DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 20:15
Puknięcie dziwki w agencji może spowodować, że Człowiek zaprzestanie się obawiać bliskiego kontaktu z Kobietą i przestanie podświadomie uważać to za cos mistycznego, niedostępnego, wyjątkowego i takie tam...

A mi się wydaje, ze będzie tylko wiedział, że może zapłacić i puknąć dziwkę ........ no chyba, że do niej pójdzie z kwiatami na lekcję uwodzenia :lol:
Zacznie traktować wszytskie dziewczyny jako potencjalny materiał do zrobienia?

Może ja się mylę, a co do "niegrzecznych chłopaków" - jeśli chodzi o to, że lubię kiedy facet ma swoje zdanie, potrafi być stanowczy, potrafi stanąć w mojej obronie - to tak, lubię :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 20:25
A ja nie wiem, w czym mialaby pomoc wizyta u dziwki, szczegolnie "z okladki". Przeciez ta dziewczyne z okladki chlopak bedzie mial, bo zaplaci a nie dlatego, ze ona go chce. W jaki wiec sposob to wplywa na pewnosc siebie w stosunku do kobiet?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Denial 16 maja 2011, 21:11
marcja napisał(a):A ja nie wiem, w czym mialaby pomoc wizyta u dziwki, szczegolnie "z okladki". Przeciez ta dziewczyne z okladki chlopak bedzie mial, bo zaplaci a nie dlatego, ze ona go chce. W jaki wiec sposob to wplywa na pewnosc siebie w stosunku do kobiet?


Słuszna uwaga. Żeby to się nie obróciło na niekorzyść w stylu "ja to żeby się dowiedzieć co to seks to musiałem zapłacić, bo żadna mnie nie chciała/nie umiałem żadnej poderwać".

Ale jak już zauważono:

On tu pisze o niewinnym pierwszym pocałunku, a wy tu od razu grube działa wytaczacie :mrgreen:


:lol: :lol: :lol:
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 21:16
Ja tak miedzy wierszami wyczytalam, ze o dzialo grube sie tu rozchodzi :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez rober6666 16 maja 2011, 21:18
Tak się zastanawiam jaką by tu alegorię napisać.......
...............i nic mi nie przychodzi do głowy , żeby Wam napisac o co mi chodzi........... :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Sean1 16 maja 2011, 21:20
Jak nie wpływa jak wpływa - przecież dziwka to też płeć kobieca i takie oswojenie z jej ciałem na pewno podniesie ogólnie potem pewność siebie - łatwiej mu będzie pocałować jakąś jak już wcześniej był w najbliższym kontakcie z kobietą (tak dziwką, to nie to samo, ale pisałem - dziwka też kobieta :mrgreen: ). Ale 17 lat to moim zdaniem za mało na burdel i odradzam w tym wypadku :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 21:33
No ale to tak sie z cialem trzeba oswajac? Nie wiedzialam, ze wsuniecie reki pod bluzke, czy pocalunek, wymaga az takiego przygotowania ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez rober6666 16 maja 2011, 21:34
Może tak
Gdy juz masz samochód i dużo jeździsz, to ta czynnośc wydaje Ci się całkowicie naturalna. Nie ma znaczenia w jaki samochód wsiądziesz-i tak sobie poradzisz bez zbędnego namyślania się czy dasz radę, czy podołasz, czy się nie ośmieszysz itd.Baaa -w im lepszą i szybszą furę wsiądziesz tym lepiej, przyjemniej wypada takie spotkanie.
A teraz pomyśl sobie że masz pod domem samochód lecz nie potrafisz nim jeździć, nie masz odwagi wsiąść spróbować, wyobraźnia podpowiada same negatywne i stresujące sytuacje związane z jazdą w ruchu.
Czy skorzystanie w tym momencie z płatnej usługi instruktora coś zmieni?? Siądziesz za kółkiem i pod okiem specjalisty przekonasz się , że nie taki diabeł straszny....i zdziwisz się , że tak długo zwlekałeś i czego tak właściwie się obawiałes?
Potem już sam wypływasz na szerokie wody, które stają się coraz szersze i szersze i bardziej przejrzyste.....
Stałem kiedyś na bramce w ekstra lokalu. I moje kontakty z Paniami tam pracującymi w moim przypadku znacząco poprawiły moje zdolności interpersonalne i elokwencyjne w nawiązywaniu i utrzymywaniu kontaktów z Kobietami, wynikające z całkowitego braku lęku czy strachu przed ośmieszeniem czy też odrzuceniem. I nie chodzi mi tu o kontakty seksualne. Chodzi o ten "luźny" relaksujący obie strony bajer, od ktorego wszystko się zaczyna.........
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 21:45
rober6666, Tylko wiesz jak się nauczysz na takim nowym BMW a później też będziesz chciał tak samo jechać w maluchu - to maluszek podziękuje za współpracę, aaaalbo już w życiu nie będziesz chciał wsiadać do gorszego auta pomijam fakt że przy swoim aucie trzeba coś robić, wiesz dbać o niego itd, a wiesz, po co się męczyć ze swoim - skoro takie słabe i trzeba przy nim chodzić, skoro np.wypożyczę i mogę sobie od razu pojeździć 8)

