DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez wypalony2 16 maja 2011, 23:02
ten sam problem, identyczne podejście do alkoholu = odrzucenie od grupy z tego powodu (wiadomo jakie mamy czasy teraz...), tylko wiek inny bo 19lat :/
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 mar 2011, 22:16

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 23:13
Nigdy tego nie rozumialam - nie bede pic, bo mi nie smakuje... Dla mnie to typowo dziecieca argumentacja - nie wierze, ze np. piwo jest wrecz nie do przelkniecia dla kogos... Albo whisky z cola... Co innego, gdy ktos nie pije z powodow ideologicznych/religijnych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 23:21
marcja, :shock:
No jak komuś nie smakuje to chyba nie smakuje .... co w tym dziwnego? Ludzie nie jadają sera, pomidorów i cebuli bo im nie smakuje.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez buka 16 maja 2011, 23:27
haha,marcja namawia do pijaństwa :mrgreen:
pewnie to jedna z tych co ciągle dolewają mimo że delikwent juz nie daje rady
i potem jest bełcik;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 23:28
Linka, nie wiem - dla mnie to po prostu dziwne, zeby dorosla osoba nie mogla wypic/zjesc odrobiny czegos, co jej nie smakuje. Jest tyle rodzajow alkoholu, do wyboru, do koloru. Nie naleze do osob, ktore podazaja za tlumem, ale mimo to uwazam, ze w zyciu wskazana jest pewna "elastycznosc". Gdybym uslyszala na spotkaniu, ze ktos nie wypije ze mna np. lampki wina, mowiac: "Nie, bo mi nie smakuje", uznalabym, ze to dosc dziwna, nie umiejaca dostosowac sie do innych osoba. Osobiscie bardzo nie lubie np. piwa, ale kiedy uwawiamy sie w wiekszym gronie,ze kupujemy zgrzewki piwa i skladamy sie, bo tak taniej wyjdzie, to nie wylamuje sie, mowiac, ze nie doplace nawet zlotowki bo nie lubie piwa. Czasem trzeba sie poswiecic i ugiac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Denial 16 maja 2011, 23:29
marcja napisał(a):Albo whisky z cola...


Nie do przełknięcia :P
(Przepraszam - musiałam. Mam alergię na mieszanie whisky z colą.
Whisky to się miesza z whisky ;) )

No jak komuś nie smakuje to chyba nie smakuje .... co w tym dziwnego? Ludzie nie jadają sera, pomidorów i cebuli bo im nie smakuje.....


Prawda.

Choć ja nie piłam akurat - bo miałam taką zasadę. Nie chleję przed osiemnastką i nie ważne, że w gimnazjum mnie zapraszano na wino. Nie i koniec - albo stawiam na pierwszym planie to w co sama wierzę, albo spełniam oczekiwania żenującego otoczenia (w tej sytuacji) - bo dla mnie właśnie upijanie się dzieciakiem jeszcze będąc i gówno o alkoholu wiedząc było żenujące.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 23:32
marcja, ale dlaczego miałaby to robić i zmuszać się do wypicia czegokolwiek? Nie rozumiem tego....

Znaczy, żeby nie było, ja dobrego whisky ...jakiegoś Chivasa z Colą albo rumu z sokiem ananasowym mogę wypić hektolitry..... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 maja 2011, 23:35
marcja napisał(a):Gdybym uslyszala na spotkaniu, ze ktos nie wypije ze mna np. lampki wina, mowiac: "Nie, bo mi nie smakuje", uznalabym, ze to dosc dziwna, nie umiejaca dostosowac sie do innych osoba.

Raczej Ty się nie możesz dostosować do innych. Nie masz prawa za nich decydować co mają jeść, pić, czy cokolwiek innego robić ze swoim ciałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 23:36
buka napisał(a):haha,marcja namawia do pijaństwa :mrgreen:
pewnie to jedna z tych co ciągle dolewają mimo że delikwent juz nie daje rady
i potem jest bełcik;P


Nic z tych rzeczy :)
Nie zdarza mi sie rowniez upic tak, by zaliczyc belta. Dawno tez nie przebywalam z zadna osoba, ktora by w ten sposob reagowala na alko.

