Życie mnie przerasta

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Życie mnie przerasta

przez Carmen25 03 maja 2011, 23:05
Witajcie.. Jestem 25 letnią dziewczyną, a właściwie kobietą choć nigdy tak o sobie nie myślałam.. Chcę się poradzić..

Nie daje sobie rady. Wszystko mnie stresuje, nic mnie nie cieszy, ciagle sie boje i najchetniej bym nie wychodzila z domu. Ciagle to samo, ciagle niepewnosc. W moim zyciu nie ma nic co by mi dawalo satysfakcje. Zaczne od poczatku.

1. Facet. Na poczatku bylam bardzo szczesliwa, zakochana. Teraz sie waham czy to ten. RAz kocham raz neinawidze, doszukuje sie wad. Ten schemat u mnie powtarza sie ktorys raz. Juz bym chciala moze nowego, lepszego itd. A pozniej byloby to samo. Zakochanie a pozniej doszukiwanie sie wad i poszukiwanie nowego. Nie umiem okreslic czy ja go naprawde kocham, czy faktycznie zle wybralam skoro sie tak waham.

2. Praca. Mam super prace! Rozwijam sie, pracuje w zawodzie.Ale.. Nie czuje sie jak wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu. Praca mnie stresuje, sni mi sie po nocach. Nie wierze w siebie. Czuje ze nic nie umiem. Mam za malo wiedzy i praktyki. Boje sie ze ją strace i zreszta przestaje mi sie podobac ze wzgledu na stres. Masakra. Ale poprzednia praca tez mnie stresowala. Mnie chyba stresuje WSzYSTKO co musze robic. Kiedys stresowala mnie szkola. A teraz wszystko - praca, szkola, gdziekolwiek pojsc - do lekarza, fryzjera itd.

3. Stres. Ogolnie ciagle mam stres, jestem spieta. Nawet jak nic sie nie dzieje. Bo przewaznie nic sie nie dzieje, a ja sie stresuje.

4. Smutek. Towarzyszy mi ciagle. I sie zastanawiam czy z powodu chlopaka, pracy, czy czego.. Nie wiem. Ciagle mi sie chce plakac. czesto placze.

5. Zazdrosc. To uczucie tez ode mnie nigdy nie odchodzi. Jestem zazdrosna o wszystko. Nie lubie jak moj facet patrzy na inna, juz nie wspomne o rozmowie z kolezanka. Dlugo go "chowalam" przed znajomymi z zazdrosci. Dzis rozplakalam sie jak moj chlopak powiedzial, ze chce zatrudnic w sklepie dziewczyne kolegi!! Straszne.. Nic nie mowilam tylko zly mi lecialy. Czulam sie jak totalne dno. Wiedzialam ze on nie powinien sie tlumaczyc bo nie ma z czego.

6. Samotnosc. Nie mam znajomych bo jak twierdze nie potrzebuje ich. W zwiazku z tym mi sie nudzi czesto itd i mam poczucie pustki.

7. Pustka i nuda - w zwiazku ze strachem i stresem jaki ciagle odczuwam nie robie NIC. Moje zycie to tylko praca i chlopak. Zero przyjaciol, hobby , nic. Bo sie boje, wstydze itd.

8. Nastretne mysli - mysle ze jestem chora psychicznie, albo poszkodowana przez los ze taka jestem i ciagle o tym mysle, przez to nie mysle o niczym innym i jestem w wiecznym dole psychicznym.

9. I na koniec bezradonosc.

Dluzej juz tak nie moge. Nikt nie wie o moich rozterkach. Tylko chlopak wie ze mnie moja praca stresuje. On twierdzi ze wszyscy sie stresuja, ze to normalne.

Dodam ze w zyciu mialam taki okres - mama miala adoratora, ktory kilka lat nas nekal. Nic nie pomagalo - policja, rodzina.. Wiecznie pijany, czekal na nas jak wracalam ze szkoly, czy mama szla do pracy. WIecznie awantury, wyzwiska. Wtedy cos sie ze mna stalo. Przestalam sie dobrze uczyc, znienawidzilam mame, siebie..

To ja to normalne to ja nie chce tak zyc. Wiecznie w stresie. Czasem mam ochote pojsc do lasu i nie wracac stamtad. Zyc jak czlowiek pierwotny niemalze:/

Co ja mam zrobic. Psychiatra czy psycholog? Chyba chcialabym brac leki na ulzenie w tych moich wewnetrznych cierpieniach.. Pomocy. Bylam na 2 wizytach u psychologa. Nie stwierdzila u mnie depresji. A na wzmianke o tym pijaku powiedzial "no to faktycznie nieciekawa sytuacja" czy cos w tym stylu..
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 maja 2011, 22:56

Życie mnie przerasta

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2011, 23:12
Carmen25, Poradziłabym Tobie sesje u psychoterapeuty, nie u psychologa.
Irytująca jest niepewność, która Tobie towarzyszy. Może dobrze by było dotrzeć do jej źródła.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Życie mnie przerasta

przez Carmen25 03 maja 2011, 23:18
Niepewnosc, lek, smutek, stres - to mi sie wydaje wywoluje u mnie wszystkie zle emocje. Bo skoro juz czuje smutek, czy stres to zaraz musze sobie znalezc co to wywoluje - i pewnie stad ten moj placz z powodu kolezanki. I wiele innych sytuacji. Osoba postronna moglaby mi pozazdroscic zycia. Ja sama jestem z siebie dumna, ale jakos nie bardzo.. Nie umiem sie cieszyc z tego co mam i nie potrafie sie docenic.

Ciagle tylko czegos sie boje, placze, nie umiem rozmawiac, zamykam sie w sobie. Wstydze sie siebie za to.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 maja 2011, 22:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do