsko przyjdzie czas. Być może jak kilka osób pisało potrzeba ci na razie przyjaciela, przyjaciółka.... :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do