Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 29 lip 2013, 21:45
rotten soul napisał(a):mark123,
Ale np. na uczelni widzę, że jestem nudny w porównaniu do reszty.

Jak to sprawdziłeś? Ciekawy jestem tej metody porównawczej?

Sprawdziłem poprzez obserwację.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 lip 2013, 22:04
Ech, samotno...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez rotten soul 29 lip 2013, 22:08
mark123,
Myślałem może, że nudomierzem :D
Już nie będę wnikał bo nudna się robi ta rozmowa, ciekawe czemu? ;)
rotten soul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez ladywind 29 lip 2013, 22:13
rotten soul, bardzo dobrze że starasz się w sobie coś zmienic, nie spisujesz się na straty
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Synsa 29 lip 2013, 22:21
mark123 ja wiem chyba co masz na myśli.
Problem bycia 'nudną' daje mi się we znaki dopiero jakiś czas. Jako dziecko wolałam być samotnikiem i nie rozumiałam dlaczego wszystkie dziewczynki z klasy pragną się ze mną przyjaźnić. W gimnazjum próbowałam zawalczyć ze swoim 'alter ego' i na początku świadomie postanowiłam wykreować się na osobę ciekawą, towarzyską i pewną siebie. Działało, do czasu. Poje... pomieszało mi się wszystko. Pomyślałam że czas zrzucić te wszystkie wykreowane formy. Przyjaciele w słowach byli bardzo wyrozumiali, w czynach już niekoniecznie. Moje prawdziwe, pokręcone ja było dla nich zbyt dużym wyzwaniem.
Teraz, na studiach, jestem tylko dziwaczną paranoiczką i zupełnie nie daje sobie rady. Rozmowy w przerwach to dla mnie koszmar nie dlatego że boje się ludzi, po prostu widzę jak reagują na moje pokręcone poglądy i zawiłe skojarzenia.
Nikomu nie chce się zaprzątać głowy marudną, wybuchową, nieogarniętą dziewczynką z problemami.
Próby nawiązania relacji kończą się fiaskiem, zawsze.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 29 lip 2013, 22:29
THJ_nw napisał(a):Złapałem jednak koszmarnego doła, ale to chyba jednak nie z jej powodu.. Nie chcę już być z kimś na chwilę, by poczuć tę bliskość, chcę spotkać kogoś, do którego będę coś na prawdę czuł, ktoś, kto będzie umiał odczytać nie tylko moje zalety, ale i tę moją melacholię .. chcę zachować wszystko dla tej jedynej, choć coraz mniej wierzę, że ją spotkam..

Musiałem się wygadać, chociaż tutaj..


THJ_nw, nawet sobie nie wyobrazasz jak bardzo Cie rozumiem. tez tak czuje, ze nie chce teraz kogos na chwile, po to, aby przez jakis czas poczuc sie lepiej, nałykać się tej miłości, czułości, tych ciepłych uczuć, którymi może nasz obdarować druga osoba. mam wrażenie, że nie mam już na to siły, że skoro już mam mieć kogoś - to mieć tak NAPRAWDĘ.

problem w tym, że nigdy nie wiesz, czy ta osoba będzie właśnie tą najlepsza, tą ,,dla Ciebie,, 8)

no i sprawy teraz maja sie tak, ze chyba na chwile obecna nie bylabym w stanie kogoś pokochać. zwyczajnie wypalilam sie, cieple uczucia we mnie ,,wyschnely,,. mysle, ze kiedys to sie zmieni, jak poznam ta wlasciwa osobe. i wiem, ze ta osoba bedzie musiala mnie zaakceptowac taka jaka jestem, z calym zestawem moich zalet no i jeszcze wiekszym zbiorem wad 8) moze to zaczyna podchodzic pod jakies bajkowe myślenie, ale mysle ze to calkiem normalne i wiekszosc ma podobne nadzieje.

narazie czilałcik, dziś moja samotność mi nie dokucza, wrecz czerpie z niej radosc, wiec dobrze jest jak jest :twisted:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Samotność

przez polnormalny 29 lip 2013, 22:36
Rebelia napisał(a):
Aż mi się cytat przypomniał:
Niektórzy moi przyjaciele już nie jedzą pasty. Dbają o linię. Więc chodzą na steki albo francuszczyznę, czy szwedzkie żarcie, albo jeszcze co innego. I dostają wrzodów. Dlaczego? Bo nie można się stać kimś, kim się nie jest.


