Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez anathema87 09 lip 2013, 14:13
navi napisał(a):Jestem ekstrawertykiem, choć długo nie zdawałam sobie z tego sprawy, bałam się ludzi i uznałam, że samotność jest dla mnie lepszą opcją. :(
Przez większość życia nie miałam raczej kontaktu z ludźmi (poza rodziną, z którą mieszkam, na co dzień wiadomo). Pewnie są tu osoby, które mają tak samo.
Teraz czuję ogromną potrzebę rozmawiania z kimś. Zdecydowanie wolę rozmawiać w realu, sprawia mi to radość, tylko nie umiem za bardzo się dostosować do ludzi. Mam też problem z uległością - pozwalam ludziom, by nie szanowali mnie, co zwykle kończy się tym, że zrównują mnie z błotem, ja mam dosyć, ale nic nie powiem i ulatniam się.


Bardzo dobrze, że odchodzisz od takich ludzi - nie ma co się zadawać z ludźmi, którzy Cię nie szanują... Ale czasem tak może się dziać, kiedy przyjmuje się bierną postawę - ludzie wchodzą nam na głowę... Spróbuj asertywnie wytyczać swoje granice mówiąc np. "wybacz, ale nie podoba mi się, kiedy się tak do mnie odnosisz" albo "nie życzę sobie takich komentarzy". A jeśli to nie pomoże, to zostaw takich znajomych...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 lip 2013, 11:52

Samotność

przez rotten soul 09 lip 2013, 19:40
Mushroom napisał(a):Ach zlot, zdążyłem zapomnieć że ma być. Będzie w ogóle? Jak myślicie?

Nawet się nie waż zapominać ;) Jutro wyniki ankiety, się zobaczy na czym stoimy?
mark123 napisał(a):Nie wybieram się na zlot. Tchórzostwo + lenistwo + lęk = brak możliwości wybrania się na zlot. Zresztą w realu raczej bym zrobił złe wrażenie na innych na takim zlocie.

Też jestem leniem i mam pewne obawy co do słuszności wybrania się na ten zlot, ale żeby się przekonać na własnej skórze, muszę się tam zjawić. To warunek konieczny, dlatego chcę jechać.
Candy14 napisał(a): Ty to chyba lubisz sie kisic w tej swojej beznadziei? Nie robisz najmniejszego wysilku zeby to zmienic

Muszę przytaknąć, z resztą zbyt dobrze rozpoznaję w marku123 siebie, więc wiem w czym problem.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2013, 20:19
Jestem ekstrawertykiem, choć długo nie zdawałam sobie z tego sprawy, bałam się ludzi i uznałam, że samotność jest dla mnie lepszą opcją. :(

Ja to już nie wiem, czym jestem :pirate:

Też jestem leniem i mam pewne obawy co do słuszności wybrania się na ten zlot, ale żeby się przekonać na własnej skórze, muszę się tam zjawić. To warunek konieczny, dlatego chcę jechać.

Zakładając hipotetyczną sytuację, że wybieram się na zlot, to w moim przypadku wyglądałoby to prawdopodobnie tak, że zjawiłbym się na miejscu, stanął jak dupa i nie wiedział, co dalej.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10306
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 09 lip 2013, 20:30
Ja to bym chętnie odpoczął w samotności ( bez żony ,dziecka i calej reszty Towarzystwa ) ,ale nie dłużej niż na dwa tygodnie.
„Gdzie Diabeł nie może tam pośle kobietę ” porucznik Kloss Kendo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9305
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez rotten soul 09 lip 2013, 21:48
mark123 napisał(a):Zakładając hipotetyczną sytuację, że wybieram się na zlot, to w moim przypadku wyglądałoby to prawdopodobnie tak, że zjawiłbym się na miejscu, stanął jak dupa i nie wiedział, co dalej.

Stanął bym obok Ciebie, otworzył flachę, inni wokół by zrobili tak samo i jakoś by się potoczyło. Chyba, że jesteś abstynentem, to wtedy nie wiem co trzeba było zrobić, żeby przełamać pierwsze lody.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 lip 2013, 22:02
to wtedy nie wiem co trzeba było zrobić, żeby przełamać pierwsze lody.

