Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez rotten soul 18 lip 2013, 16:33
lax2121,
Że jak :?: :shock: Nie ma czegoś takiego niż samotność? Nie ma to jak okłamywanie samego siebie, i szerzenie dziwnych teorii. Po skończeniu tego posta pierwsze co zrobię, to wyjdę z domu do ludzi i zacznę wyciągać rękę, do każdego napotkanego przechodnia.

Jest tyle ludzi na Świecie.

Nie wiedziałem tego zupełnie :shock: . Człowiek codziennie dowiaduje się czegoś nowego.

Albo masz bardzo dobry dzień, albo jesteś niepoprawnym optymistą patrzącym na świat przez różowe okulary, albo się naćpałeś czegoś. I chyba nigdy nie byłeś samotny, to wtedy Ci wybaczę te Twoje rewelacje.

"Głowa do góry" - za ten tekst to normalnie bym ukrzyżował każdego.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 18 lip 2013, 16:39
rotten soul napisał(a):lax2121,
Że jak :?: :shock: Nie ma czegoś takiego niż samotność? Nie ma to jak okłamywanie samego siebie, i szerzenie dziwnych teorii. Po skończeniu tego posta pierwsze co zrobię, to wyjdę z domu do ludzi i zacznę wyciągać rękę, do każdego napotkanego przechodnia.

Nie wiedziałem tego zupełnie :shock: . Człowiek codziennie dowiaduje się czegoś nowego.

Albo masz bardzo dobry dzień, albo jesteś niepoprawna optymistką patrzącą na świat przez różowe okulary, albo się naćpałaś czegoś. I chyba nigdy nie byłaś samotna, to wtedy Ci wybaczę te Twoje rewelacje.

"Głowa do góry" - za ten tekst to normalnie bym ukrzyżował każdego.


rotten, dziewczyna pewnie ma lepszy dzien. fajnie ze dzis jest szczesliwa ;)

jak widac, jest tu nowa, a intencje pewnie miala dobre, nie ma co krzyżować :yeah:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 lip 2013, 17:15
rotten soul, głowa do góry... głowa do góry... głowa do góry :D :D :D Wyluzuj troszkę ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 18 lip 2013, 18:34
rotten soul napisał(a):Po skończeniu tego posta pierwsze co zrobię, to wyjdę z domu do ludzi i zacznę wyciągać rękę, do każdego napotkanego przechodnia.

Gdzieś kiedyś czytałem taką historyjkę: pewien student w pewnym mieście w którym było szaro i smutno postanowił przeprowadzić "eksperyment" - chodził po miejscowym parku i uśmiechał się miło do każdego przechodnia. Po kilku dniach w lokalnej gazecie ukazał się artykuł o niebezpiecznym zboczeńcu który krąży po parku miejskim, lubieżnie przyglądając się ludziom ;)
rotten soul napisał(a):Albo masz bardzo dobry dzień, albo jesteś niepoprawnym optymistą patrzącym na świat przez różowe okulary, albo się naćpałeś czegoś. I chyba nigdy nie byłeś samotny, to wtedy Ci wybaczę te Twoje rewelacje.

"Głowa do góry" - za ten tekst to normalnie bym ukrzyżował każdego.

Nah, nie jest aż tak źle. Jest wiele rodzajów samotności przecież, lax2121 może mieć na myśli inną niż ty. Co innego samotność w sensie nieposiadania partnera/ki, co innego samotność w sensie nieposiadania znajomych, a jeszcze co innego "samotność w tłumie" - poczucie wyobcowania mimo pozornego otoczenia mnóstwem osób.

I ja szczerze mówiąc obecnie bardziej bym się w stronę lax2121 przychylał. Samotność da się okiełznać, polubić, docenić. Powie ci to każdy żonaty facet po kilku piwach :P że ci zazdrości że wracasz do domu a tam nie czeka żona z przesoloną zupą, opowieściami o podłej kosmetyczce która jej brwi wyskubała itd... To jest chyba kwestia tego banalnego stwierdzenia, że zawsze zazdrościmy tego czego nie mamy i na odwrót - nie doceniamy tego co mamy.

