Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez smętna 25 paź 2013, 21:21
Witajcie. Już nie wiem co robić ... czuję się strasznie samotna :/
Nie wydaje mi się, żeby było ze mną coś nie tak, raczej z ludźmi, którzy mnie otaczają.
Rodzony brat - odtrąca mnie, krzyczy na mnie, ciągle ma o coś pretensje. Najlepsza przyjaciółka o pewnego czasu irytuje i doprowadza do łez, bo kompletnie mnie ignoruje. Niby piszemy ze sobą, ale ona nie wykazuje zainteresowania ani mną ani moimi problemami, i wgl coś jej się poj*bało w głowie.
Ludzie w szkole (mała szkoła = mało osób) też są jacyś dziwni ... ani z nikim pogadać, ani się zaprzyjaźnić ... do niczego się nie nadają.

Jestem teraz kompletnie wkurzona! Mam wrażenie, że wszyscy ludzie to kompletni idioci! Na nikogo nie można liczyć, z nikim pogadać, z nikim wejść w jakiekolwiek relacje.
W sumie to nawet jak obserwuję jakieś dwie psiapsiółki, to też jakoś tak dziwnie się zachowują ... nie widać we współczesnym świecie tego "czegoś" co powinno łączyć ludzi. Nigdzie.

Tak, wiem, że tekst mało zwięzły, ale piszę to pod wpływem chwili, emocje mnie rozdzierają!!!
Musiałam się wygadać, możecie to zignorować.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 25 paź 2013, 21:23
i vice versa odnośnie burgerow itp ale jak ktoś sam to i sam musi sobie radzić :) a co do meczów to jak jest towarzystwo to mecz zyskuje na atrakcyjności:)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 25 paź 2013, 21:24
Semir, coś w tym jest nigdy sam meczu nie obejrzałem w życiu.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 25 paź 2013, 21:29
smętna napisał(a):Witajcie. Już nie wiem co robić ... czuję się strasznie samotna :/
Nie wydaje mi się, żeby było ze mną coś nie tak, raczej z ludźmi, którzy mnie otaczają.
Rodzony brat - odtrąca mnie, krzyczy na mnie, ciągle ma o coś pretensje. Najlepsza przyjaciółka o pewnego czasu irytuje i doprowadza do łez, bo kompletnie mnie ignoruje. Niby piszemy ze sobą, ale ona nie wykazuje zainteresowania ani mną ani moimi problemami, i wgl coś jej się poj*bało w głowie.
Ludzie w szkole (mała szkoła = mało osób) też są jacyś dziwni ... ani z nikim pogadać, ani się zaprzyjaźnić ... do niczego się nie nadają.

Jestem teraz kompletnie wkurzona! Mam wrażenie, że wszyscy ludzie to kompletni idioci! Na nikogo nie można liczyć, z nikim pogadać, z nikim wejść w jakiekolwiek relacje.
W sumie to nawet jak obserwuję jakieś dwie psiapsiółki, to też jakoś tak dziwnie się zachowują ... nie widać we współczesnym świecie tego "czegoś" co powinno łączyć ludzi. Nigdzie.

Tak, wiem, że tekst mało zwięzły, ale piszę to pod wpływem chwili, emocje mnie rozdzierają!!!
Musiałam się wygadać, możecie to zignorować.

ja nie chce tego ignorować coś w tym i z mojego życia też 90 procent moich znajomości leży ale nie warto się denerwować jeśli potraktowali Cię przez pryzmat choroby to oni stracili więcej byli fałszywi to nie koniec świata zawsze można zacząć od nowa:)

-- 25 paź 2013, 21:31 --

Mushroom napisał(a):Semir, coś w tym jest nigdy sam meczu nie obejrzałem w życiu.

wiem tworzy się tzw piąty stadion :D
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 paź 2013, 21:31
Mateusz1985, tez Cie sciskamy :)

Vett, nie rycz.. zajmij sie czyms., Shrek leci w tv ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez smętna 25 paź 2013, 21:32
Semir napisał(a):ja nie chce tego ignorować coś w tym i z mojego życia też 90 procent moich znajomości leży ale nie warto się denerwować jeśli potraktowali Cię przez pryzmat choroby to oni stracili więcej byli fałszywi to nie koniec świata zawsze można zacząć od nowa:)

