Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 18 paź 2013, 20:08
( Dean )^2, nie słuchaj ich, żyj chwilą :great:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16641
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

przez ala1983 18 paź 2013, 20:11
( Dean )^2, Hehe ;)
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3520
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lunathick 18 paź 2013, 20:12
Dobrze.
Przynajmniej przez moment poczułeś się dobrze.
"Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 wrz 2013, 17:01
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 18 paź 2013, 21:14
Kiya napisał(a):( Dean )^2, ja bym to nazwała puszczalstwem.

Heh dobre. No tak czy siak muszę randkowac więcej duzo więcej bo jestem opóźniony o 3-4 lata,ćwiczę uczę się bardzo dbam o siebie a nigdy nie miałem dziewczyny a jacyś kolesie którzy w ogóle nic nie robią mają fajne dziouchy ;-) to po prostu paskudna niesprawiedliwość. Zdobyłem ostatnimi czasy mnóstwo wiedzy o kobietach chyba takie niezbędne minimum żeby sprawnie działać już mam teraz tylko korzystać z tego. Niestety kluby to chyba nie najlepsze miejsce do poznania wartościowej dziewczyny na stałe będę musiał się rozejrzeć w jakichś innych.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1575
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez merc84 18 paź 2013, 21:16
czy wygodniej dla osob z zaburzeniami psychicznymi byc samotnym (z rodzicami) czy w zwiazku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lunathick 18 paź 2013, 21:17
( Dean )^2, czyli to wszystko kwestia umiejętnego, hm, bajeru?
Bo takie mam wrażenie, widząc jak kolesie, którzy wyglądają bardzo przeciętnie idą za rękę z ładną dziewczyną.
"Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 wrz 2013, 17:01
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 19 paź 2013, 01:22
( Dean )^2, to wszystko brzmi jak ogromnie przedmiotowe podejście do dziewczyn. 'Wyrwać' jak najwięcej, żeby 'potrenować' i poczuć się lepiej? A ja naiwna myślałam, że w relacjach damsko-męskich chodzi o coś głębszego.. Bardzo to smutne :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

przez NieznanySprawca 19 paź 2013, 01:27
A ja naiwna myślałam, że w relacjach damsko-męskich chodzi o coś głębszego..

Zdefiniuj, jestem ogromnie ciekaw.
( Dean )^2, to wszystko brzmi jak ogromnie przedmiotowe podejście do dziewczyn. 'Wyrwać' jak najwięcej, żeby 'potrenować' i poczuć się lepiej?

Zwroc uwage, ze to facet, do niego nie podejdzie dziewczyna, i nie zagada wrazajac zainteresowanie, to nasza brocha i tyle, co ma byc inwalida towarzystkim dla dobra urojonej idei?
( Dean )^2, ja bym to nazwała puszczalstwem.

buhahahha :shock: :mrgreen:
NieznanySprawca
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kotyk 19 paź 2013, 02:13
NieznanySprawca napisał(a):
A ja naiwna myślałam, że w relacjach damsko-męskich chodzi o coś głębszego..

Zdefiniuj, jestem ogromnie ciekaw.

Pytasz naprawdę czy się nabijasz? Poznawanie siebie nawzajem, wspólne zainteresowania, bliskość, intymność. Ogółem: jakość a nie ilość. Uznawanie 'zdobywania' za cel sam w sobie według mnie trochę się z tym kłóci.
NieznanySprawca napisał(a):
( Dean )^2, to wszystko brzmi jak ogromnie przedmiotowe podejście do dziewczyn. 'Wyrwać' jak najwięcej, żeby 'potrenować' i poczuć się lepiej?

Zwroc uwage, ze to facet, do niego nie podejdzie dziewczyna, i nie zagada wrazajac zainteresowanie, to nasza brocha i tyle, co ma byc inwalida towarzystkim dla dobra urojonej idei?

