Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 08 sie 2013, 16:36
mrrafal napisał(a):Im dłużej jestem sam, tym bardziej nie mam ochoty na jakikolwiek kontakt. Jako że potrzeba przebywania w stadzie jeszcze się tli, postanowiłem codziennie wysyłać jedną wiadomość na portalu randkowym.
Inaczej mówiąc: rozstawiłem sieć, czekam na pomyślny połów :twisted:
Byłem kilka razy sam w barze/na imprezie, czułem się po tym jeszcze gorzej


Hoho ;) Kolego...
Od lat czuję wstręt i opór przed ludźmi.
Co do portali randkowych, to doszedłem do etapu gdzie wysylałem 20 unikatowych wiadomosci dziennie,
skutek był: zamiast odpisac, odpisywały inne osoby do których nie pisałem (pasztety/szlaufy).
Wszystko zależy od tego czy chcesz jakiejś relacji na dłużej - co ja cały czas staram się rozwijać,
czy tylko przerżnąć jakąś małolatę ? Jeśli chcesz tego drugiego, to musisz zmienić taktykę.

Musisz znaleźć pozytywny aspekt swojego żywota, wyobraź sobie w tym barze/imprezie,
że jak siedzisz sam, taka fantazja: wyciągasz karabinek typu Uzi i napierdalasz do wszystkich
dookoła, masakra, ja potrafie sobie zwizualizować takie sceny i zawsze wychodzę z takich
miejsc uśmiechnięty, bo wiadomym jest, że jakakolwiek zaczepka skończy się masakrą.

Najważniejsze jest to, czy zależy Ci na tym by WSZYSCY Cię lubili ? Taka uniwersalność,
czy może wolałbyś podejście subkulturowe np. nie lubisz tych i tamtych a np. punków i metali lubisz,
trzeba jasno określić to co się lubi a czego się nienawidzi, wtedy samotność staje się bronią.

Wystarcza mi 1 kobieta, 2 przyjaciół, 6-8 kolegów/koleżanek, + w zapasie ~50 znajomych :)
Więcej nie warto, można nie mieć znajomych i kolegów/koleżanek, ale chociaż 1 przyjaciel (najlepiej tej samej płci) + osoba bliska (kobieta/zwiazek), to priorytet.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 08 sie 2013, 16:54
Musisz znaleźć pozytywny aspekt swojego żywota, wyobraź sobie w tym barze/imprezie,
że jak siedzisz sam, taka fantazja: wyciągasz karabinek typu Uzi i napierdalasz do wszystkich
dookoła, masakra, ja potrafie sobie zwizualizować takie sceny i zawsze wychodzę z takich
miejsc uśmiechnięty, bo wiadomym jest, że jakakolwiek zaczepka skończy się masakrą.


Rozumiem, że nie zapoznałeś się jeszcze z nikim w barze/na imprezie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 08 sie 2013, 17:13
mrrafal napisał(a):
Musisz znaleźć pozytywny aspekt swojego żywota, wyobraź sobie w tym barze/imprezie,
że jak siedzisz sam, taka fantazja: wyciągasz karabinek typu Uzi i napierdalasz do wszystkich
dookoła, masakra, ja potrafie sobie zwizualizować takie sceny i zawsze wychodzę z takich
miejsc uśmiechnięty, bo wiadomym jest, że jakakolwiek zaczepka skończy się masakrą.


Rozumiem, że nie zapoznałeś się jeszcze z nikim w barze/na imprezie?


Nie poznaję ludzi w takich miejsach, ludzi poznaje się ze względu na zainteresowania/hobby/poglądy/osobowość,
chyba, że jesteś tak zdesperowany by pośród setki ludzi zaczepiać każdego po kolei i robić wywiad.
Osobiście nie radzę na dziko poznawania klubowych towarzystw, ale to tylko moje skromne zdanie, poparte
doświadczeniem. W takie miejsce idzie się z kimś a nie by kogoś poznać, to nie lata 80'
Chyba, że ktoś idzie z celem nawalenia się alkoholem i pod jego wpływem jedna się z innymi ;)
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 sie 2013, 17:52
mrrafal, musimy kiedyś pójść na łowy ;) tylko nie wiem co za środki psychoaktywne bym musiał przyjąć dla uzyskania odwagi najlepiej to mieć znajomego podrywacza( ale takiego nie mam) i załapać się na jego blask i przechwytywać jego odpady( które często całkiem niezłe są).
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 08 sie 2013, 18:09
Niby cały czas chciałabym kogoś znaleźć, choć próbuję hamować te uczucie. Lecz kiedy pojawia się ktoś wartościowy, godny uwagi to ja to odrzucam, nie dając nawet szansy drugiej osobie. Nie wiem czemu. :evil:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

przez rotten soul 08 sie 2013, 19:52
abstrakcyjna,
Lecz kiedy pojawia się ktoś wartościowy, godny uwagi to ja to odrzucam, nie dając nawet szansy drugiej osobie.

