Samobójstwo...czyn wzniosły, czy tchórzostwo...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez anusia 08 cze 2007, 18:46
Kali Posłuchaj mnie uważnie, jesteś potrzebny na tym Świecie.
Może lepiej zacznę na własnym przykładzie. Od 8 lat cierpię na fobie społeczną i cała się trzęsę, ostatnio rzucił mnie chłopak, przyjaciółki opuściły, jedyną osobą która pomaga mi w najcięższych chwilach jest mój najlepszy przyjaciel poznany przez GG, zupełnie przypadkowo. Z pewnością teraz myślałabym o samobójstwie, ale cieszę się, że on jest przy mnie, że dodaje mi otuchy i wspiera.
Więc proszę zastanów się nad tym. Jeśli Tobie życie wydaje się bezsensowne, to może zamiast użalać się nad własnym cierpieniem, pomógłbyś innej osobie która ma podobne problemy jak Ty....
Człowiek nie czuje się samotny, gdy wie że jest potrzebny...
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 08 cze 2007, 20:10
"Człowiek nie czuje się samotny, gdy wie że jest potrzebny..."

pięknie powiedziane
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Avatar użytkownika
przez Nelka 08 cze 2007, 22:40
BlueOrange napisał(a):"Człowiek nie czuje się samotny, gdy wie że jest potrzebny..."

:(
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 09 cze 2007, 08:00
ja tego nie napisałem :) ale zgadzam się z tym, więc dla mnie - jeśli czujesz się samotna/y - spraw, żebyś była potrzebna/y... ostatecznie tutaj jestes potrzebna/y, ale można więcej :)

btw nie wiem czemu mi wywalają/blokują gify :) więcej luzu admin :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

przez smutna48 09 cze 2007, 09:07
Nelkus nie smuć sie wiesz że Cie rozumiem <przytul>
po za tym nie czuj się tak jest mase ludzi ktorym jesteś potrzebna ktorzy Cię kochają <przytul>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez belinda 09 cze 2007, 11:55
Samobojstwo... bardzo pragnelam je popelnic, ale ostatecznie nie doszlo do tego, myslalam o nim nieustannie, przygotowujac sie na ta ostateczna chwile gdy bede juz na skraju. To bylo przerazajace, wydawalo mi sie, ze nie ma innej drogi. Zarzucalam sobie, ze nie potrafie zebrac sie na odwage, ze nawet tego nie potrafie zrobic. Teraz mysle juz inaczej. W zasadzie nie wiem jak to sie stalo, ze kroczek po kroczku wyszlam z tego stanu, trwalo to naprawde dlugo. Choc musze sie przyznac, ze czasem mysle, ze moje zycie i tak zakoczy sie smiercia samobojcza, ale wcale nie uwazam jej za wzniosla czy lepsza od innych smierci.
Uwazam, ze nie powinno sie oceniac ludzi, ktorzy popelnili samobojstwo. Owszem mozemy powiedziec, ze taka smierc nie jest dobrym wyjsciem, ze to ucieczka, ale trzeba pamietac, o tym ze kazdego moze to spotkac. Mysle, ze nie mozna oceniac kogos takiego, a jedynie to co zrobil, pamietajac o tym, ze wszyscy jestesmy podobni i wszystko to, co zle w czlowieku, wszystkie slabosci siedza takze i w nas samych. Nie ma ludzi gorszych i lepszych, sa tylko czyny ludzkie, ktore mozna ujmowac w takich kategoriach.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 17:33

Avatar użytkownika
przez Nelka 09 cze 2007, 17:38
BlueOrange masz rację...tutaj czasem czuję się potrzebna...jednak to mało...mam straszną potrzebę kochać i kochaną być...wrr

smutna48 musze sobie jakies zwierzątko chyba sprawić ;)
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 09 cze 2007, 19:40
belinda napisał(a):Samobojstwo... bardzo pragnelam je popelnic, ale ostatecznie nie doszlo do tego, myslalam o nim nieustannie, przygotowujac sie na ta ostateczna chwile gdy bede juz na skraju.

tez tak miałam :cry: nawet jakies proszki lezały przy łozku a wsumie za zeby nikt nie znalazł :cry: ale wkoncu wyrzuciłam je do kosza ... bo po tym to pewnie sznas na ratunek by nie bylo :cry: Było raz tak, ze obudziłam sie w srodku nocy wzielam je do ręki i zatanawiałam się co zrobić nie mialam na nic siły po tym wszystkim czułam się tak jakby ktoś wytarł o mnie buty rozdeptując najpierw :cry: ale jakoś nie wiem wytrzymałam nie wiem co tobylo chyba instynkr samozachowawczy :cry:

Ja tez mam zamiar kupic sobie owczarka niemieckiego juz jak się przeprowadze ... akurat do domu bo w klobu by się bidulek zamęczyl :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Nevada 13 cze 2007, 16:25
ja się może dodam jeszcze. żyję jeszcze jakoś. powoli żyję, przyszły kolczyki z Allegro i dbam na siłę o siebie, w tym znajduję nie wiem - za tą fasadą dalej jestem ja jako ja, ale wyglądając pięknie czuję się lepiej.
koncentruję się na problemach innych, żeby nie myśleć o swoich, jakoś to działa. trzymam się. byle jak, ale się trzymam.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

przez Pstryk 13 cze 2007, 17:37
Nevada napisał(a):za tą fasadą dalej jestem ja jako ja, ale wyglądając pięknie czuję się lepiej

Nie rozumie, to dobrze, że o siebie dbasz i sprawia Ci to przyjemność, więc to dbanie to chyba tak nie do końca na siłę.
Pstryk
Offline

przez anusia 13 cze 2007, 22:22
belinda Cieszę się, że udało Ci się odkryć cenę swojego życia i że nie popełniłaś tego samobójstwa. Nie myśl o tym, że zginiesz śmiercią samobójczą, nie myśl też wogóle o niej. Koncentruj się na tym, że dokonałaś właściwego wyboru. Każdego dnia upewniając się w swoim przekonaniu. Trzymam w kciuki :smile:
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

przez Nevada 13 cze 2007, 23:21
po prostu staram się chociaż to trudne - codziennie popatrzeź w lustro po umalowaniu się i ubraniu ładnie i powiedzieć: no Nevada, jesteś zajefajna!

czasem wychodzi to beznadziejnie, ale staram się. a życie samobójcy najczęściej doceniają po nieudanej próbie, kiedy to im płukanki żołądka robią, narzygają się, zszyją nadgarstki, posiedzą w psychiatryku i tak im to już zbrzydnie że wolą żyć.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez ewa125 14 cze 2007, 00:04
ja uwazam ze samobojstwo to tchorzostwo!! sama zmagam sie (juz w sumie prawie z tego wyszlam ) z nerwica lekowa, depersonalizacja, derealizacja i innymi takimi. mialam stany kiedy nie chcialo mi sie zyc, nie widzialam sensu, meczylo mnie samo istnienie, ale teraz mge wam z cala pewnoscia powiedziec ze samobojstwo to tchorzostwo i najczesciej popelniaja je ludzie ktorzy tak naprawde nie chca sie zabic tylko sa w desperacji i chca zwrocic na siebie uwage. prawda jest taka ze zycie jest darem, nikt nie wie co jest po smierci, a samo zycie moze dac tyle dobrego- zwiedzanie pieknych krajow, poznawanie nowych ludzi, zakochanie sie (tak tak kazdego to w koncu dopadnie, moja mama po 50 latach zycia sie 1wszy raz zakochala!!!!!!!!!!!) , wiele wspanialych rzeczy. czy warto z nich rezygnowac? smierc nadejdzie kiedys sama, czy warto sie do niej tak spieszyc? a moze wlasnie nie ma sie odwagi zeby zrobic cos innego, cos co wymaga odwagi i sily, cos czego inni sie po nas nie spodziewaja a co nas uszczesliwi, czy nie warto najpierw wykorzystac wszystkie mozliwe warianty abo byc spelnionym ?? w zyciu jest tak ze raz na gorze raz na dole, to ze teraz jestes na dole nie znaczy ze za miesiac,dwa, rok, 15 lat bedziesz na gorze. czy warto z tego rezygnowac?? smierc kiedys nadejdzie czy tego chcemy czy nie ale zycie juz 2gi raz prawdopodobnie do nas nie zawita !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez anusia 14 cze 2007, 13:26
ewa125 napisał(a):chca zwrocic na siebie uwage.
Wcale nie twierdzę, że samobójstwo to czyn wzniosły, według mnie to poprostu samotność skłania innych do tego typu zachowań. Nigdy jednakże nie powiem,że samobójstwo to tchórzostwo. Łatwo jest nam oceniać innych, gdy nie wczuwamy się nawet w ich sytuacje, widząc ich problemy najczęściej stoimy z oboku, a gdy dojdzie do tragedii, myslimy sobie o tych ludziach: TO BYLI TCHÓRZE, KTÓRZY CHCIELI ZWRÓCIĆ NA SIEBIE UWAGĘ... Ale sami nie kiwneliśmy nawet palcem, żeby może porozmawiać, podać pomocną dłoń... Lepiej skupić się na przyczynie, czyli na naszym postępowaniu...
Dla mnie życie stanowi najcenniejszą wartość, ale nie zamierzam zamykać się obszarze własnych problemów. Jeśli ktoś, poczuje się samotny i opuszczony, to niech napiszę do mnie na GG. Spróbuję pomóc...Może właśnie tak, pomagając innym, przestanę myśleć o własnych cierpieniach... Pozdrawiam :smile:
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do