Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 06 paź 2013, 20:05
Ajronia losu,w dobie internetu,gówna w którym dzień w dzień siedzą setki milionów ludzi,można nadal czuć samotność.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez CórkaNocy 06 paź 2013, 20:46
czuję się cholernie samotna
niekochana przez nikogo
taka samotna, że jakbym się zaszyła w domu na kilka tygodni to nikt by się nie zainteresował co się ze mną dzieje
mogłabym nawet przestać używać telefonu, bo fakt że nikt do mnie nie napisze i nie zadzwoni dołuje
samotne spacery, ile można?
wszyscy których znałam, powiem: nie tacy się ''sparowali''
a ja nadal taka samotna
ile można wszystko przeżywać samemu, nie mając się nawet z kim podzielić radością
mam wrażenie, że to tak długo trwa, że nigdy nie zmieni się ten stan, mimo że próbowałam miliony razy i już mam dosyć poznawania kogoś, skoro albo trafiam na totalnych dziwaków albo jak ktoś jest lepszy to mnie za Chiny ludowe nie zechce

pewna osoba mi kiedyś powiedziała, że nigdy nie spotkała tak samotnej osoby jak ja
i to jest prawda, ja też nigdy takiej osoby nie spotkałam, a nawet jeśli ktoś nie miał znajomych to raczej dlatego, że tak chciał, podobało mu się bycie samotnikiem
a mi się to nie podoba

w takich chwilach nachodzą mnie różne myśli, aczkolwiek chyba nie umiałabym zakończyć życia, wystarczy mi to wieloletnie nie-życie
którego mimo usilnych prób zmian nie mogę zmienić ;(
CórkaNocy
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 paź 2013, 20:49
Kestrel, samotność można czuć nawet będąc wśród ludzi na żywo.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez NieznanySprawca 06 paź 2013, 21:00
taka samotna, że jakbym się zaszyła w domu na kilka tygodni to nikt by się nie zainteresował co się ze mną dzieje

ekipa z dzialu "psychotropy" na pewno by sie martwila. 8)
ile można wszystko przeżywać samemu, nie mając się nawet z kim podzielić radością

jak paroksetyna zacznie dzialac, zawsze mozesz to nam obwiescic w odpowiednim watku. :great:
mimo że próbowałam miliony razy i już mam dosyć poznawania kogoś, skoro albo trafiam na totalnych dziwaków albo jak ktoś jest lepszy to mnie za Chiny ludowe nie zechce

aa, znajdzie sie jakis krolewicz (z jakiej bajki nie wiem, you choice), byle zaden poznany na tym forum .:mrgreen:
w takich chwilach nachodzą mnie różne myśli, aczkolwiek chyba nie umiałabym zakończyć życia,

zbyt wiele prochow jeszcze do przetestowania, nie ma sensu uciekac z gry. :great:
tylko nie zlosc sie na mnie! :angel: i trzymaj sie cieplo ;)

Vett
O jakichkolwiek innych interakcjach nie wspomnę.

zawsze mozesz zhejtowac kogos na forum, lepsza taka interakcja, niz zadna.
NieznanySprawca
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 06 paź 2013, 21:11
Mushroom napisał(a):Kestrel, samotność można czuć nawet będąc wśród ludzi na żywo.

i to jest o wiele gorsze
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Variable 06 paź 2013, 21:14
CórkaNocy, mogła bym sie podpisać pod tym co napisałaś :P
Variable
Offline

Samotność

przez CórkaNocy 06 paź 2013, 21:19
NieznanySprawca, być może jakbym się przestała logować, czy pisać tu, to nikt by nie odczuł nic takiego, wielu tu jest użytkowników, którzy piszą jakiś czas, potem znikają bez słowa i mało kto rozpamiętuje to, są nowi w między czasie użytkownicy i każdy się na tym skupia
zbyt wiele prochów? a co mi po prochach, jak one redukują negatywne emocje tylko na chwilę, przyćmią mnie na jakiś czas a w trudnych chwilach ten ból powróci
zhejtowanie kogoś na forum chyba niewiele by mi dało, bo mam problemy czy to z asertywnością czy ciętymi ripostami i zawsze się kończy na tym, że czyjeś ostatnie jest słowo czy pojazd, nie moje

nie obrażam się na ciebie, bo wiem, że tak masz, takie poczucie humoru, ja często nie mam poczucia humoru, ale ludzie wokół mają i akceptuję to, aczkolwiek ani mnie to nie rozluźnia ani nastroju nie poprawia, może trochę zniesmacza, niekiedy bardziej dobija