Świetny cytat to fakt. Tylko w moim przypadku jest tak że będąc tym kim jestem zdechnę sam bo dotychczasowe życie dało mi wystarczającą ilość sygnałów że w tej postaci nie jestem gościem atrakcyjnym dla kobiet i jestem zbędny na tym świecie a każda próba zmiany tego stanu w obecnym stanie fizyczno-myślowym kończy się tak samo. Tak więc żeby chociaż przez chwile dać sobie i komuś (kobiecie) szczęście i sobie muszę się de facto zmienić diametralnie. Nieraz zastanawiam się czy kiedykolwiek mi się to uda, bo czasem myślę że ja po prostu taki jestem a czasem że mógłbym to życie jeszcze wygrać ale zaburzenia psychiczne skutecznie mnie przed tym zblokowały.

-- 29 lip 2013, 22:39 --

socorro, Ależ to świetnie ujęłaś! Jakbym czytał sam siebie.

-- 29 lip 2013, 23:06 --

rotten soul, W Twoim przypadku to faktycznie zwykła bzdura, którą sobie wkręciłeś ciągłym powtarzaniem w myślach. Ja np. aż tak wiele młodszy od Ciebie nie jestem a mam dużo mniejsze szanse (dokładnie na granicy cudu) żeby coś jeszcze się udało zdziałać, ale fakt są tu jak to nazwałeś "beznadziejne przypadki" ok. lat 20 , którzy mogą spokojnie coś zdziałać w podrywie bo nic im nie brakuje. Jak ktoś jest młodszy to spokojnie się może wyrobić i zminimalizować swoje fobie etc., gdyż zakocha się z wzajemością, dostanie "kopa" i będzie poprostu zmotywowany do zmian.
polnormalny
Offline

Samotność

przez rotten soul 30 lip 2013, 02:05
ladywind,
Jeszcze nie, ale jeśli żadna mnie zechce, to wyjścia nie będzie i sobie odpuszczę jak poniektórzy tutaj. Zegar tyka...jeszcze 34 miesiące.

polnormalny
rotten soul, W Twoim przypadku to faktycznie zwykła bzdura, którą sobie wkręciłeś ciągłym powtarzaniem w myślach.

Nie bardzo wiem co Ci na to odpisać, bo nie za bardzo lubię ciągnąć temat moich kompleksów, już i tak dużo tu napisałem o tym. Po prostu powiem, że to nie twarz jest głównym powodem tychże kompleksów, a widziałeś tylko ją.
a np. aż tak wiele młodszy od Ciebie nie jestem a mam dużo mniejsze szanse (dokładnie na granicy cudu) żeby coś jeszcze się udało zdziałać

Jednakże sam napisałeś chyba nawet w tym temacie, że miałeś jakieś dwie ciekawe sytuacje i to dość niedawno. No to teraz sobie wyobraź, że ja nie miałem czegoś takiego od kilkunastu lat, a za małolata wszystkie zmarnowałem właśnie z powodu tych jeban.ch kompleksów i później ciągnęło się to za mną aż do dzisiaj. Obecnie ma to już tak wbite w łeb, że obawiam się, że tego nie przezwyciężę nigdy nawet jakby jakaś dziewczyna mnie pokochała i powiedziała, że jestem dla niej super seksowny. To jedna z rzeczy, której mi się raczej nie uda zwalczyć samemu ani nawet przy pomocy terapeuty. :(
Jak ktoś jest młodszy to spokojnie się może wyrobić i zminimalizować swoje fobie

Święta prawda. Im wcześniej się za to zabiorą tym większe szanse na powodzenie. Chyba, że chcą sobie pluć w brodę jak ja teraz :evil:
gdyż zakocha się z wzajemością, dostanie "kopa" i będzie poprostu zmotywowany do zmian.