Obrazek :mrgreen: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32652
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez inbvo 09 lip 2013, 22:11
Kestrel, terapia alternatywna ? xD
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

przez rotten soul 09 lip 2013, 22:25
Kestrel,

To abstynenci walą ściechy? Bo ja mówiąc abstynent mam na myśli człowieka, który od używek (wszelkich) trzyma się jak najdalej.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 lip 2013, 22:46
rotten soul, Myślałem że stricte gorzoła i alko ogólnie :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32652
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2013, 23:00
rotten soul napisał(a):
mark123 napisał(a):Zakładając hipotetyczną sytuację, że wybieram się na zlot, to w moim przypadku wyglądałoby to prawdopodobnie tak, że zjawiłbym się na miejscu, stanął jak dupa i nie wiedział, co dalej.

Stanął bym obok Ciebie, otworzył flachę, inni wokół by zrobili tak samo i jakoś by się potoczyło. Chyba, że jesteś abstynentem, to wtedy nie wiem co trzeba było zrobić, żeby przełamać pierwsze lody.

Jestem abstynentem. Kofeina niby też używka w pewnym sensie, no ale kofeinę to prawie każdy w jakiejś postaci chyba spożywa.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10306
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 09 lip 2013, 23:08
Jestem abstynentem. Kofeina niby też używka w pewnym sensie, no ale kofeinę to prawie każdy w jakiejś postaci chyba spożywa.

Ja prawie nie spożywam bo w coli jej za dużo chyba nie ma, kawy nie pijam, energy drinki może kilka razy w roku. Choć jak pracowałem i byłem wiecznie niedospany to sporo kofeiny przyjmowałem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17259
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez rotten soul 09 lip 2013, 23:10
Kestrel,
Masz rację :uklon: . Nie wiem czemu, ale to słowo kojarzy mi się z totalnym niekorzystaniem z wszelkich używek. Swoją drogą nie spotkałem jeszcze osoby, która coś ćpa będąc jednocześnie abstynentem.

Trzeba zapytać marka123, może się skusi na coś mniej płynnego, chociaż szczerze wątpię.


BTW macie dzisiaj jakieś techniczne problemy z forum? Mnie nawiedzają Bad Gateway'e 502. Przy publikacji tego posta również :evil:

-- 09 lip 2013, 23:15 --

Kestrel,
Masz rację :uklon: . Nie wiem czemu, ale to słowo kojarzy mi się z totalnym niekorzystaniem z wszelkich używek. Swoją drogą nie spotkałem jeszcze osoby, która coś ćpa będąc jednocześnie abstynentem.

Trzeba zapytać marka123, może się skusi na coś mniej płynnego, chociaż szczerze wątpię.


BTW macie dzisiaj jakieś techniczne problemy z forum? Mnie nawiedzają Bad Gateway'e 502. Przy publikacji tego posta również :evil:

-- 09 lip 2013, 23:19 --

Kestrel,
Masz rację :uklon: . Nie wiem czemu, ale to słowo kojarzy mi się z totalnym niekorzystaniem z wszelkich używek. Swoją drogą nie spotkałem jeszcze osoby, która coś ćpa będąc jednocześnie abstynentem.

Trzeba zapytać marka123, może się skusi na coś mniej płynnego, chociaż szczerze wątpię.


BTW macie dzisiaj jakieś techniczne problemy z forum? Mnie nawiedzają Bad Gateway'e 502. Przy publikacji tego posta również :evil:
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 09 lip 2013, 23:23
carlosbueno napisał(a):
Jestem abstynentem. Kofeina niby też używka w pewnym sensie, no ale kofeinę to prawie każdy w jakiejś postaci chyba spożywa.

Ja prawie nie spożywam bo w coli jej za dużo chyba nie ma, kawy nie pijam, energy drinki może kilka razy w roku. Choć jak pracowałem i byłem wiecznie niedospany to sporo kofeiny przyjmowałem.

Ja w ciągu dnia zazwyczaj wypijam dwie czarne herbaty, około 1.5 litra coli i 1 puszkę energy drinka.

-- 09 lip 2013, 23:26:21 --

rotten soul napisał(a):BTW macie dzisiaj jakieś techniczne problemy z forum? Mnie nawiedzają Bad Gateway'e 502. Przy publikacji tego posta również :evil:

Mnie 502 i 504. To forum chyba od dawna ma problemy z serwerem.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10306
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez rotten soul 09 lip 2013, 23:33
Przepraszam za spam, ale to przez te problemy.

mark123,

1.5 litra coli


Zdrowe to to nie jest, ale co ja Ci będę prawił morały, skoro sam ładowałem takie miksy, że głowa mała.
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Olalala i 12 gości

Przeskocz do