Chodzi o ten "luźny" relaksujący obie strony bajer, od ktorego wszystko się zaczyna.........
i to można uzyskać po bzykanku z prostytutką? :shock:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez marcja 16 maja 2011, 21:52
No wlasnie - koles po bzyknieciu laski z okladki, nie bedzie chcial byle kogo obracac ;) W ogole uwazam, ze to "problem" wieku facetow - mierz sily na zamiary chcialoby sie powiedziec ;) Jesli samemu bedac przecietnym z wygladu, gadki itp, wyrywa sie dziewczyny z najwyzszej polki, to nic dziwnego, ze nie wychodzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez Adamo 16 maja 2011, 22:08
Tak szczerze mówiąc, to odpowiedź na problem postawiony w temacie to pewnie psycholog, który by tam coś wynalazł i później SSRI, bo to pewnie neurotyzm, czy tam inne zaburzenia lękowo-depresyjne, niska samoocena i inne bzdety.
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez rober6666 16 maja 2011, 22:43
SSRI lepiej nie , bo po tym nie staje i dopiero można w kompleksy wpaść :D
Linka
Jesteś niemożliwa,hehehehe
Niektórzy przychodzili do Prostytutek na 3 godziny po to , żeby sobie z nimi poleżeć i pobajerować.Powaga.I płacili za 750 pln...
Nie chodzi mi o wyobracanie Prostytutki jako cel sam w sobie. Chodzi o to, że najtrudniejszy pierwszy krok i fajnie jest jak ktoś Ci poda rękę.Potem już radzisz sobie sam/a.
Wiadomo, że Prostytutka to żaden ekwiwalent miłości, prawdziwego seksu itd. To czysta , emocjonująca, pozbawiona uczuć wyższych rąbanka,ale mimo wszystko pozwalająca wydatnie zwiększyć męskie ego. Tacy prymitywni juz jesteśmy.I dobrze.Dzięki naszemu samczemu prymitywizmowi Wasze Kobiece Uczuciowości i Romantyzmy nabierają rumieńców
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 22:48
rober6666, ja się lubię sprzeczać - sporo można się w ten sposób nauczyć o innych i o sobie i w ogóle ciekawych rzeczy :mrgreen:
Wszystkie przypadki są indywidualne i zgadzam się, jednemu pomoże puknięcie takiej córy Koryntu a innemu może to przysporzyć większych lęków, bo wiesz, np. skoro nie stanął na wysokości zadania ( kocham ten eufemizm :mrgreen: ) przy prostytutce to przy zwykłej dziewczynie może się bardziej spinać....choć z drugiej strony taka dama ma doświadczenie - i może bać się przy niej głupio wypaść ( jakkolwiek to brzmi, przypomina mi dialog z Chłopaki nie płaczą - " nie wiem czy byłbym w typie takiej prostytutki" :lol: ), albo w sumie, skoro dałem radę z taką profesjonalistką to ze "zwykłą" dziewczyną pójdzie jeszcze lepiej 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

DEPRESJA/Nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy się nie całowałe

przez rober6666 16 maja 2011, 22:54
Heheheheh
Zapewne masz rację.
Dobry cytat z "chłopaków"
każdy jest inny.
Ja tylko naświetlam wraz z argumentacją swój punkt widzenia, który , że tak powiem jest poparty praktyką.........
I tyle
OK
Musze się pakować
Jutro rano spadam na jakies 2 miechy na psychiatryk do Lublińca.
Jedna z ostatnich desek ratunku dla mojego popapranego i maksymalnie skopanego CHADem oraz przestępstwami popełnionymi w czasie hipomaii lub manii życia...
Trzymajcie za mnie
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do