Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez los_historicos 07 paź 2013, 17:18
Być może spotkam się z jedną z osób z sieci IRL za rok jak trafimy na studia do tego samego miasta. Niemniej jednak te kilka miesięcy pisania w sieci mocno podniosło mi samoocenę. Zdałem sobie sprawę z tego, że jednak ze mną nie jest źle, że mogę w miarę swobodnie prowadzić rozmowę, żartować i być z kimś tylko preferuję chorobliwie samotnictwo. Ogólnie mówiąc wtedy kiedy pisałem moje kontakty z ludźmi z reala się polepszyły, pewne lęki czy stany depresyjne złagodziły się. Tylko... boję się rozczarowania w wypadku spotkania IRL choć wiem że ta dziewczyna miała bardzo podobny charakter do mnie i nawet się w niej zauroczyłem.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 paź 2013, 18:43
Siddhi, bo rzeczywistość jest zupełnie inna niż v-znajomości.
Już raz przerobiłam chujowe spotkanie, średnio mam ochotę powtarzać coś podobnego
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 paź 2013, 18:47
Kestrel napisał(a):Znajomości zawarte w sieci nijak się mają do tych w realu,sieć to substytut mimo wszystko...

Nieprawda. Moje doświadczenia w tej kwestii są bardzo różne.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez los_historicos 07 paź 2013, 19:47
Generalnie mówiąc znam parę osób z internetów. Najpierw pisało się na jednym forum a później zjazd przy okazji pewnej imprezy. Wspominam ich dobrze. Wiele zależy od tego, na kogo się trafi. Ja już parę razy miałem takie sytuacje, że albo kontakt się nie kleił albo ktoś chciał na siłę się zaprzyjaźnić i spławiałem taką osobę.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 07 paź 2013, 19:50
Ja nawet przez internet nie umiem nawiązać typowej znajomości.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lunathick 07 paź 2013, 20:34
Ja aktualnie to przerabiam, rozmawiam z jedną dziewczyną, tj. był portal, wymiana numerów i w sobotę mamy się spotkać, ale nie wierzę, że do tego dojdzie, po prostu coś mówi mi, że nie.
"Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
03 wrz 2013, 17:01
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez tanczaca_skarpetka 07 paź 2013, 21:27
Z takim nastawieniem jest duże prawdopodobieństwo, że zjebiesz.

Ogólnie strach przed odrzuceniem to jedna z głównych przyczyn spierdolenia oraz samotności przynajmniej u mnie. Ostatnio jest z tym trochę lepiej; jakbym wreszcie skumał, że nie każdy musi cię lubić i że jeśli ktoś uważa że jestem zjebem to trudno. Ważne żebyś nie traktował innych ludzi jak gówno. Jednak całkowicie tą blokadę da się znieść jedynie będąc ciągle odrzucanym wtedy albo nabierzesz grubej skóry albo się załamiesz.
Posty
92
Dołączył(a)
10 lip 2013, 19:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 07 paź 2013, 21:34
tanczaca_skarpetka napisał(a):Z takim nastawieniem jest duże prawdopodobieństwo, że zjebiesz.

Ogólnie strach przed odrzuceniem to jedna z głównych przyczyn spierdolenia oraz samotności przynajmniej u mnie. Ostatnio jest z tym trochę lepiej; jakbym wreszcie skumał, że nie każdy musi cię lubić i że jeśli ktoś uważa że jestem zjebem to trudno. Ważne żebyś nie traktował innych ludzi jak gówno. Jednak całkowicie tą blokadę da się znieść jedynie będąc ciągle odrzucanym wtedy albo nabierzesz grubej skóry albo się załamiesz.


No właśnie. Jedni się hartują, inni jeszcze bardziej chowają do skorupy.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez tanczaca_skarpetka 07 paź 2013, 21:39
Ogólnie polecam ten kanał http://www.youtube.com/user/SimplePickup Niestety cześć materiałów została usunięta bo niektóre laski z materiałów dowiedziały się o kanale.

Jeden z gości miał fobię społeczną i bał się iść do sklepu po bułki, drugi siedział w domu i grał tylko w gierki i chłopaki się ogarnęli. Zostali już tyle razy odrzuceni, że nie traktują tego osobiście :smile: Z resztą kiedyś wspominali o tym, że ważna jest klasyfikacja, że nie powinno się z kimś wiązać tylko dlatego, że ktoś okazał ci atencje czy zainteresowanie

-- 07 paź 2013, 21:43 --

zmęczona_wszystkim napisał(a):No właśnie. Jedni się hartują, inni jeszcze bardziej chowają do skorupy.

Wiem sam jestem takim typem, ale i tak pozostaje tobie wyciąganie wniosków i ponowne próbowanie. Innego wyjścia oprócz samobójstwa nie ma

-- 07 paź 2013, 21:49 --

No możesz też uciec w świat marzeń, ale to zawsze się kończy szaleństwem. Sam staram się uciekać od fantazjowania bo to u mnie prowadzi do rozczarowań. Lepiej tak jak buddyści nauczyć się tylko odbierać rzeczywistość.

Mój umysł jest szalony, ostatnio zdałem sobie z tego sprawę, dlatego muszę się nauczyć sceptycyzmu wobec niego.
Posty
92
Dołączył(a)
10 lip 2013, 19:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 07 paź 2013, 21:56
tanczaca_skarpetka napisał(a): Z resztą kiedyś wspominali o tym, że ważna jest klasyfikacja, że nie powinno się z kimś wiązać tylko dlatego, że ktoś okazał ci atencje czy zainteresowanie


to jest chyba najtrudniejsze. Najcześciej dochodziłam własnie do tego etapu, ze jakby ktoś się zainteresował, to ja jestem na tak. nigdy nie ośmielilam się "sięgnąć" po kogoś, kto by mi się spodobał.


No możesz też uciec w świat marzeń, ale to zawsze się kończy szaleństwem. Sam staram się uciekać od fantazjowania bo to u mnie prowadzi do rozczarowań. Lepiej tak jak buddyści nauczyć się tylko odbierać rzeczywistość.


Takich szaleńców tutaj wiele. Klub się rozrasta w szybkim tempie :smile:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 paź 2013, 22:02
Próbowałam zbudować sobie swój własny fantastyczny świat, ale nie dałam rady, moja wyobraźnia już praktycznie nie istnieje zabita... chorobą, starością?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 07 paź 2013, 22:07
Kiya napisał(a):Próbowałam zbudować sobie swój własny fantastyczny świat, ale nie dałam rady, moja wyobraźnia już praktycznie nie istnieje zabita... chorobą, starością?


Dlaczego? Wydaje mi się, ze zbudowanie sobie własnego fantastycznego świata jest dużo prostsze niż borykanie się z codziennością, w której nie masz na wiele rzeczy wpływu. Real póxniej rozczarowuje, ale ogólnie rzeczywistość jest przereklamowana:)
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez Gorzki 07 paź 2013, 22:07
muszę z kimś pogadać,
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 paź 2013, 21:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 paź 2013, 22:10
zmęczona_wszystkim, mnie się nie udało, jestem skazana na realność
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 16 gości

Przeskocz do