Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez kolekcjoner snów 27 lip 2013, 20:57
Saraid, ale są takie sytuacje, w których nie można sobie po prostu wyjść i kogoś olać. I to miałem na myśli.
kolekcjoner snów
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lip 2013, 20:57
Mushroom dziś już nie powinieneś zamulać skoro Twoje sutki są jednym z tematów w moim powitalnym wątku

że co prtoszę? :shock:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

przez Saraid 27 lip 2013, 21:07
kolekcjoner snów, a rozumiem ...
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 27 lip 2013, 23:07
kolekcjoner snów napisał(a):Ja tam wolę być samotny niż przytłoczony cudzym towarzystwem, od którego robi mi się źle.

Ja już nie wiem czego chcę. Pewnie w lubiłabym przebywać z ludźmi, których... lubię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lip 2013, 14:47
socorro napisał(a):( Dean )^2, co sie poprawilo? ;)

Oj dużo dużo,nie wątek na to ale czuję się o wieeele lepiej,mam prace,chodze na siłownie,od października wracam na budownictwo,pozbyłem sie dużej cześci moich słabości dlatego jakoś zupełnie bez strachu patrze w przyszłość i mam poczucie że nie ważne co to sobie poradze.Jestem innym facetem.Ogólnie od zawsze towarzyszyło mi poczucie bycia wadliwym,czułem że coś jest ze mną nie tak,jakbym od wnętrza wiedział że nie do konca dobrze funkcjonuje.Teraz już tego nie mam,kontroluje w wiekszości swoje emocje i jakoś czuję że mogę sobie zaufać nie to co kiedyś.
<Uwaga!Tu zaczynają się moje megaegocentyryczne przemyślenia na temat samotności,nie polecam czytać,ale dziś mam taki nastrój że musiałem to napisać>
Zostały mi właściwie tylko problemy z ludzmi,brak przyjaciół i dziewczyny.Dłuuuuuugo wierzyłem że to może kwestia mojego wyglądu dlatego dużo wydałem na modne ciuchy,łaże na siłownie,ćwicze 6 weidera,ale powoli zauważam że to chyba nie o wygląd chodzi<chociaż dalej chce przypakowac,ale już dla siebie:P>.Później uznałem ze mam za mało kasy dlatego żadna dziewczyna mnie nie chce.Ale widze że niektórzy moi koledzy nie mają kasy a mają dziewczyny,poza tym jak się jest studentem to wiele osób nie ma kasy więc studentki powinny takie rzeczy wybaczać swoim facetom chyba;)chyba że nie......
Tak czy siak w końcu uznałem że może chodzi o osobowość i to że za dużo siedze w domu,myśle o swojej chorobie,znam po prostu za mało dziewczyn.Wydawało mi się że nie pasuje do żadnej,a na kursie tanca poznałem pare z którymi sie spyknąłem i utrzymuje kontakt do dziś,wiec nie do końca odstaje od społeczeństwa.Tak czy siak to BARDZO MIŁA perspektywa gdy sobie pomyslałem że ktoś by mnie pokochał za moją osobowość a nie za to jak wyglądam albo ile mam kasy.Nie wiem czemu ale jakoś zawsze wierzyłem że można mnie pokochać tylko za coś...Pewnie dla innych to normalne ale dla mnie taka perspektywa była nie do pomyślenia.

No i oczywiście moje poczucie własnej wartości cierpi przez to że nie miałem dziewczyny,czuje sie gorszy,jak samotna dziewczyna na balu której nikt nie chce zaprosić do tańca,ogladam siebie i sie zastanawiam czy brzydko wygladam,a może brzydko pachne,albo mam coś na zębach nie wiem;)Potrzebuje poflirtować i być troche popodrywanym :oops:
Dodatkowo ciągle widze tylko zajęte dziewczyny,naprawde nie wiem gdzie szukać i czy powinienem w ogóle szukać.