Obecnie jestem kawalerem (ops, sorry - singlem ;) ) i w pewnym sensie wdowcem i owszem, doskwiera mi brak jakiejś fajnej kobiety u boku. Albo większej ilości znajomych mieszkających bardziej w zasięgu ręki, tak żeby nie było się można spotkać tylko i wyłącznie w weekendy kiedy dojeżdżają z różnych miast. Ale z drugiej strony - nikt mi nie jęczy że klapa w kiblu nie opuszczona, nie jestem niezamierzoną ofiarą PMS, nie wyciągają mnie codziennie na bauns po klubach... Mam swoje spokojne życie i... obecnie całkiem dobrze się czuję ze swoją "samotnością". Ubieram to słowo w cudzysłów, bo nie jestem całkowicie sam na świecie - rodzice jeszcze żyją, brat żyje, babcie i ciotki żyją, znajomych kilku żyje - jest trochę osób dookoła mnie.

I - jak to mawiają anglojęzyczni - "least but not last": jesteście WY :yeah:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez socorro 18 lip 2013, 18:46
deader, bardzo dyplomatyczna wypowiedz ;)

zgadzam sie w 100% :twisted:
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 18 lip 2013, 19:08
"Dyplomatyczna", lol, a ponoć to cecha której mi brak, kiedyś mi to często wytykano. Czyli jednak się zmieniam na lepsze ;)

Ale cóż, taka jest prawda - ale rozumiem też takie podejście jak ma obecnie rotten, bo sam tak kiedyś myślałem. Po prostu nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od okoliczności - jak mu się kiedyś zmienią to i z poglądem się to samo stanie.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 18 lip 2013, 23:29
wystarczy wyjść do ludzi i wyciągnąć rękę


Głowa do góry


Obrazek
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

przez rotten soul 19 lip 2013, 14:24
Faktycznie, może się trochę uniosłem. Przepraszam. Jednakże mój wewnętrzny Bullshit Amplifier/Detector pokazywał u mnie właśnie taki poziom, co ten na górze (za..bisty obrazek :great: ) i napisałem tamtego posa "na gorąco" podczas tego wzburzenia. Nasłuchałem się takich tekstów, zbyt wiele razy w moim życiu i teraz każdy kolejny raz powoduje u mnie wzrost ciśnienia. Nie umiem być takim dyplomatą w tej kwestii jak deader. Po za tym jako introwertyk z samotnością jest mi bardzo dobrze, tylko akurat to nie taka mi doskwiera w życiu.
rotten soul
Offline

Samotność

przez ladywind 19 lip 2013, 14:31
Czuję się bardzo samotnie, a jeszcze bardziej wśród ludzi :roll: straszne uczucie być wśród ludzi i czuć się zagubioną :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7568
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 19 lip 2013, 14:50
ladywind napisał(a):Czuję się bardzo samotnie, a jeszcze bardziej wśród ludzi :roll: straszne uczucie być wśród ludzi i czuć się zagubioną :(



Mnie tak brakuje kontaktu z ludźmi, że wolę nawet stać z boku i słuchać jak rozmawiają, nie uczestnicząc w rozmowie. Ale niestety - sama siedzę cicho, zamknięta w swoim świecie i nie mam odwagi niczego powiedzieć.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 lip 2013, 14:55
Ale niestety - sama siedzę cicho, zamknięta w swoim świecie i nie mam odwagi niczego powiedzieć.


Nawet jak spotykasz się z jedną osobą lub osobami, które dobrze znasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lip 2013, 15:02
Sam osobiście odradzam izolacje od znajomych i ogólnie kontaktów z ludźmi w realu..sam tak zrobiłem,nic dobrego z tego nie ma jeśli nie ma sie znajomych/przyjaciół,partnerki/ra nikogo innymi słowy ;)
Sam w realu mam tylko rodzine która g... O mnie wie i rozumie.
Wiem,bo to w większości własny wybór,ale mówie,nie idźcie tą drogą
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32793
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez rotten soul 19 lip 2013, 15:41
Kestrel,
A co mi po takich przyjaciołach i znajomych, z którymi już nie mam absolutnie nic wspólnego, po za przeszłością i wspomnieniami, a każda kolejna wizyta u nich wywołuje u mnie rozdrażnienie i nudę. Jakoś nie czuję źle z tego powodu, że się odciąłem. Nie brakuje mi ich wcale. Co innego jednak wartościowe znajomości, takie powinny być podtrzymywane zupełnie naturalnie.

Sam w realu mam tylko rodzine która g... O mnie wie i rozumie.

Kocham swoją rodzinę, ale jednocześnie mam taką samą opinię jak Ty.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 19 lip 2013, 16:15
Mnie zazwyczaj jakoś nie wkurza, gdy czytam teksty typu, żeby wyjść do ludzi; czasami może trochę. Wkurzało mnie tylko, gdy mi kiedyś rodzice gadali, żebym zaczął nawiązywać kontakty z ludźmi i żebym znalazł se kolegę.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10444
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do