Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 15:04
Dariusz_wawa, Domyślam się...
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 lut 2012, 15:41
Dariusz_wawa napisał(a):Myślę ze najważniejsze jest zrozumieć co się chce w życiu i postawić sobie cele do realizacji.

Mam wyznaczone cele, ale z ich realizację bedzie spory kłopot, bo sama nie podołam, a jak się okazało oprócz kumpeli nie mam nikogo kto by mi w tym pomógł. A że ja ponoć mało sympatyczna jestem i ponoć nic z siebie nie potrafię innym dać to nie uda mi się poznać kogoś na kogo bym mogła liczyć w swojej sprawie.
Jest mi trudno uśmiechać się od ucha do ucha kiedy wszystko mi się zawaliło i w domu mam non stop nerwówkę.
Chyba nie potrafię wyciągnąć pierwsza ręki po pomoc czy jakieś wsparcie, jak ktoś się nie domyśli to zostaje mi samotne dążenie do celu.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 15:48
Ty jestes malo sympatyczna?skad takie nedzne wnioski??
Wiesz czesto aby cos osiagnac musimy sami o to powalczyc....
Tym wieksza radosc z osiagniec......
nextMatii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 lut 2012, 16:02
nextMatii, skąd? Bo ktoś z forum mi tak napisał. Staram się sama zawalczyć o własne szczeście. To nie jest tak, że siedzę na czterech literach i czekam, aż ktoś zrobi cos dla mnie i za mnie, ale pewnych spraw sama nie przeskoczę. Ale dostałam nauczkę, nie liczę na nikogo, nie oczekuje już nic od nikogo. Dlatego, jak mam być obrażana czy raniona to już wolę sobie solo żyć.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 16:23
Skoro jestem dla Ciebie ktos....
To dzieki....
Moze tak myslisz,ze chcesz byc sama...ale podswiadomie pragniesz milosci,bliskosci drugiej
osoby.....nie poddawaj sie złym myslom i pesymizmowi...
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 16 lut 2012, 16:27
Nienawidzę swojej samotności. Chyba muszę wyjechać z tego kraju i jak wrócę, będę miała kupę ludzi do rozmowy :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 lut 2012, 16:45
nextMatii napisał(a):Skoro jestem dla Ciebie ktos....
To dzieki....

nie rozumiem?
Moze tak myslisz,ze chcesz byc sama...ale podswiadomie pragniesz milosci,bliskosci drugiej
osoby.....nie poddawaj sie złym myslom i pesymizmowi...

Tak, masz rację i miłości i zwykłego ludzkiego wsparcia, ale ponoć mnie "nie można ofiarować za dużo ciepła" bo zaraz sobie wyobrażam nie wiadomo co :roll:
Nie chcę być sama, ale mało, bardzo mało jest porządnych, odpowiedzialnych i troskliwych mężczyzn na tym świecie i jak dodac do tego mój podobno paskudny charakter no to już dramat z tym moim szczęściem we dwoje.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 17:17
A nie wyolbrzymiasz Ty tego?samokrytykanctwa?.......
Ktos z tego forum napisal Ci ze jestes niesympatyczna??i tym sie przejelas???zapewniam Cie ze jestes,potrzeby masz jak kazdy czlowiek...no faceci...wiem.....
Ale nie kazdy facet jest beznadziejny...daj takim moze szanse na poznanie?pokochanie Ciebie.......
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez jasaw 16 lut 2012, 17:39
Dariusz_wawa, zgadzam się z Tobą w 100%, ja też byłam w takiej, wydawać by się mogło, beznadziejnej sytuacji...ale moja wielka determinacja, walka, chęć zmiany i poprawy, pokonała wielkie przeszkody...

.....uwierz namkornelia_lilia, bardzo dużo zależy od nas ... i dla Ciebie "słońce zaświeci"...jeszcze tyle przed Tobą, nie trać nadziei :nono: :nono:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 lut 2012, 18:36
nextMatii, Przejęłam się, bo to ktoś mi bardzo bliski, jego zdanie jest dla mnie bardzo cenne. Staram się tutaj na forum być bardziej otwarta i komunikatywna, ale nie wiem czy coś z tego wychodzi. Dla mnie znajomości na płaszczyźnie wirtualnej to nowość, boję się w tych kontaktach przekroczyć granice czyjeś prywatności, czasem się zastanawiam czy wypada pytać o to czy tamto.

jasaw, dziękuję Ci... nie tracę nadziei.

Ja chyba nie potrafię wyznaczyć pewnych granic... albo jestem zamknięta w sobie, nie można do mnie dotrzeć i uchodzę za odlutka albo wręcz przeciwnie za bardzo skracam dystans w kontaktach z ludźmi i za bardzo uzależniam swój nastrój i poglądy od czyjeś opinii.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez Stark 16 lut 2012, 18:40
kornelia_lilia, Zazwyczaj ludzie nie przepadają za "ciężkim" charakterem niestety, (żeby nie było że cię oceniam - bo cie nie znam)
Ale też nie można być zbyt miłym i życzliwym, wiem sam po sobie, że jeśli jesteś zbyt "dobry" to też to wykorzystają i wyśmieją nieraz.
Niema jak "dogodzić" - ktoś jest bardziej szczery czy "wredny" - powiedzą sk*&*(& jesteś zbyt miły i życzliwy - frajer.
Stark
Offline

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 18:45
Rozumiem,jakos to trzeba wyposrodkowac...nie przejmuj sie kims nawet bliskim....moze mial
zly dzien?albo nieopatrznie Cie zranil?wyjasnij ta sytuacje skoro tak Cie meczy...moze niepotrzebnie sie katujesz?
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 16 lut 2012, 18:54
nextMatii, próbuję to wyjaśnić... na razie nieskutecznie-milczy. Właśnie to wypośrodkowanie to jest coś co mi nie wychodzi i zawsze miałam z tym problem.
Boję się, że jak uda mi się przeprowadzić do Wa-wy to będę tam całkowicie sama, bo nie będę potrafiła nawiązać znajomości m.in. z powodu kompleksu dziewuchy ze wsi :roll: a nie mam tam rodziny czy znajomych.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 16 lut 2012, 19:03
Nie martw sie na zapas....
Kompleks kogo?wez....a co to za roznica?wies..miasto?
Nie mysl o sobie tymi kategoriami
....jestes wartosciowa taka jaka jestes niewazne czy mieszkasz
Na Alasce ....czy w Polsce.....
Kto to tak wartosciuje ludzi?
Wazne co masz w srodku....
Jaka jestes,a nie skad i gdzie mieszkasz.
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do