Z tym też się zgodzę, bo ja ostatnio dostałem takiego kopa, mimo, że zakochałem się bez wzajemności. Jednakże dzięki temu doznałem olśnienia, że jestem jeszcze zdolny do jakiś wyższych uczuć i zobaczyłem, jak diametralnie na plus zmieniło się moje samopoczucie przez ten okres.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 lip 2013, 09:00
Ten kto spisał sie na straty,uznał w głowie za śmiecia...faktycznie przegrywa,bezczynność to największe "zuo"
Trzeba próbować póki sie da,ale to ogólnie życia sie tyczy
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 30 lip 2013, 12:36
Kestrel napisał(a):Ten kto spisał sie na straty,uznał w głowie za śmiecia...faktycznie przegrywa,bezczynność to największe "zuo"
Trzeba próbować póki sie da,ale to ogólnie życia sie tyczy


Też uważam, że nie powinno się uważać sie za skazanego na porażkę, bo wtedy większe prawdopodobieństwo, że nas to spotka.
Ale mi trudno uwierzyć w siebie :-|
Kiedyś wszystko mi nie wychodziło tak jak innym, w zerówce i wmówiłam sobie, że nie mam tego czegoś, co mają oni. :mrgreen:
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 30 lip 2013, 12:43
To jedna z rzeczy, której mi się raczej nie uda zwalczyć samemu ani nawet przy pomocy terapeuty.

Nie wydaje mi się. Jeśli będziesz sobie wkręcał, że czegoś nie zwalczysz to tego po prostu nie zwalczysz. Nie ma takiej siły, która mogłaby Twój tok myślenia zmienić poza Twoją własną chęcią. Terapia byłaby raczej wspomagaczem.

Jak ktoś jest młodszy to spokojnie się może wyrobić i zminimalizować swoje fobie

Nie wiem czemu, ale mimo wszystko wydaje mi się, że żaden wiek nie stoi na przeszkodzie, żeby z sukcesem zacząć pracować nad sobą. Przykład? Mając naście lat wylądowałam z deprechą u psychiatry, terapia, myk myk, wypracowałam, było fajnie przez parę lat. Wróciło. Co nie znaczy, że z podobnym sukcesem teraz nie mogę nad tym popracować :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 30 lip 2013, 13:23
Synsa napisał(a):Problem bycia 'nudną' daje mi się we znaki dopiero jakiś czas. Jako dziecko wolałam być samotnikiem i nie rozumiałam dlaczego wszystkie dziewczynki z klasy pragną się ze mną przyjaźnić. W gimnazjum próbowałam zawalczyć ze swoim 'alter ego' i na początku świadomie postanowiłam wykreować się na osobę ciekawą, towarzyską i pewną siebie. Działało, do czasu. Poje... pomieszało mi się wszystko. Pomyślałam że czas zrzucić te wszystkie wykreowane formy. Przyjaciele w słowach byli bardzo wyrozumiali, w czynach już niekoniecznie. Moje prawdziwe, pokręcone ja było dla nich zbyt dużym wyzwaniem.
Teraz, na studiach, jestem tylko dziwaczną paranoiczką i zupełnie nie daje sobie rady. Rozmowy w przerwach to dla mnie koszmar nie dlatego że boje się ludzi, po prostu widzę jak reagują na moje pokręcone poglądy i zawiłe skojarzenia.
Nikomu nie chce się zaprzątać głowy marudną, wybuchową, nieogarniętą dziewczynką z problemami.
Próby nawiązania relacji kończą się fiaskiem, zawsze.

Ja nigdy z własnej woli nie próbowałem nawiązywać relacji. A gdy ktoś coś do mnie mówił, to myślałem kiedy ten ktoś zostawi mnie w spokoju.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez ladywind 30 lip 2013, 13:33
k...wa jak mi dzisiaj źle
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez inbvo 30 lip 2013, 13:45
mi też:/
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do