To przez strach. Zwykły strach. Pewnie sama się boisz odrzucenia, skrzywdzenia, braku miłości, niezrozumienia itp. Też tak robiłem całe życie, choć te odrzucane osoby, nie były zbytnio wartościowe (w przeszłości miałem pecha, jeśli już była jakaś, u której widziałem zainteresowanie moją osobą, to okazywała się kompletnie z innej bajki niż ja) więc wyrzutów żadnych nie miałem. Obecnie zostaje mi przydzielana rola odrzucanego. Zemsta losu?
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 08 sie 2013, 20:09
rotten soul, Pewnie masz rację, ale tu też dochodzi kwestia mojego charakteru. Ja zdaję sobie sprawę, że nie nadaję się do związku. Zbyt dobry i zbyt normalny, zranię go, a nie chcę tego, więc go olewam. Zresztą nie wierzę w miłość i wszystko by mi odpowiadało, gdyby nie pragnienie odzywające się od czasu do czasu.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 08 sie 2013, 20:17
Zdałem sobie sprawę że musze być 10 razy smielszy w stosunku do kobiet niż zakładałem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 08 sie 2013, 20:22
( Dean )^2, Ja nie rozumiem tego. Ale do obcych kobiet czy do tych, które znasz? Co znaczy być 10 razy śmielszy? Zbytnia śmiałość może przerażać.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

przez rotten soul 08 sie 2013, 21:14
abstrakcyjna,
Ja zdaję sobie sprawę, że nie nadaję się do związku.

Nie znam Cię, więc nie wiem, może tak faktycznie jest, a może po prostu wkręcasz sobie taki film, jak większość zaburzonych samotników tutaj. W tym ja. Jednakże ostatnio uświadomiłem sobie, że lepiej się zdecydować na to i przekonać się po pewnym czasie na własnej skórze jak to z tym jest w rzeczywistości. Gubienie się w domysłach i pesymistyczne wkręty, męczą mnie już bardzo, dlatego mimo wszystkich strachów, chcę spróbować.
Zbyt dobry i zbyt normalny

To spróbuj znaleźć gorszego i oryginała. Na przykład na forum. Takich tu multum.
zranię go, a nie chcę tego, więc go olewam

W związku ludzie ranią się wiele razy, nieważne jak bardzo są podobni do siebie (choć wtedy znacznie mnie niż ci zupełnie niedopasowani). Nie ma na to rady. Ważne jest by wyciągać z tego jakieś konstruktywne wnioski i nie dopuszczań do takich zranień w przyszłości. Tak wo widzę z grubsza.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 sie 2013, 21:17
To spróbuj znaleźć gorszego i oryginała. Na przykład na forum. Takich tu multum.
Np ja. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 08 sie 2013, 22:27
rotten soul, Nie wiem czy wkręty czy nie. Byłam w dość długim związku i stąd te stwierdzenie. Niby stwierdzam, że nie popełnię już tych samych błędów, nie wpakuję się w toksyczny związek, ale nie mogę przewidzieć swojej reakcji, jeśli bym się zakochała. Nad uczuciami ciężko mieć kontrolę.

Właśnie ja chyba potrzebuję jakiegoś poukładanego, spokojnego, który będzie się ze mną uzupełniał. Ale taki chyba by ze mną nie wytrzymał. ;)

Jestem dość młoda, więc ciężko mi to jakoś wszystko ocenić. Czas pokażę.

carlosbueno Nie jestem pewna co do Twojego wieku, ale chyba jestem za młoda. ;) A poza tym ty jesteś maruda, ja też i nie wiem czy to dobre połączenie. :lol:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

przez inbvo 08 sie 2013, 22:33
abstrakcyjna napisał(a):carlosbueno Nie jestem pewna co do Twojego wieku, ale chyba jestem za młoda. ;) A poza tym ty jesteś maruda, ja też i nie wiem czy to dobre połączenie. :lol:
to ja mogę być ;)
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 08 sie 2013, 22:41
inbvo, Aż nie wiem co mam odpisać. Jeszcze żebym się zachwalała jakoś, a ja tu same niezbyt miłe rzeczy piszę o sobie. :D
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do