Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 13 sie 2013, 20:17
elo, Czemu tak było? Ludzie Ci nie odpowiadali czy jak?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 13 sie 2013, 20:30
Jestem potwornie zmęczona tą samotnością wewnątrz, niezrozumieniem, wyobcowaniem.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 13 sie 2013, 20:30
elo napisał(a):mi samotnosc najbardziej doskwierala kiedy bylam ciagle wsrod ludzi (czyli w roku akademickim). wyjscie gdziekolwiek przezywalam tak bardzo ze az lzy do oczu mi naplywaly. i teraz niby juz sie uspokoilam ale na sama mysl o jesieni robi mi sie slabo :roll:


Tylko w takich sytuacjach robi Ci się przykro? Ja m. in. przez takie bodźce legnę, ale nie tylko. Najgorzej, że cięzko nad tym zapanować, nad mimiką twarzy; w jednej chwili taką przykrość robią Ci ludzie wkoło.. próbujesz wymusić uśmiech i wyjść,przejść jak najszybciej, jak najdalej.. tylu wrogów wkoło.. też tak to odbieram, mam to, znam to.. Ale nie tylko takie sytuacje nabudowują mi lęk, strach przed tymi ludźmi..

( Dean )^2 napisał(a):Szkoda że nie jesteś z KrK bo zniszczyłbym Cie na otwartym polu,wirtualne zwyciestwo nie cieszy już takiego starego wyjadacza jak ja. :pirate:


Ale, że jak? Umawiamy się w jakimś miejscu na sparing i na zmianę uderzamy do nawzajem wybieranych sobie dziewczyn z bajerką? Challenge accepted? :P
Ostatnio edytowano 13 sie 2013, 20:34 przez kamil_88, łącznie edytowano 1 raz
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 13 sie 2013, 20:31
To jestem jakiś dziwoląg mi jest także dobrze we własnym towarzystwie....lubie je i ten spokój.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 13 sie 2013, 20:36
Saraid, Zazdroszczę. Mi z ludźmi źle, a samej jeszcze gorzej.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 13 sie 2013, 20:39
Ogóle w samotności można zregenerować siły, łatwiej się skupić, itd. Ale... czasem przychodzą takie momenty, że przydałby się ktoś obok kto wie 'co i jak'.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez Saraid 13 sie 2013, 20:39
abstrakcyjna, lubie ludzi,ale tez i siebie na tyle żeby nie odczuwać jakiejś wielkiej samotności.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 13 sie 2013, 20:40
Saraid napisał(a):To jestem jakiś dziwoląg mi jest także dobrze we własnym towarzystwie....lubie je i ten spokój.

Ja chyba większy, bo nigdy w realu nie chciałem mieć znajomych.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10302
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 13 sie 2013, 20:41
Saraid, To dobrze. U mnie zależy od dnia.

mark123, Dlaczego nie chciałeś?
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 13 sie 2013, 20:43
abstrakcyjna napisał(a):mark123, Dlaczego nie chciałeś?

Nie czułem potrzeby, oraz wstydziłem się i bałem nawiązać jakieś znajomości. Ale podobno ten brak potrzeby w realu to mój mechanizm obronny.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10302
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez Saraid 13 sie 2013, 20:46
mark123 napisał(a):
abstrakcyjna napisał(a):mark123, Dlaczego nie chciałeś?

Nie czułem potrzeby, oraz wstydziłem się i bałem nawiązać jakieś znajomości. Ale podobno ten brak potrzeby w realu to mój mechanizm obronny.

Tak to mechanizm obronny.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 13 sie 2013, 21:19
abstrakcyjna napisał(a):elo, Czemu tak było? Ludzie Ci nie odpowiadali czy jak?

wydaje mi sie ze psychicznie nie bylam gotowa na zmiany. bo wyprowadzka do duzego miasta gdzie nie mialam zbyt wielu znajomych po prostu mnie przerosla. chociaz na samej uczelni wcale zle nie bylo to teraz i tak mam rok w plecy. zdaje sobie sprawe z tego ze sama sobie jestem winna bo za pozno zaczelam reagowac :(
kamil_88 napisał(a):Tylko w takich sytuacjach robi Ci się przykro? Ja m. in. przez takie bodźce legnę, ale nie tylko. Najgorzej, że cięzko nad tym zapanować, nad mimiką twarzy; w jednej chwili taką przykrość robią Ci ludzie wkoło.. próbujesz wymusić uśmiech i wyjść,przejść jak najszybciej, jak najdalej.. tylu wrogów wkoło.. też tak to odbieram, mam to, znam to.. Ale nie tylko takie sytuacje nabudowują mi lęk, strach przed tymi ludźmi..

oczywiscie ze nie tylko w takich sytuacjach jest mi przykro. ale pisalam o momencie w ktorym zwyczajnie sie wykruszam. i wtedy jest tak zle ze nie potrafie juz niczego przed nikim udawac.
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600

https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
always remember you're someone's reason to smile
because you're a joke
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
8009
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 13 sie 2013, 21:37
elo napisał(a):oczywiscie ze nie tylko w takich sytuacjach jest mi przykro. ale pisalam o momencie w ktorym zwyczajnie sie wykruszam. i wtedy jest tak zle ze nie potrafie juz niczego przed nikim udawac.

A oki, spoko.. chciałem tylko zwrócić uwagę, że być może fobijja społeczna czy coś.. spoko.

koszykova napisał(a):Ogóle w samotności można zregenerować siły, łatwiej się skupić, itd. Ale... czasem przychodzą takie momenty, że przydałby się ktoś obok kto wie 'co i jak'.


So true. W umiarkowanej samotności można się naprawdę skupić na realizacji własnych planów. Tylko czy to jest samotność? A może raczej po prostu przebywanie w skupieniu z samym sobą?
Bo gdy jest nadmiar samotności, skupić się jest naprawdę ciężko. Ciężko złapać koncentrację, myśleć klarownie.. a przecież pracować trzeba, rozwiązywać problemy trzeba, stale iść do przodu, uczyć się..

Matko naturo coś Ty mi we łbie zaprogramowała.. :roll:
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Samotność

Avatar użytkownika
przez marimorena 13 sie 2013, 22:21
wydaje mi się że potrzebuję kogoś, ale jak przychodzi co do czego to się chowam. tchórz ze mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do