Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 26 paź 2013, 21:28
jedyna napisał(a):wybacz ale bede innego zdania

:great:
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez kokos7 26 paź 2013, 21:29
jedyna, spróbuj zapewnic synkowi jakies meskie towarzystwo, wujka, dziadka aby mogli wspolnie pojsc na ryby, cos w warsztacie zrobic, posilowac sie, mezczyzna tez musi byc w jego zyciu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 21:34
co do poklepania po pleckach to radze masaz;-) bo klepanko to klepanko a profesjonalne podejscie do sytuacji moze naparwde pomoc;-)
naprawde czyni cuda;-)

ja bym nikomu tu na forum nie napisala tego
ze jest tu czy pisze o tym co czuje-otwiera sie itp ze czeka na poklepanie po pleckach...to sory,,,zalosne
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 26 paź 2013, 21:40
: D
czemu odnosze wrazenie ze zostalam strollowana... i to tak porzadnie?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 21:45
elo
pozwolilam sobie poczytac Twoje wszystskie posty ktore napisalas odkad jestes na forum


i nie TOBIE KOCHANA OCENIAC MNIE;-)

naprawde;-)



kokos84
masz racje,,,wzorzec mezczyzny by mu pomogl....i boli mnie serce ze nie ma ojca bo wiem ze pelna rodzina inaczej wplywa na psychike dziecka ale slalo sie jak stalo...ale staram sie...
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 26 paź 2013, 23:16
Ja też jestem samotną mamą. Ja się mamą idealną nie czuję i wiem, że moja córka miała w pewnym momencie niezłą huśtawkę i sporo przeżyć przez to co ja czułam. Wprawdzie sytuacja była dosyć dramatyczna ale jakoś ogarnęłyśmy się i dajemy radę. Też nic mojemu dziecku nie brakuje. Córka jest radosnym, mądrym dzieckiem. Dużo się przytulamy (wręcz mam obawy czy nie za dużo)Ja jestem coraz bardziej "stabilna", choć wiem, że jeszcze dużo terapii przede mną.

Na pewno mamą idealną się nie czuję i boję się co będzie z moim dzieckiem za parę lat. Mam chwile załamania. Bywam zmęczona. W sumie to jestem mocno zagubiona w byciu mamą. Moi rodzice na pewno dobrym przykładem nie byli i ani na jednym, ani na drugim wzorować się nie zamierzam. W sumie to moje rodzicielstwo (i w sumie życie) jest jak chodzenie po omacku z ciężkim bagażem doświadczeń, zupełnie nie znaną trasą pełną wielu przeszkód. (To tak w związku z moim urlopem w górach z przed dwóch tygodni:) ) Niby daję radę, ale o ile łatwiej i przyjemniej byłoby iść po tej trasie z kimś ( o ile ta osoba nie byłaby dodatkowym obciążeniem, marudą, która rzuca kłody pod nogi - a niestety taki stał się mój mąż)

Jedyna - napisałaś, że płaczesz wieczorami, gdy twój synek śpi. Czyli jednak nie jest tak dobrze.
I ja akurat nie namawiam Cię do terapii na siłę, bo Ty sama wiesz co jest dla Ciebie dobre. Nie mnie to oceniać.

Natomiast...Moja mama też nigdy przy mnie nie płakała. Ale ja wiem, że była nieszczęśliwa i wiem, że ma to wpływ na moje życie i moje problemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 paź 2013, 23:19
mojanati, :) Milo Cie widziec i Twoj rozsadny glos
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 paź 2013, 13:30
Sam nie wiem,co do moich relacji,wydaje mi się,czy ludzie tylko przychodzą jak czegoś im trzeba?
A może sam ich przyzwyczajam i daje "znać" by tak mnie traktowali? Zawsze ta sama maska - wszystko ok,nic się nie dzieje,pomniejsze zmiany nastroju,nuda.
Mniej lub bardziej świadomie odrzucam ludzi,nie wychodzę nigdzie,jakby nie patrzeć własna wina.
Odrzucać wszystkich,potem cierpieć z tego powodu? Nosz k*rwa,brak logiki 100%.
Czy może ze mną co nie tak jak trzeba? No tak,wad sporo,nie ukrywam,ale chyba chodzą gorsze męty po świecie i jakoś towarzystwo część ma :mhm:
Może za dużo od ludzi oczekuje,czy od siebie?
Albo już zapomniałem jak zawrzeć głębsze więzi.
Najchętniej bym wy*ebał potrzeby kontaktu z innymi do kosza,czy gdziekolwiek,do niczego przy obecnym życiu mi to niepotrzebne,ot upierdliwość.
Choć to zapewne tak nie działa.

Nie wiem,czy to ja jestem zjebany,nie trafiam na tych ludziów co trza,Czy może nawet nie próbuje i to z własnego wyboru jest wszystko.

Koniec marudzenia :<,dziękuje za uwagę .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 paź 2013, 14:13
Nie wiem,czy to ja jestem zjebany,nie trafiam na tych ludziów co trza,Czy może nawet nie próbuje i to z własnego wyboru jest wszystko.


Nie no trafiasz na odpowiednich...wysylasz im sygnal "wyruchajcie mnie, wszystko ok" . Sam wiesz ze musi byc rownowaga .. Ci sami ludzie ktorzy teraz Cie wykorzystuja zaczna dawac jak Ty zaczniesz wymagac i stawiac granice
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 paź 2013, 14:16
Candy14, Hmm,może podkolorowałem,jako że mało kto coś ode mnie chcę :mrgreen: to i raczej rzadko kiedy zostanę wych*jany.
Co do reszty - zgadzam się D: .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 27 paź 2013, 14:17
Mnie też zaczyna przyciskać ostatnio. Od prawie miesiąca wychodzę tylko do pracy. Zero jakichkolwiek znajomych. Tylko słońce na zewnątrz utrzymuje mnie przy dobrym samopoczuciu.. A w listopadzie to chyba znów się rozłożę :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 14:29
Trzyzet ja tak mam od roku zero znajomości wypadów itp w moim mieszkaniu żadnych bodźców typu radio tv. nawet światło jak mnie położyli na korytarzu czułem straszny hałas drażniący cy do kości jakbym z izolatki wylądował. na stadionie teraz się oswajam z tym i pracuje nad pewnym otwarciu się na świat:-).
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 27 paź 2013, 15:50
jedno jest pewne ze my matki samotne czy tez tatusiowie samotni musimy dac sobie rade

musze przemyslec swoje zycie
chce byc dobrym czlowiekiem i szczesliwym
bo i dziecko bedzie

ale samotnosc daje w kosc...czuje sie gorsza od innych kobiet ale szukam w sobie sily,,,
dzis mam kiepski dzien
nawet nie milam sil isc do kosciola
a musze udawac przed dzieckiem ze dobrze sie czuje w wewnetrznie mnie rozrywa

chcialabym zapomniec o nieudanym oststnim zwiazku ale sie nie da
musze byc cierpliwa ale naprawde mam dzis dosc zycia
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 27 paź 2013, 16:33
jedyna no niestety los nie zna czasem litości ale poniekąd potrzebujesz terapii bo. w Twoim problemie na razie najgorsza jest tą wewnętrzna blokada swego rodzaju paradoks bo jednocześnie miałas związek który obrzydził Ci wszystkich mężczyzn na świecie ale i bez nich czujesz pustkę i samotność i tak problem zatacza koło z którego nic nie wynika. Powinnaś pójść by przerwać to koło i otworzyć dalszą drogę bez tego ani rusz :-)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do