-- 06 paź 2013, 21:20 --

virgo21, zdaję sobie sprawę, że jednak nawet na tym forum jest wielu samotnych takich jak ja, a samotność nie pomaga w depresji
i nie wiadomo jak z tym żyć? jak oszukiwać siebie, że to jest dobre, nie przeszkadza nam taki stan
CórkaNocy
Offline

Samotność

przez los_historicos 06 paź 2013, 22:51
CórkaNocy, daj się poznać innym nawet w sieci od dobrej strony to będą o tobie pamiętać. Ja podam taki przykład od siebie. Siedzę i siedziałem w różnych miejscach w internecie. Z kilku już zdążyłem zniknąć. Z jednego po cichu bo się tam nie udzielałem. Na dwóch forach byłem jedną z bardziej aktywnych i kreatywnych postaci. Gdy zniknąłem a znikam po cichu to po jakimś czasie dostawałem PW z pytaniami co się stało. Odpowiadałem nań z parumiesięcznym opóźnieniem że to koniec mojej bytności tam i grzecznie dziękowałem.

To działa w drugą stronę. Czasem potrafię mocno zainteresować się drugą osobą i przeglądam co pisze. Jak pisze ciekawie czy z sensem to wzrasta moje zainteresowanie ją. Gdy znika zdarza mi się podglądać kiedy była ostatnia aktywność lub czy jest ta osoba dostępna na GG czy na fejsie. Wtedy wiem że nic się nie stało i czasem się odzywam.
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Samotność

przez CórkaNocy 06 paź 2013, 22:58
los_historicos, ale mi wirtualne znajomości czy pisanie na forach w żaden sposób nie rekompensują samotności w realu, jestem typem człowieka, który potrzebuje żywej interakcji, spotkania się, by móc odżyć
CórkaNocy
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 06 paź 2013, 23:01
Znajomości zawarte w sieci nijak się mają do tych w realu,sieć to substytut mimo wszystko...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 paź 2013, 15:39
Nie miałabym chyba odwagi przenieść wielu znajomości internetowych do rzeczywistości.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 07 paź 2013, 15:39
95% moich znajomości w rzeczywistości, pochodzi od znajomości wirtualnych.
W ten sposób łatwiej przełamać pierwsze "LODY" :D jakkolwiek może to brzmieć.

W sieci poznałem około/minimum 50 osób z którymi widywałem się zarówno kilka albo kilkadziesiąt razy (zależnie od danej osoby),
a niełatwo jest znaleźć odpowiednie osoby, z niektórych znajomości rezygnowałem szybko.

Do dzisiaj mam przyjaciółkę, z którą się spotykam, choć rzadko - poznaliśmy się w 2002r. na forum portalu psychiatria.pl :D serio.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez Siddhi 07 paź 2013, 16:22
Vett napisał(a):Nie miałabym chyba odwagi przenieść wielu znajomości internetowych do rzeczywistości.
Czemu? ;)
W ten sposób łatwiej przełamać pierwsze "LODY" jakkolwiek może to brzmieć.
Brzmi całkiem dobrze.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mandy3244 07 paź 2013, 16:41
ja poznawałam się w realu z osobami z netu ale to nigdy nie było "to". ogólnie ja jako osoba robię niezbyt dobre pierwsze wrażenie i może ktoś kto ze mną pisze później się rozczarowuje moją rzeczywistą, nie wiem jak to nazwać, nieśmiałością? nieumiejętnością takiego łatwego kontaktu z drugą osobą na żywo? nie wiem, chciałabym znaleźć kogoś, nawet nie do spotkań, tylko kogoś do kogo mogłabym zadzwonić w nocy i kto by zrozumiał że nie zawsze jest mi "łatwo", szczególnie że w realu nie mam nikogo kto by nawet wiedział że się leczę na jakiekolwiek zaburzenia i chyba się już pogodziłam że prędko się taki ktoś nie znajdzie
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Droga Prawda Życie i 18 gości

Przeskocz do