Pomocy....

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pomocy....

przez natkabp 06 maja 2011, 19:05
Witam
Jestem zoną chorego na depresje.Napisze pokrótce co i jak.Po 6 latach brania paxtinu mąż zdecydował odstawic lek zrobił to nagle bez zmniejszania dawek. Przez 1 miesiąc było ok ,po miesiącu sie zaczeło złe samopoczucie potem lęki .Poszliśmy do lekarza prowadzącego zalecił wrócić do Paxtinu 2 tabl (wczesniej brał 1) , po jakims czasie lęki przeszły ale nastąpiło trzesienie całego ciała - lekarz kazał zejsc do 1 tabletki. Od trzech dni bierze 1 , trzesienie ustało ale za to nastąpiła zupełna negacja własnej osoby,płacz, wszystko bez sensu i bez celu.Nie moge sie dodzwonic do lekarza co to oznacza takie zachowanie ile moze potrwać, moze trzeba zwiekszyć dawkę o 1/2 tabl. Napiszcie mi prosze jakie są etapy do dochodzenia do siebie bo nie daje rady. Paxtin bierze spowrotem od 2 tyg i 3 dni w tym było ponad tydzień na 2 tabletkach.
Prosze o porady
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 maja 2011, 18:55

Pomocy....

Avatar użytkownika
przez linka 06 maja 2011, 19:13
:shock: I przez te 6 lat nikt z was nie pomyślał o terapii??
To co opisujesz to mogą być skutki odstawienne lub/i skutki uboczne zaczynającego działaś leku ...... nie bardzo wiem, czy my tu coś poradzimy...... nie ma tu lekarza....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pomocy....

przez paradoksy 06 maja 2011, 19:17
natkabp, post75181.html?hilit=paxtin#p75181

poszukaj tutaj, czy odstawienie leku powoduje skutki odstawienne (są leki, po których ich nie ma).
jeśli nie - to najprawdopodobniej będzie to okres rozkręcania się leku na nowo. czasami tak jest - to może trwać nawet do 2óch miesięcy.
a jeśli mąż będzie się MASAKRYCZNIE źle czuł to możecie podjechać na pogotowie.. tam powinien znajdować się jakiś psychiatra, który poinformuje Was co dalej... mąż dostanie zastrzyk uspokajający...
albo spróbujcie podejść do innego lekarza - prywatnie.
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy....

przez natkabp 06 maja 2011, 19:21
Nie było potrzeby terapii przez 6 lat czół sie dobrze dopiero kiedy odstawił no i teraz przy ciągłej zmianie dawki sa rózne problemy. Myslałam ze macie doswiadcznia w braniu leków i ich ew skutków ubocznych lub etapów działania.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 maja 2011, 18:55

Pomocy....

przez paradoksy 06 maja 2011, 20:26
natkabp napisał(a):Nie było potrzeby terapii przez 6 lat czół sie dobrze

jak to nie było potrzeby? a leki to się bierze dla przyjemności, czy jak człowiek ma problem?
paradoksy
Offline

Pomocy....

Avatar użytkownika
przez linka 06 maja 2011, 20:29
natkabp, Jak widac jest potrzeba skoro bez leków nie może egzystować...... jakby leczy się terapią nie byłoby w tym momencie żadnych problemów albo co najmniej mniejsze.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do