Jak to zacząć od nowa? CAŁE moje środowiska, w którym żyję to dziwacy ... albo to ja jestem jakaś odstająca.
W sumie to zawsze byłam oryginalna, słucham innej muzyki, mam inne zainteresowania, inny charakter, wszystko inne.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 paź 2013, 21:33
ej.. jadanie na miescie to nie same fastfoody .. istnieja tez restauracje . Z fastfoodow to tylko KFC co jakis czas

-- 25 paź 2013, 21:34 --

Jak to zacząć od nowa? CAŁE moje środowiska, w którym żyję to dziwacy ... albo to ja jestem jakaś odstająca.
W sumie to zawsze byłam oryginalna, słucham innej muzyki, mam inne zainteresowania, inny charakter, wszystko inne.

Czyli taka wyjatkowa jestes w tym motlochu?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez los_historicos 25 paź 2013, 21:35
smętna, spróbuj przylgnąć do tych jak to mawiasz dziwaków. Ja nie wiem czemu mam słabość do specyficznych ludzi.

A'propos gastrofazy i śmieciowego żarcia: dziś opękałem kebaba (5/10, słabe sałatki i mięso jak do gyrosa a ja prosiłem kebaba) no i jakiś obcy przechodzień na przystanku powiedział mi smacznego :) No i chwilę później interakcja z kimś innym bo pies zwęszył mięso i rzucił się na mnie no i właściciel go poskramiał.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

przez smętna 25 paź 2013, 21:37
Candy14 napisał(a): Czyli taka wyjatkowa jestes w tym motlochu?

Wydaje mi się, że jestem inna ... odstaję.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 paź 2013, 21:39
smętna, czy ci ludzie w twoim otoczeniu są naprawdę dziwni, czy uważasz ich za dziwaków, bo nie są tacy jak ty? I czy muszą tacy być? Można próbować integrować się z ludźmi, którzy się od nas różnią, ale jeśli od razu ich przekreślisz, to nie wymagaj od nich, zeby oni akceptowali ciebie.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 paź 2013, 21:39
los_historicos, nie przepadam za kebabami.
smętna, a dobrze Ci z tym ze odstajesz od dziwakow czy nie bardzo? Ja tam dziwakow lubie... sa ciekawsi niz normalsi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 25 paź 2013, 21:40
smętna napisał(a):
Semir napisał(a):ja nie chce tego ignorować coś w tym i z mojego życia też 90 procent moich znajomości leży ale nie warto się denerwować jeśli potraktowali Cię przez pryzmat choroby to oni stracili więcej byli fałszywi to nie koniec świata zawsze można zacząć od nowa:)

Jak to zacząć od nowa? CAŁE moje środowiska, w którym żyję to dziwacy ... albo to ja jestem jakaś odstająca.
W sumie to zawsze byłam oryginalna, słucham innej muzyki, mam inne zainteresowania, inny charakter, wszystko inne.

a to niech będą ja jestem dosyć trudny do zaakceptowania jeśli były jakieś dziewczyny to zaraz znikałem jestem miłośnikiem gry o nazwie snooker współczesna muzyka przeraża wolę kawałki mojej daty i jeszcze by się znalazło dobra rada szukaj wedle swoich zainteresowań:)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez smętna 25 paź 2013, 21:42
zmęczona_wszystkim napisał(a):smętna, czy ci ludzie w twoim otoczeniu są naprawdę dziwni, czy uważasz ich za dziwaków, bo nie są tacy jak ty? I czy muszą tacy być? Można próbować integrować się z ludźmi, którzy się od nas różnią, ale jeśli od razu ich przekreślisz, to nie wymagaj od nich, zeby oni akceptowali ciebie.

Próbowałam przez całe życie!
I co? G*wno! Nic ...
Ja tam ich akceptuję, ale im bliżej kogoś poznaję, tym bardziej mnie od niego odpycha.
Tak jest za KAŻDYM razem.

Czasami mam wrażenie, że nie jestem człowiekiem.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 paź 2013, 21:43
Ale co cię konkretnie odpycha?
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do