Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez ladywind 10 sie 2013, 14:40
rotten soul napisał(a):mark123,
Na żywo nowych, podobnych (choćby zbliżonych) do siebie, na 99% nie spotkasz nigdy. No bo niby gdzie i jak? Ja przez całe życie nie spotkałem, więc nie liczę na to w przyszłości. Tylko internet jest dla Nas jakimś ratunkiem. Błogosławię jego wynalazcę. Ozłociłbym bym go, gdybym tylko mógł. IMO to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości.

Choć na chiwi.e możemy się oderwać od bajzlu w domu glowach
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7568
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez rotten soul 10 sie 2013, 15:02
ladywind,
Od domowego - tak. Od tego w głowie - z tym to różnie bywa. Czasem, po rozmowach forumowych i prywatnych, tylko go zwiększam. Jednakże wydaję mi się to dość normalne i przydatne, bo nawet w tym bajzlu umysłowym, można znaleźć czy raczej dojść do słusznych wniosków i ciekawych, niebanalnych refleksji.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 15:13
carlosbueno, No właśnie. Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 15:19
abstrakcyjna napisał(a):carlosbueno, No właśnie. Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.

Ja uchodziłem w oczach wielu za luzaka, wiecznie uśmiechniętego i żartującego. Niektórzy wręcz uważali że jestem bezstresowy, bo nigdy nie okazywałem złości czy nie narzekałem przesadnie( pewnie w to nie uwierzycie) ale prawda była inna dusiłem w sobie wszystkie problemy.
Wielu uważało np że nie mam dziewczyny, pracy czy mam pracę o zerowej odpowiedzialności bo taki ze mnie olewacz, wieczny luzak obojętny na wszystko a prawda była nie co inna.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17527
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 15:30
rotten soul napisał(a):Na żywo nowych, podobnych (choćby zbliżonych) do siebie, na 99% nie spotkasz nigdy. No bo niby gdzie i jak? Ja przez całe życie nie spotkałem, więc nie liczę na to w przyszłości. Tylko internet jest dla Nas jakimś ratunkiem. Błogosławię jego wynalazcę. Ozłociłbym bym go, gdybym tylko mógł. IMO to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości.

Nawet w internecie chyba podobnych chociaż w 50 % do swojego przypadku raczej nie spotkam nigdy.

abstrakcyjna napisał(a):Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.

W moim przypadku ludzie, z którymi muszę widywać mogą się domyślać, że coś ze mną nie tak, bo część moich negatywnych cech nie wykluczone, że aż "razi w oczy".
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10494
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 16:02
carlosbueno, Więc udawałeś ? Bo ja nie mam problemów z ludźmi. Jestem dość otwarta i kontaktowa. I jestem taką osobą. Ale jest druga strona mnie, ta mniej optymistyczna, raczej nieznana nikomu. Znaczy ktoś tam poznał tą stronę w jakimś stopniu, ale to bez znaczenia.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 16:07
abstrakcyjna, Może nie do końca udawałem, ale nie zwierzałem się nikomu z problemów no i potrafiłem się uśmiechać wcale nie będąc szczęśliwym. Zresztą ja z innymi utrzymywałem znajomości towarzyskie gdy byłem pod wpływem alkoholu a wtedy wiadomo że weselej jest i zapomina o problemach. Gdy jestem, byłem smutny to unikam ludzi a gdy jestem wśród nich co takie częste nie jest to chcę odreagować swoje stresy i staram się być wesoły.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17527
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 16:17
carlosbueno, Rozumiem. Zbyt często mam podobnie.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 16:19
carlosbueno napisał(a):potrafiłem się uśmiechać wcale nie będąc szczęśliwym.

Ja potrafię się czasem nawet roześmiać nie będąc szczęśliwym, bo z odczuwaniem radości problemu nie mam. No ale gdy nie czuję nawet radości, to się w ogóle nie uśmiecham.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10494
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter_Pan 10 sie 2013, 19:41
Ja uchodziłem w oczach wielu za luzaka, wiecznie uśmiechniętego i żartującego. Niektórzy wręcz uważali że jestem bezstresowy, bo nigdy nie okazywałem złości czy nie narzekałem przesadnie( pewnie w to nie uwierzycie) ale prawda była inna dusiłem w sobie wszystkie problemy. Wielu uważało np że nie mam dziewczyny, pracy czy mam pracę o zerowej odpowiedzialności bo taki ze mnie olewacz, wieczny luzak obojętny na wszystko a prawda była nie co inna.


Jakbym czytał o sobie. Zauważyłem, że mam taką potrzebę bycia z kimś, że zawsze w towarzystwie to się odbija na moim zachowaniu. Jestem uśmiechnięty, ciągle żartuje, potrafię rozmawiać o wszystkim i o niczym nawet z nowo poznanymi osobami. Widocznie taki jestem, ale z drugiej strony jest jakieś drugie ja, tzn. to co siedzi w środku. Człowiek wyniszczony przez lęki, spętany jakąś siecią, samotny. Bo o ile nie mam problemów z kontaktami z ludźmi, o tyle mam problem z poznawaniem ludzi jakkolwiek paradoksalnie to brzmi. Ciężko mi się przemóc jako pierwszy. Do tego jestem zbyt nieśmiały więc już wystartować do jakiejś dziewczyny to dla mnie jakiś kosmos. Ciekaw jestem co sobie czasem znajomi myślą o mnie bo w sumie o moich problemach nie mają pojęcia. Pewnie jak piszesz mają mnie za typowego luzaka. Zresztą sam się starałem na takiego w towarzystwie wykreować (choć na pewno luzakiem nie jestem). A czemu? Bo tak łatwiej. Nie trzeba przynajmniej nikomu tłumaczyć czemu jestem sam, czemu nie szukam lepszej pracy, czemu to, a czemu tamto.

Bardzo bym chciał poznać kogoś, ale nie bardzo już mam pomysł jak to zrobić. Człowiek jak już skończy studia to nie ma zbyt wielu okazji do poznania kogoś. Do tego ta cholerna nieśmiałość i lęki. Brakuje mi kogoś z kim mógłbym wyjść na spacer, przejść się nad rzekę czy jakieś jezioro, pojechać na wakacje, wybrać się potańczyć na jakąś imprezę czy bal, pojeździć na rowerze, popływać, zjeść pyszną kolację, pojechać do kina. Jest wiele rzeczy, które bym chciał zrobić, ale samemu już mi się nie chce lub po prostu się nie da. Boję się, że zostanę już sam i nikogo nie poznam ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
02 cze 2013, 21:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 20:27
Ja z kolei jestem sztywniakiem. Czasami czuję też jakby chęć zmuszenia innych, by byli sztywniakami.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10494
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 11 sie 2013, 09:58
Ha zapisałem się na speed dates ;D
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1621
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 11 sie 2013, 16:56
mi nawet atypowe neuroleptyki nie pomagają już na bycie towarzyskim.
jednak tylko empatogeny takie jak np. MDMA (ecstasy), dają jednocześnie
uczucie silnej empatii, szczęścia/błogostanu, braku lęku i zahamowań co
przekłada się na bycie "lubianym", moja osobowość jest naturalnie nieatrakcyjna,
domagam się od NFZ finansowania takiego typu środków, bo takim jak ja
alkohol nie pomaga, szkodzi, pogarsza sprawę.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 11 sie 2013, 16:57
( Dean )^2, wow, skoczyłeś na głęboką wodę :D
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do