Tak czy siak przypakuje,opale sie i coś zarobie i jak dalej nie bedę mógł znaleśc dziewczyny to przynajmniej bedą wszyscy mówić że pewnie jest gejem a nie dlatego że to jakiś nieudacznik:P:P:P
no i może wróce na terapie,nie psycholog powie czemu mnie nikt nie koffa:(:P
<Koniec>
Oczywiście dziekuje bardzo za komplementy psyche i soccoro :D to pierwsze cegiełki do wzniesienia poczucia własnej wartosci będą:P Obawiam sie że reszte bede musiał kupic w składzie budowlanym
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Saraid 28 lip 2013, 14:50
( Dean )^2, :great: Tylko tak dalej brawo ważne że coś robisz dla siebie także i czerpiesz z tego zadowolenie.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 28 lip 2013, 15:06
( Dean )^2, świetnie że coś robisz ze swoją samotnością, moje problemy są podobne, jednak na ten moment już przestałem szukać "drugiej połówki", po kilku nieudanych związkach doszedłem do wniosku, że niektórzy ludzie po prostu tak mają że lepiej funkcjonują w pojedynkę. Życzę Ci, żebyś znalazł dziewczynę (to naprawdę poprawia nieco poczucie własnej wartości, chociaż nie rozwiązuje problemów), jednak nie polecam robić z tego osobistego celu w życiu. A co do osobowości, to faktycznie masz rację, to jest chyba dla kobiet najważniejsze (przynajmniej ja mam takie doświadczenia).
Mnie się wczoraj udało przemóc i odwiedziłem po pracy moich znajomych ze studiów i ich dzieciaki, między innymi mojego chrześniaka. Chyba też powoli zaczynam opuszczać ten swój "no life mode" :smile: .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Samotność

przez rotten soul 28 lip 2013, 15:29
( Dean )^2,
Muszę przyznać że Twoja postawa jest godna naśladowania :brawo: . Wzbudziłeś mój szacunek, tym bardziej, że ja bym się nie odważył, na niektóre działania, których Ty się podjąłeś. Oprócz stosowania swojej strategii, o której wyżej napisałeś, pomagasz sobie jakimiś lekami (bo o powrocie na terapię wspomniałeś)? Powiem Ci, że Ci nawet trochę zazdroszczę, bo masz dużo większe szanse na znalezienie dziewczyny niż ja, ponieważ jesteś młodszy (wiadomo im później człowiek zacznie tym gorzej dla niego), studiujesz (dzięki temu masz na co dzień kontakt z rówieśniczkami) no i wychodzisz do ludzi (kurs tańca).
Życzę powodzenia i wytrwałości, no i żebyś sobie znalazł ostatecznie jakąś partnerkę Twoich marzeń.
rotten soul
Offline

Samotność

przez ladywind 28 lip 2013, 15:32
( Dean )^2, na_leśnik, jak się pozna spokojną połowę to jest duza szansa że taki związek przetrwa
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez rotten soul 28 lip 2013, 15:50
ladywind,
Chyba nieco więcej warunków musi zostać spełnionych, oprócz spokoju drugiej osoby, aby stworzyć udany i długotrwały związek. Chociaż jak o żółtodziób w tej kwestii raczej nie powinienem się wypowiadać, gdyż to tylko teoria nie sprawdzona empirycznie.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2013, 16:03
Panowie a jak u Was ze sferą duchową? Bo jak widzimy na zdjeciach żadnemu niczego nie brakuje.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 28 lip 2013, 16:04
( Dean )^2, solidne fundamenty juz sa, wiec teraz cegielka po cegielce mozesz budowac (2 juz masz :D )- zreszta kto tu jest specem w dziedzinie budownictwa 8)

poza tym bardzo fajnie, ze wychodzisz z taka inicjatywa- kurs tanca, silownia- ze zaczales to wszystko robic dla siebie, a nie dla kogos. a jak tak ,,uczestniczysz,, w swoim zyciu, a nie ,,tylko zyjesz,, , to rzeczy z czasem zaczna sie ukladac i poznasz kogos odpowiedniego. grunt ze idziesz swoja droga. bede trzymala za Ciebie kciuki ;)

u mnie dzisiaj tez jakis taki troche samotny ten dzien, ostatnio coraz wiecej takich :roll:

no ale to wszystko ma swój sens, i na pewno lepiej byc samotna bedac singielka, niz byc samotna bedac w zwiazku 8)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Samotność

przez inbvo 28 lip 2013, 16:12
psyche. napisał(a):Panowie a jak u Was ze sferą duchową? Bo jak widzimy na zdjeciach żadnemu niczego nie brakuje.
proszę, sprecyzuj dokładniej co znaczy "sfera duchowa"?
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 lip 2013, 16:13
inbvo, osobowość, sfera emocjonalna, uczuciowa, charakter.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do