Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 26 paź 2013, 16:21
JEDYNA ja mam podobnie też zastanawiałem się nad tą całą filozofią sercową i dalej zastanawiam się czy jest to sprawa korzyści materialnych czy po prostu wyczuwamy w sobie tego/tą jedynego/ą ale jakby nie patrzec bardzo mi brakuje tego wszystkiego. Ja już przeciągam swoją samotność 6 rok i nie wiem teraz jak to nawet zmienić pewnie masz tak że jak chodzisz ulicami to można się dołować na widok ściskającej. się pary
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 16:27
elo
oj
przepraszam ze tak to odebralas;-0

wydaje mi sie ze czasem podkreslam czasem...ludzie sa ze soba dla korzysci
niby taka przyjazn bo....itp

tak uwazam

-- 26 paź 2013, 16:28 --

Semir
ile masz lat?
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 26 paź 2013, 16:38
jedyna. mam 27 lat i w pewnym. sensie Cię rozumiem jako że miałem falstart życiowy jako dno społeczne nie było mi łatwo szukałem winy w moich obleśnych ubraniach i innych rzeczach materialnych do tego ostatnio 3 krótkie związki tragicznie zakończone wycofały mnie na tyły. teraz nawet znajomych nie mam ale mam jeszcze wiarę
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 paź 2013, 16:39
ale wiem ze tez sa osoby ktore nie potrafia zyc z ta druga osoba

czyli jak?
a najgorsze jest to ze z czasem i po wielu rozczarowan traci sie ta wiare i checi do nie bycia samamu


no jak sie czlowiek wiele razy rozczarowal to powinien usiasc i zastanowic co robi nie tak
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 paź 2013, 16:44
Nie istnieje dla mnie coś takiego jak 100% altruizm,czy czysta bezinteresowność - nawet jeśli komuś pomagamy,to mamy z tego satysfakcje,to już jest "interesem" :mrgreen: ,naturalnym jest że ludzie są przyjaciółmi/partnerami itp dla korzyści,tyle że to też nie kontrakt,który należy zrywać jeżeli "koszta" są mniejsze niż "zyski"
Ale może jakoś dziwnie to widzę.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 16:45
Semir
ja mam 30 lat i dziecko 6 letnie
ojciec dziecka mnie odmienil....
nie udany zwiazek i zostanie matka samotna zmienilo moje nastawienie
pozniej bylo spoooro zwiazkow-wszystkie nie udane
pomimo wiary ze moze byc lepiej trudno mi zaufac

i uwierzyc ze bedzie tak jak bym chciala
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez kokos7 26 paź 2013, 16:47
jedyna, może jestes zbyt ufna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 16:49
kokos84
ooo to tak

nie raz slyszalam ze jestem jak matka teresa

ale taka moja natura za ktora place
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 paź 2013, 16:51
jedyna, Jak bardzo ktoś musi po tobie przejechać mentalnie,psychicznie i fizycznie byś przestała zbyt ufać?
Czy to już niezależne od ciebie?
Osobiście powiem - Z jednej strony współczuję kobietom jak ty,jak jest staranowana przez kolejnego faceta,z drugiego idzie się wściec bo to wygląda jakby na wasze własne życzenie było .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 26 paź 2013, 16:54
tutaj się troszkę różnimy bo nie mam dzieci żony ale jednak są. na świecie tacy ludzie którzy leczą swój ból inną osobą o podobnym zmartwieniu wtedy jest tzw transakcja wiązana a tą korzyścią jesteście Wy sami a to słowo znaczy nie tylko rzeczy materialne:)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 paź 2013, 16:59
jedyna, zastanawialas sie dlaczego Twoje zwiazki nie wychodza?

-- 26 paź 2013, 17:01 --

nie raz slyszalam ze jestem jak matka teresa

ale taka moja natura za ktora place


e tam natura.. rekompensujesz sobie tym swoje deficyty. Ludzie zbawiajacy caly swiat boja sie zabrac za wlasne problemy dlatego zajmuja cudzymi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 26 paź 2013, 17:05
albo nic
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez jedyna 26 paź 2013, 17:08
tak zastanawialam sie

wiem ze ojciec dziecka mnie zniszczyl
oboje chcielismy dziecka bylam go pewna
ale po urodzeniu syna,wszystko sie zmienilo
nie poznawalam go nagle zauwazylam ze ten czlowiek ktorego kochalam i ufalam zmienil sie
zniszczyl mnie

w ciazy mi powiedzial ze nie chce cytuje
jebanego slubu
ok
nie bylo to dla mnie az tak wazne
pozniej swoim rodzicom nie powiedzial ze to byla nasza decyzja pojawienia sie dziecka i pozwlil zeby mnie obwiniali za to

a pozniej mnie zdradzal i wytykal palcami moje cialo po ciazy

kochal sie ze mna,,,zeby tylko sie zaspokoic bez uczuc,,,pozniej sie odwracal plecami,,,raz grzecznie mi po seksie powiedzial,, dzieki,, i poszedl spac

przezylam wewnetrzne zalamanie

a kolejne zwiazki nie wychodzily tez z mojej winy
bo szukalam i czekalam na potkniecie partnera
jak w moim zwiazku,,,gdzie bylo kolorowo az nagle zmienilo sie

wiec wiem ze nie jestem krysztalowa
walczylam z tym
chcialam zapomniec o tej porazce ale widocznie nie moge

pomimo tego wierze i wierzylam
wchodzilam w zwiazek bo tak...bo sie nawinol...bo po porostu tak bylo

nie wiem czy zawsze kierowalam sie uczuciem
nie wiem
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Samotność

Avatar użytkownika
przez kokos7 26 paź 2013, 17:17
zle postępowal, tu nie ma dyskusji
przy kazdym nastepnym partnerze powinnas wypytac czy jest w stanie zaakceptowac Twoje dziecko, czy mozecie utworzyc rodzine o co mu tak naprawde chodzi. popatrzec jak sie zachowuje wobec dziecka czy poswieca mu czas, czy tylko chodzi mu o Ciebie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 17 gości

Przeskocz do