Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 20 lut 2012, 10:17
Najpierw trzeba poznać dostatecznie siebie, by można było dawać drugiej osobie i czerpać z tego radość-czyli być pewnym, że jest to nasze pełne i wypracowane działanie oparte na pracy w samotności, bo nic tak nie hartuje jak właśnie bycie samotnikiem... Samotność jest jednak mimo wszystko ekscytująca i należy zostawić sobie otwartą furtkę na kontakty a nie zamykać się w sobie.
I jak to ktoś kiedyś powiedział: Samotność w tych czasach jest powodem do dumy.
Tak jak ze szwedzkim prysznicem zimna woda, ciepła woda tak i samotnik jest sam, czuje zimno, poznaje kogoś (uważa, że to nie ta osoba) ale mimo wszystko czuje ciepło tej osoby.
Piszecie, że gdy widzicie kogoś razem to czujecie ból ale samotnik widzi także te niespełnione pary (niechciane dzieci, kłótnie...) i uczy się żeby być ostrożnym co dotyczy właśnie poznawania siebie samego.
Samotnik=obserwator :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Samotność

przez uspiony2 20 lut 2012, 10:23
krzysiek25 samotność jest dobra, dopóki nie zaczynasz jej odczuwać ;).
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Samotność

przez nextMatii 20 lut 2012, 10:24
Avest ,a ja Ci napisze,ze masz takie same jak kazdy uwierz mi wiem co pisze,potencjalnie zdrowy czlowiek nie raz nie umie znalezc partnera,partnerki....wiec nie mozna niczego w tej kwesti przesadzac......

-- 20 lut 2012, 09:27 --

Samotnosc jest nieodlacznym skladnikiem naszego zycia....
Tez jest potrzebna....by bardziej zrozumiec siebie....
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez avest 20 lut 2012, 10:35
Avest ,a ja Ci napisze,ze masz takie same jak kazdy uwierz mi wiem co pisze,potencjalnie zdrowy czlowiek nie raz nie umie znalezc partnera,partnerki....wiec nie mozna niczego w tej kwesti przesadzac......
Jakbym dał posta na forum "poznam dziewczyne" napisał czym się interesuje itd. ale w postscriptum napisał "mam schizofrenię" to żadna by nie napisała. Taka jest prawda.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
04 gru 2011, 21:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 20 lut 2012, 10:35
uspiony2 ale gdy ją zaczniemy odczuwać to wiemy jasno czy mamy wystarczająco dużo odwagi i czy znamy swoje mocne i SŁABE strony :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Samotność

przez nextMatii 20 lut 2012, 11:16
Avest wiesz czasem w realu bez ogloszen tez mozna znalezs bratnia dusze troche wiary......
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 20 lut 2012, 13:07
avest napisał(a):Jakbym dał posta na forum "poznam dziewczyne" napisał czym się interesuje itd. ale w postscriptum napisał "mam schizofrenię" to żadna by nie napisała. Taka jest prawda.

Tak naprawdę to nie wiadomo jak się nie spróbuje i można gdybać. Są na świecie ludzie, którzy chcą mieć w życiu bardzo łatwo i na wstępie będą zwracać uwagę na aspekt czy ktoś jest chory czy nie. Może jestem naiwny ale wierzę, że jeśli ktoś naprawdę się zakocha, to po prostu będzie dbał o tę drugą osobę i troszczył się o nią bez względu na jej chorobę. Chcąc nie chcąc te nasze przypadłości stanowią pewien rodzaj filtru. Przynajmniej ja tak to widzę.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez krzysiek25 20 lut 2012, 15:10
SadSlav- trafne spostrzeżenie.
Kiedyś tłamsiłem w sobie swoje wady panicznie bojąc się, że w momencie gdy o nich powiem dziewczynie, ta zwyczajnie mnie odrzuci a co gorsza wyśmieje...
Teraz mówię wprost o moich obawach i problemach i przy takich spotkaniach jest o niebo lepiej albo i jeszcze lepiej, bo nie zostajemy z tymi problemami sami.A dziewczyny...powiedzmy sobie szczerze są z natury opiekuńcze i wolą poznać prawdę, bo gdy przypadkowo wyjdzie ona na jaw i to wywęszą to biada ci :uklon:
Trzeba wybierać słodkie kłamstwo albo naga prawda albo...to i to naprzemianzmiennie :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 lut 2012, 15:23
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Samotność

przez nextMatii 20 lut 2012, 16:21
Zerknąlem,nawet dokładnie przeczytałem....:(........
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 20 lut 2012, 16:49
Też przeczytałem, zdarzyło mi się nawet kilka testów na stronie zrobić.
Zdaję sobie sprawę, że niskie poczucie wartości nie pomaga w przezwyciężaniu depresji i samotności. Problemy z mówieniem o swoich emocjach w gronie kumpli też nie jest moją mocną stroną. Dochodzi do tego nadmierna wrażliwość na krytykę i niesprawiedliwości świata.
Cóż, jutro wizyta u psychologa. Przede mną długa droga...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez nextMatii 20 lut 2012, 17:18
A ja wgłebokiej d...e jestem...:(....
Poki co.....
Ostatnio edytowano 20 lut 2012, 17:29 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 lut 2012, 17:33
Avest ,chyba nie masz tej schizofrenii przez 24 godziny 365 dni w roku. I co musisz od razu na pierwszym spotkaniu o tym zaraz mówić? Spokojnie.Masz oprócz choroby wiele innych dobrych rzeczy ,którymi warto sie pochwalić ,zaprezentować ,sprzedać a ogolnie mówiąc zrobić dobre ,pierwsze wrażenie. Ja mam nerwicę natręctw, depresję( okresowo) , i cały czas ze zmiennym nasileniem ADHD, i kilka nieczynnych już uzależnień . Jest to jednak ostatnia rzecz ,o jakiej bym powiedział swojej wybrance ,ale w końcu bym powiedział. Myślisz ,że ludzie chorzy są skazani na wieczną udrękę samotności ?Odpowiedz mi szczerze. Masz dwie zdrowe nogi i trochę oleju w głowie,to nie narzekaj i śmiało .Twoja przyszła tylko gdzieś tam teraz czeka i obgryza paznokcie prawie tak samo jak Ty. Ale do faceta należy pierwszy ruch. Pomóż losowi,zapomnij na chwilę o swojej schizofrenii. I może nie do końca życia będziesz na nią chory. Przecież zdarzają się w tej chorobie całkowite remisje. Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez nextMatii 20 lut 2012, 18:06
Kazdy z nas jest tu czyms w jakims stopniu obciazony...
To nie znaczy,,ze nie mamy prawa do szczescia,milosci....ze na nia nie zaslugujemy...przeciwnie..tak samo jak kazdy..inny ,,zdrowy,,
niezdiagnozowany..:D...czlowiek.
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Mentor, Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do