Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 12:51
Haris, To smutne aż. Ja tylko tu na forum jestem w stanie znaleźć ludzi, choć trochę podobnych do mnie.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 13:07
Ja też jak na razie tylko na forum spotykam ludzi podobnych do mojego przypadku (trochę).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 13:35
mark123, Też napisałam trochę. Tak sobie myślę, że pewnie wokół nas są osoby, choć trochę podobne do nas. Ale większość to ukrywa, trzeba kogoś bardzo dobrze poznać by zauważyć pewne rzeczy.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez rotten soul 10 sie 2013, 14:29
mark123,
Na żywo nowych, podobnych (choćby zbliżonych) do siebie, na 99% nie spotkasz nigdy. No bo niby gdzie i jak? Ja przez całe życie nie spotkałem, więc nie liczę na to w przyszłości. Tylko internet jest dla Nas jakimś ratunkiem. Błogosławię jego wynalazcę. Ozłociłbym bym go, gdybym tylko mógł. IMO to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 14:33
abstrakcyjna napisał(a):mark123, Też napisałam trochę. Tak sobie myślę, że pewnie wokół nas są osoby, choć trochę podobne do nas. Ale większość to ukrywa, trzeba kogoś bardzo dobrze poznać by zauważyć pewne rzeczy.

Ja kiedyś ukrywałem przed innymi że mam jakiekolwiek problemy, udawałem szczęśliwego człowieka nawet jak mi było źle. A teraz się z kolei ukrywam się przed ludźmi czyli szansa na to że spotkam kogoś podobnego poza internetem była i jest zerowa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez ladywind 10 sie 2013, 14:40
rotten soul napisał(a):mark123,
Na żywo nowych, podobnych (choćby zbliżonych) do siebie, na 99% nie spotkasz nigdy. No bo niby gdzie i jak? Ja przez całe życie nie spotkałem, więc nie liczę na to w przyszłości. Tylko internet jest dla Nas jakimś ratunkiem. Błogosławię jego wynalazcę. Ozłociłbym bym go, gdybym tylko mógł. IMO to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości.

Choć na chiwi.e możemy się oderwać od bajzlu w domu glowach
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez rotten soul 10 sie 2013, 15:02
ladywind,
Od domowego - tak. Od tego w głowie - z tym to różnie bywa. Czasem, po rozmowach forumowych i prywatnych, tylko go zwiększam. Jednakże wydaję mi się to dość normalne i przydatne, bo nawet w tym bajzlu umysłowym, można znaleźć czy raczej dojść do słusznych wniosków i ciekawych, niebanalnych refleksji.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 15:13
carlosbueno, No właśnie. Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 15:19
abstrakcyjna napisał(a):carlosbueno, No właśnie. Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.

Ja uchodziłem w oczach wielu za luzaka, wiecznie uśmiechniętego i żartującego. Niektórzy wręcz uważali że jestem bezstresowy, bo nigdy nie okazywałem złości czy nie narzekałem przesadnie( pewnie w to nie uwierzycie) ale prawda była inna dusiłem w sobie wszystkie problemy.
Wielu uważało np że nie mam dziewczyny, pracy czy mam pracę o zerowej odpowiedzialności bo taki ze mnie olewacz, wieczny luzak obojętny na wszystko a prawda była nie co inna.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 15:30
rotten soul napisał(a):Na żywo nowych, podobnych (choćby zbliżonych) do siebie, na 99% nie spotkasz nigdy. No bo niby gdzie i jak? Ja przez całe życie nie spotkałem, więc nie liczę na to w przyszłości. Tylko internet jest dla Nas jakimś ratunkiem. Błogosławię jego wynalazcę. Ozłociłbym bym go, gdybym tylko mógł. IMO to jeden z najlepszych wynalazków ludzkości.

Nawet w internecie chyba podobnych chociaż w 50 % do swojego przypadku raczej nie spotkam nigdy.

abstrakcyjna napisał(a):Wśród moich znajomych nikt by nie pomyślał, że ja mogę mieć jakieś problemy.

W moim przypadku ludzie, z którymi muszę widywać mogą się domyślać, że coś ze mną nie tak, bo część moich negatywnych cech nie wykluczone, że aż "razi w oczy".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 16:02
carlosbueno, Więc udawałeś ? Bo ja nie mam problemów z ludźmi. Jestem dość otwarta i kontaktowa. I jestem taką osobą. Ale jest druga strona mnie, ta mniej optymistyczna, raczej nieznana nikomu. Znaczy ktoś tam poznał tą stronę w jakimś stopniu, ale to bez znaczenia.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 16:07
abstrakcyjna, Może nie do końca udawałem, ale nie zwierzałem się nikomu z problemów no i potrafiłem się uśmiechać wcale nie będąc szczęśliwym. Zresztą ja z innymi utrzymywałem znajomości towarzyskie gdy byłem pod wpływem alkoholu a wtedy wiadomo że weselej jest i zapomina o problemach. Gdy jestem, byłem smutny to unikam ludzi a gdy jestem wśród nich co takie częste nie jest to chcę odreagować swoje stresy i staram się być wesoły.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 10 sie 2013, 16:17
carlosbueno, Rozumiem. Zbyt często mam podobnie.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sie 2013, 16:19
carlosbueno napisał(a):potrafiłem się uśmiechać wcale nie będąc szczęśliwym.

Ja potrafię się czasem nawet roześmiać nie będąc szczęśliwym, bo z odczuwaniem radości problemu nie mam. No ale gdy nie czuję nawet radości, to się w ogóle nie uśmiecham.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do