Linka, bo wg. mnie tego wymaga sytuacja. Czasem trzeba sie dopasowac do innych. Razem dzialac, robic to samo. Oczywiscie sa tez granice takiego zachowania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 maja 2011, 23:39
marcja napisał(a):Linka, bo wg. mnie tego wymaga sytuacja. Czasem trzeba sie dopasowac do innych. Razem dzialac, robic to samo.

OCD?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 23:39
Sorrow napisał(a):
marcja napisał(a):Gdybym uslyszala na spotkaniu, ze ktos nie wypije ze mna np. lampki wina, mowiac: "Nie, bo mi nie smakuje", uznalabym, ze to dosc dziwna, nie umiejaca dostosowac sie do innych osoba.

Raczej Ty się nie możesz dostosować do innych. Nie masz prawa za nich decydować co mają jeść, pić, czy cokolwiek innego robić ze swoim ciałem.


Ty jak zwykle niewlasciwie pojmujesz relacje spoleczne (przypomnial mi sie watek o przytulaniu i dotyku ) Ja potrafie sie dostosowac i jesli dana osoba powie, ze dzis nie pije bo nie ma ochoty/zle sie czuje ale za to wypijemy za tydzien, chetnie sie zgadzam. Raz Ty sie uginasz, raz ktos inny. Jesli ktos nieustannie sie upiera, podajac przy tym smieszna argumentacje godna dziecka, to dla mnie ta osoba nie potrafi wspolzyc z innymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 23:39
:shock: że co????
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 maja 2011, 23:45
marcja napisał(a):
Sorrow napisał(a):
marcja napisał(a):Gdybym uslyszala na spotkaniu, ze ktos nie wypije ze mna np. lampki wina, mowiac: "Nie, bo mi nie smakuje", uznalabym, ze to dosc dziwna, nie umiejaca dostosowac sie do innych osoba.

Raczej Ty się nie możesz dostosować do innych. Nie masz prawa za nich decydować co mają jeść, pić, czy cokolwiek innego robić ze swoim ciałem.


Ty jak zwykle niewlasciwie pojmujesz relacje spoleczne (przypomnial mi sie watek o przytulaniu i dotyku ) Ja potrafie sie dostosowac i jesli dana osoba powie, ze dzis nie pije bo nie ma ochoty/zle sie czuje ale za to wypijemy za tydzien, chetnie sie zgadzam. Raz Ty sie uginasz, raz ktos inny. Jesli ktos nieustannie sie upiera, podajac przy tym smieszna argumentacje godna dziecka, to dla mnie ta osoba nie potrafi wspolzyc z innymi.

Obrazek

wypalony2 napisał(a):ten sam problem, identyczne podejście do alkoholu = odrzucenie od grupy z tego powodu (wiadomo jakie mamy czasy teraz...), tylko wiek inny bo 19lat :/

Tylko w przypadku grupy podludzi :] .
Ostatnio edytowano 16 maja 2011, 23:47 przez Sorrow, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 23:46
Linka, ale to do mnie? Wyobraz sobie, ze nie znosisz morza, wrecz nienawidzisz. Od wielu lat nie bylas i nie myslalas,ze kiedys jeszcze bedziesz. Za to Twoja miloscia sa gory. Twoj chlopak za to kocha morze, a gor nie znosi od dziecinstwa. Ale chcecie razem wyjechac na wakacje w tym roku. Jedziecie raz w gory, raz nad morze, mzoe jedziecie w miejsce gdzie sa gory i morze? Mysle,ze raczej ktoras z tych opcji. Bo nie sadze, zeby czlowiek wlasciwie pojmujacy relacje spoleczne, powiedzial "Nie pojade nad morze. Nigdy.Nie, bo nie. Nie, bo nie lubie" itp. Tak mowia dzieci.
Ostatnio edytowano 16 maja 2011, 23:47 przez marcja, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do