Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lip 2013, 18:19
lubudubu, wiem... i dlatego warto podjac ten wysilek a nie zamykac sie w domu
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lip 2013, 18:20
Candy14 napisał(a):mark123, Ty to chyba lubisz sie kisic w tej swojej beznadziei? Nie robisz najmniejszego wysilku zeby to zmienic

No przecież pisałem, że nie ma na świecie większego lenia ode mnie. Poza tym dużo fantazjuję myślami. Żeby czuć się lepiej, staram się gdy tylko to możliwie, nie skupiać na rzeczywistości.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lip 2013, 18:21
No przecież pisałem, że nie ma na świecie większego lenia ode mnie

wygodne nie?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:37
Mozna niby twierdzic ze to wygodne ale wlasnie wiem ze sa ludzie ktorzy nie maja nawet potrzeby zycia w spoleczenstwie. Jezeli markowi123 niepecjalnie to przeszkadza to nie trzeba na "sile" wyciagac do ludzi bo o ile sie nie myle dla takiej osoby wyjscie do ludzi bedzie tym samym co zycie w samotnosci i skupianiu sie na fantazjowaniu...moze z ta roznica ze wsrod ludzi wlasnie bedzie towarzyszyl lęk.

U mnie problemy z uspolecznieniem wiaza sie w duzej mierze z tym , ze ja od dziecka bylem samotnikiem i stronilem od ludzi . Oczywiscie wyjsciu do ludzi towarzyszylo cierpienie mentalne i lęk...no ale mysle ze wlasnie brak tych potrzeb/pragnienia bycia wsrod ludzi jest tym glownym powodem mojego aspolecznego zycia.

Jak ktos chce do ludzi wrecz niemoze sam wytrzymac ale bedac wsrod nich doswiadcza lęku to w takim wypadku mysle , ze jednak "wychodzenie na sile" ma duzy sens.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:39
Wyjscie do ludzi kiedy naturalnie jest sie antyspolecznym

No, taki aspołeczny jesteś że przesiadujesz na forum społecznościowym.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:44
Odnioslem to w sumie do mark123 bo on chyba ma wlasnie z tym problem wnioskujac po jego postach. No mozna tez byc mniej i bardziej antyspolecznym przeciez. A przebywaniu wirutalnie na forum a przebywanie w realu to jednak troche inna bajka szczegolnie dla tych co maja w/w problemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:48
Ale w takim razie odróżnijmy ludzie, jak to ująłeś "naturalnie aspołecznych" czyli takich którzy są a. i im to nie przeszkadza, to niech sobie będą tylko tacy ludzie nie będą szukać kontaktu w necie bo po co im to. I druga grupa ludzi aspołecznych ale chcących to zmienić i szukających kontaktu, bojących się, błądzących.
Ja sam byłem nieśmiały i aspołeczny, ale nigdy o sobie bym nie pomyślał że to mój naturalny stan. To przez dzieciństwo wszystko przecież (tak w uproszczeniu). Wiedziałem że muszę coś z tym zrobić albo nie ma sensu żyć.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:52
No moze i masz racje. Ale mozna tez zarejestrowac sie na takim forum w celu znalezienia potrzebnych dla sebie informacjii niekoniecznie nawiazujac jakies relacje czy dialogi z kimkolwiek i bedac przy tym antyspolecznym..a z reszta..niech mark123 wypowie sie jak to u niego dokladnie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:54
lubudubu, masz rację, ale tacy ludzie nie mają 3000 postów :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:57
No trafne spostrzezenie wiec cos stoi za tym ze mark123 nie chce tych relacjii przelozyc na reala. Podejrzewam, ze niska samoocena to glowny powod. Od niej zalezy najwiecej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 20:03
Nie wiem, niech się wypowie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter_Pan 08 lip 2013, 21:36
Człowiek ma tyle znajomych, ale co z tego jak żaden się nie odezwie, no chyba że czegoś w danym momencie potrzebuje... Zawsze starałem się podtrzymywać z każdym kontakt na ile to możliwe, ale to chyba powinno działać w dwie strony? No chyba że za dużo wymagam? Człowiek tyle lat z wieloma przeżył, a tu zero odzewu, a wydawało się, że tacy dobrzy znajomi... Nigdy tego nie zrozumiem co za problem się do kogoś odezwać czy na fb czy sms i zapytać co tam słychać i pogadać. Człowiek się garnie do ludzi, a ludzi mają Cię w nosie. Brakuje mi takich osób z którymi bym mógł pogadać o byle czym, wyjść na spacer, pojechać gdzieś i coś przeżyć. Zauważyłem, że poza paroma naprawdę bliskimi osobami to nikt się ze mną nie kontaktuje z własnej inicjatywy, zwykle to ja robię pierwszy krok, ale ileż można. Bezsensu to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
02 cze 2013, 21:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lip 2013, 21:54
No ja nie czuję potrzeby relacji z ludźmi w realu (ale w świecie wirtualnym oraz w świecie fantazji już w sumie tak). Nigdy nie czułem potrzeby, by nawiązywać w realu relacje z ludźmi. W realu, gdy mam się odezwać do kogoś, towarzyszy temu trochę lęk i silny wstyd. Czy przyczyniła się do tego pierwsza połowa mojego dzieciństwa, czy jakieś wrodzone zmiany w mózgu, to tego nie wiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lip 2013, 21:58
mark123, czyli generalnie ptrzebujesz tylko sie boisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do