Nie bardzo rozumiem.. jakiej urojonej idei? Jest chyba jakaś różnica między byciem towarzyskim i poznawaniem nowych ludzi, a trenowaniem 'bajery', żeby 'sprawnie działać', jak to kolega sam określił ;)
(btw, dziewczyna też potrafi podejść i zagadać)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 19 paź 2013, 04:20
kotyk...widać że wartościowa z Ciebie dziewczyna,przynajmniej z tego co mówisz takie można odnieść wrażenie,masz racje z tym co napisałaś najważniejsza jest bliskość,miłość taka po prostu a nie manipulacja. Niestety zauważyłem że kobiety bardzo dużo grają kombinują kochają się w jednym ale jeszcze trzem dają nadzieję i puszczają do nich oczko jakby im nie wyszło z tym. Naprawdę wolał bym żeby to dobieranie się w pary odbywało się inaczej ale to nie ja ustaliłem jak to działa. Po prostu dostałem parę razy po dupie i zrozumiałem jakie są zasady tej gry i dodatkowo zdałem sobie sprawę że to idealistyczne podejście do kobiet i miłości jest jedną z głównych przyczyn moich niepowodzeń w sferze uczuć. Miłość to wojna ;-)
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1575
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 19 paź 2013, 05:38
kotyk napisał(a):( Dean )^2, to wszystko brzmi jak ogromnie przedmiotowe podejście do dziewczyn. 'Wyrwać' jak najwięcej, żeby 'potrenować' i poczuć się lepiej? A ja naiwna myślałam, że w relacjach damsko-męskich chodzi o coś głębszego.. Bardzo to smutne :(

Dokładnie.

( Dean )^2, a Ty chciałbyś, żeby dziewczyna, która Cię całuje, chwilę wcześniej całowała innego, a chwilę później następnego? Szanujmy się trochę nawzajem.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez vifi 19 paź 2013, 10:19
czy wygodniej dla osob z zaburzeniami psychicznymi byc samotnym (z rodzicami) czy w zwiazku
Ani jedno ani drugie nie jest wygodne, zwłaszcza jak relacje z rodzicami są toksyczne. Do związku też wnosi się swoje problemy, no i też trzeba nad tym pracować.
Ogólnie dobrze jest spotykać się z dziewczynami, ale jednak starać się budować głębsze relacje bo po przygodach zostaje się samemu (po niektórych z dzieckiem).
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez NieznanySprawca 19 paź 2013, 10:20
Pytasz naprawdę czy się nabijasz?

Pol na pol, bo znalem odpowiedz. :mrgreen:
Poznawanie siebie nawzajem, wspólne zainteresowania, bliskość, intymność. Ogółem: jakość a nie ilość.

Zeby zdobyc ta "jakosc" potrzebna jest pewnosc siebie/obycie w rozmowie z plcia przeciwna, i znow, kobiecie latwo mowic, bo w 90% nie ona jest strona inicjujaca (no chyba ze poprawianie wlosow/ukradkowe spojrzenia nazwiemy inicjacja).
Nie bardzo rozumiem.. jakiej urojonej idei? Jest chyba jakaś różnica między byciem towarzyskim i poznawaniem nowych ludzi, a trenowaniem 'bajery', żeby 'sprawnie działać', jak to kolega sam określił ;)
(btw, dziewczyna też potrafi podejść i zagadać)

Urojonej idei spotkania rodem z bajki, wielkiej milosci, i calego paradygmatu romantycznego syfu. Kobieta sobie tam moze marzyc, faceta to w zasadzie dyskwalifikuje w praktyce. :mrgreen:
Dziewczyna potrafi zagadac? Mi zdarzylo sie to chyba 3-4 razy w zyciu, co chyba i tak jest swietnym wynikiem, bo to rzadko sie zdarza( mam na mysli podejscie na imprezie/w codziennej sytuacji). Wiekszosc kobiet sama twierdzi, ze nie zamierza wychodzic na desperatke, ktora na sile szuka faceta, a wszystko to wynika poniekad z biologii, wiec kwestionowanie tego jest zwykla naiwnoscia.

Niestety zauważyłem że kobiety bardzo dużo grają kombinują kochają się w jednym ale jeszcze trzem dają nadzieję i puszczają do nich oczko jakby im nie wyszło z tym. Naprawdę wolał bym żeby to dobieranie się w pary odbywało się inaczej ale to nie ja ustaliłem jak to działa. Po prostu dostałem parę razy po dupie i zrozumiałem jakie są zasady tej gry i dodatkowo zdałem sobie sprawę że to idealistyczne podejście do kobiet i miłości jest jedną z głównych przyczyn moich niepowodzeń w sferze uczuć. Miłość to wojna ;-)

Wyniuchales dobry trop :mrgreen: Idac za tokiem rozumowania wiekszosc tutejszych dziewczyn, faceta czekalby los starego kawalera-prawiczka.
NieznanySprawca
Offline

Samotność

przez abraxas 19 paź 2013, 10:28
NieznanySprawca, no tak, lepiej iść do klubu, wyrwać laskę i mieć zarąbiste samopoczucie, że jest się w związku. A że żadnego prawdziwego uczucia w tym nie ma, kto by się takimi pierdołami przejmował. Chyba tylko kobiety na tym forum.
abraxas
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do