Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 wrz 2013, 20:20
carlosbueno napisał(a):( Dean )^2, myślałem kiedyś podobnie choć sam niewierzący jestem. Ale w sumie to podejście do wiary nie ma dla mnie żadnego znaczenia chyba że naprawdę jakieś ekstrema fundamentalizmu religijnego to wtedy raczej podziękuje. ;)

Cóż chyba jednak ma.To nie jest prawo natury,ale jakaś prawidłowość że fanki Jezusa to często wartościowe dziewczyny.Widze to nawet po mojej siostrze i jej koleżanach,bo ona taka jest.
Tego czy ktoś Cie nie pokochał nie wiesz :) może jakaś sie podkochiwała, a Ty jej nie zauważałeś

Były ale co z tego...teraz jak ja chce to mam poczucie że musze sie prosić,płaszczyć o to żeby mnie ktoś pokochał,czekać aż jakaś się zdecyduje i raczy to zrobić,naprawde mam szczerze dość.Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 wrz 2013, 20:25
( Dean )^2, Ja kiedyś myślałem o tych religijnych, kościółkowych itd jako tych dla których to że nie miałem żadnego doświadczenia z kobietami nie będzie to jakąś przeszkodą a może nawet atutem. I o to głównie chodziło.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 wrz 2013, 20:31
Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P

No offence,ale to chyba najlepsze możliwe rozwiązanie (mówię też ogólnie,nawet we własnym przypadku)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 wrz 2013, 20:36
( Dean )^2, Ty to znasz z obserwacji. Ja znam je bezpośrednio, mam koleżanki co nawet w piątki mięsa nie jedzą, świetojebliwe. Gorszych, wrednych i zdradliwych nie znałam...

Może zajmij sie faktycznie sobą, kwestia też tego jak długo szukasz juz
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 wrz 2013, 20:43
Różnie to jest,wiem też z obserwacji że kobiety nienawidzą się nawzajem także nie wiem na il jesteś obietkywna:P:P:P

Bardzo chce się zając sobą,ale wiem jedno-NIE znam praktycznie żadnych kobiet,z trudem poznałem pare dzieki kursowi tanca,nie mam znajomych...boje sie że jak skoncentruje sie na sobie to popadne w totalną alienacje z której już nigdy się nie wyrwe i za pare lat będe tu płakał że jestem starym kawalerem....

Nie mogę też liczyć że kobety będą podrywać mnie.Mam wadliwe geny i musze sie prosić o miłośc.Nieraz jak czytam na necie,nawet tu jak jakieś laski nie mogą sobie dać rady z tym że faccet odchodzi,zrobiłyby wszystko żeby wrócił to chwytam się za głowę zawsze i sobie myśle "co oni mają w sobie że kobiety błagają ich żeby wrócili,a ja ciągle muszę się prosić o odrobinę atencji..?"

Także dla mnie uczieczka "w kariere" to jazda na ręcznym do końca życia...:P
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Autodestrukcja 26 wrz 2013, 20:45
Obrazek

->kobiety<-- xp
Autodestrukcja
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 26 wrz 2013, 20:47
Kestrel napisał(a):
Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P

No offence,ale to chyba najlepsze możliwe rozwiązanie (mówię też ogólnie,nawet we własnym przypadku)


ehh, wam mężczyznom to przynajmniej łatwiej pod tym względem.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 wrz 2013, 20:49
( Dean )^2, świnia :D to sie wszystko tylko o zwierzęce instynkty rozchodzi!! :D

Ja jestem obiektywna, nie lubie nikogo :twisted: a tak serio to nie chce uogólniać, ale z tych osób co znam to mimo, że co tydzień do kościółka biegają to ich życie prywatne - że sie tak wyraże - mało ma wspolnego z przykazaniami, pomoca innym, itd.

Mam wadliwe geny i musze sie prosić o miłośc.


Jak ręce masz, nogi masz, no i tak dalej to chyba tak źle nie ma. Nawet to Twoje zdjęcie w Avku ujmujące :D jak studiujesz to jeszcze wiele przed Tobą do tego starego kawalera. Może przespaceruj się po wydziałach humanistycznych, tam wiele białogłowych chodzi, albo może Twoi koledzy mają jakies kolezanki, albo ich dziewczyny koleżanki...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 26 wrz 2013, 20:52
Nieraz jak czytam na necie,nawet tu jak jakieś laski nie mogą sobie dać rady z tym że faccet odchodzi,zrobiłyby wszystko żeby wrócił to chwytam się za głowę zawsze i sobie myśle "co oni mają w sobie że kobiety błagają ich żeby wrócili,a ja ciągle muszę się prosić o odrobinę atencji..?"


nie jesteś jedyny. Też mnie ten problem gryzie: co inni mają w sobie, co tak przyciąga, co to jest i czemu ja tego nie mam. Natura jakoś taka mało sprawiedliwa.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 wrz 2013, 20:52
Ja jestem obiektywna, nie lubie nikogo :twisted: a tak serio to nie chce uogólniać, ale z tych osób co znam to mimo, że co tydzień do kościółka biegają to ich życie prywatne - że sie tak wyraże - mało ma wspolnego z przykazaniami, pomoca innym, itd.


Bo to "so" Katoliki :lol:
Może przespaceruj się po wydziałach humanistycznych, tam wiele białogłowych chodzi, albo może Twoi koledzy mają jakies kolezanki, albo ich dziewczyny koleżanki...

Ach te fabryki wykształconych bezrobotnych :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 26 wrz 2013, 20:55
Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P


Nie da się. Sorry, ale to tak nie działa. Kiedyś rano obudzisz się z przekonaniem, że to wszystko nic nie warte a całe Twoje życie nie zmierza tam gdzie chcesz. Lecz nie masz sił w nim pozostać, ani niczego zmienić. Tragedia która podcina skrzydła u samej dpuy.

ehh, wam mężczyznom to przynajmniej łatwiej pod tym względem.


Pod jakim i czemu?
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 26 wrz 2013, 21:01
Nameless napisał(a):
Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P


Nie da się. Sorry, ale to tak nie działa. Kiedyś rano obudzisz się z przekonaniem, że to wszystko nic nie warte a całe Twoje życie nie zmierza tam gdzie chcesz. Lecz nie masz sił w nim pozostać, ani niczego zmienić. Tragedia która podcina skrzydła u samej dpuy.

ehh, wam mężczyznom to przynajmniej łatwiej pod tym względem.


Pod jakim i czemu?


Łatwiej karierę zrobić. I do tej "zaprzyjaźnionej prostytutki" skoczyć do czasu do czasu. W moim przypadku to niemożliwe. Pewnie, że takie kontakty nie zastąpią emocji i czułości związanej ze związkiem i prawdziwym uczuciem, ale przynajmniej się jakoś można rozerwać od czasu do czasu. :smile:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 26 wrz 2013, 21:04
I do tej "zaprzyjaźnionej prostytutki" skoczyć[...] się jakoś można rozerwać od czasu do czasu


I jak to Twoim zdaniem miałoby mi pomóc w samotności i poprawie samooceny?
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 wrz 2013, 21:08
Chyba łatwiej jednak kogoś poznać niż karierę zrobić. Karierę robią nieliczni a partnera ma lub miała zdecydowana większość ludzi. Ja wiem że na karierę nie mam już szans ale na jakiś związek może jeszcze jakieś minimalne szanse są choć w moim wieku z obecną sytuacją bytową kiepsko to wygląda.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kanashi i 22 gości

Przeskocz do