Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Ramanujan 26 wrz 2013, 19:08
Autodestrukcja, znając tego osobnika, to raczej chciał, żeby przychodziły ubrane od stóp do głów w upał. :yeah:
Ramanujan
Offline

Samotność

przez Autodestrukcja 26 wrz 2013, 19:09
no dobra, w koncu ksieża wolą chlopcow
Autodestrukcja
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 wrz 2013, 19:12
Słowiki strikes again :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Ramanujan 26 wrz 2013, 19:12
Autodestrukcja, nie wiem, kogo on woli. Woli sobie pooglądać w internecie albo nie wiem na dziewczyny chodzi. Może chłopców, ja tam jego aż tak nie znam. ;)
Ramanujan
Offline

Samotność

przez Autodestrukcja 26 wrz 2013, 19:21
a moze jest samotny, ma depresje i pisze dzies na tym forum zaklęty w jakims niepozornym nicku ?
Autodestrukcja
Offline

Samotność

przez Ramanujan 26 wrz 2013, 19:22
Autodestrukcja, jakoś nie sądzę, ale kto go tam wie. ;)
Ramanujan
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 wrz 2013, 20:06
Że tak rzucę uwagą niskich lotów
Cnotki niewydymki/katoliczki cichociemne - cichodajki?


A znacie się.....własnie widze co jakis czas takie dziewczyny co chodza co niedziele do koscioła..nie puszczaja sie,ucza sie,eleganckie i zadbane do tego leca na charakter a nie na kase...szkoda ze jestem agnostykiem,ale w sumie moge powierzyc dla jakiejs fajnej dziewczyny co mi tam.

W ogóle czuję się dziś beznadziejnie przez to że nikt mnie nie pokochał nigdy....co ze mną nie tak?:(
Ech..
Ostatnio edytowano 26 wrz 2013, 20:24 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Poprawiono cytowanie
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1621
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 wrz 2013, 20:12
( Dean )^2, myślałem kiedyś podobnie choć sam niewierzący jestem. Ale w sumie to podejście do wiary nie ma dla mnie żadnego znaczenia chyba że naprawdę jakieś ekstrema fundamentalizmu religijnego to wtedy raczej podziękuje. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17527
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 wrz 2013, 20:13
( Dean )^2, nawet nie wiesz jak ludzie potrafią dobrze grać...

Tego czy ktoś Cie nie pokochał nie wiesz :) może jakaś sie podkochiwała, a Ty jej nie zauważałeś :smile:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 wrz 2013, 20:20
carlosbueno napisał(a):( Dean )^2, myślałem kiedyś podobnie choć sam niewierzący jestem. Ale w sumie to podejście do wiary nie ma dla mnie żadnego znaczenia chyba że naprawdę jakieś ekstrema fundamentalizmu religijnego to wtedy raczej podziękuje. ;)

Cóż chyba jednak ma.To nie jest prawo natury,ale jakaś prawidłowość że fanki Jezusa to często wartościowe dziewczyny.Widze to nawet po mojej siostrze i jej koleżanach,bo ona taka jest.
Tego czy ktoś Cie nie pokochał nie wiesz :) może jakaś sie podkochiwała, a Ty jej nie zauważałeś

Były ale co z tego...teraz jak ja chce to mam poczucie że musze sie prosić,płaszczyć o to żeby mnie ktoś pokochał,czekać aż jakaś się zdecyduje i raczy to zrobić,naprawde mam szczerze dość.Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1621
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 wrz 2013, 20:25
( Dean )^2, Ja kiedyś myślałem o tych religijnych, kościółkowych itd jako tych dla których to że nie miałem żadnego doświadczenia z kobietami nie będzie to jakąś przeszkodą a może nawet atutem. I o to głównie chodziło.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17527
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 wrz 2013, 20:31
Powoli daje już sobie spokój z szukaniem kogokolwiek,skoncentruje sie chyba na studiach,zarabianiu kasy może zapisze sie na mma też bo zawsze chciałem i cóż raz za czs do jakiejś zaprzyjaźnionej prostytutki i tyle.Jak House:P

No offence,ale to chyba najlepsze możliwe rozwiązanie (mówię też ogólnie,nawet we własnym przypadku)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 wrz 2013, 20:36
( Dean )^2, Ty to znasz z obserwacji. Ja znam je bezpośrednio, mam koleżanki co nawet w piątki mięsa nie jedzą, świetojebliwe. Gorszych, wrednych i zdradliwych nie znałam...

Może zajmij sie faktycznie sobą, kwestia też tego jak długo szukasz juz
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 wrz 2013, 20:43
Różnie to jest,wiem też z obserwacji że kobiety nienawidzą się nawzajem także nie wiem na il jesteś obietkywna:P:P:P

Bardzo chce się zając sobą,ale wiem jedno-NIE znam praktycznie żadnych kobiet,z trudem poznałem pare dzieki kursowi tanca,nie mam znajomych...boje sie że jak skoncentruje sie na sobie to popadne w totalną alienacje z której już nigdy się nie wyrwe i za pare lat będe tu płakał że jestem starym kawalerem....

Nie mogę też liczyć że kobety będą podrywać mnie.Mam wadliwe geny i musze sie prosić o miłośc.Nieraz jak czytam na necie,nawet tu jak jakieś laski nie mogą sobie dać rady z tym że faccet odchodzi,zrobiłyby wszystko żeby wrócił to chwytam się za głowę zawsze i sobie myśle "co oni mają w sobie że kobiety błagają ich żeby wrócili,a ja ciągle muszę się prosić o odrobinę atencji..?"

Także dla mnie uczieczka "w kariere" to jazda na ręcznym do końca życia...:P
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1621
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do