Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:37
Mozna niby twierdzic ze to wygodne ale wlasnie wiem ze sa ludzie ktorzy nie maja nawet potrzeby zycia w spoleczenstwie. Jezeli markowi123 niepecjalnie to przeszkadza to nie trzeba na "sile" wyciagac do ludzi bo o ile sie nie myle dla takiej osoby wyjscie do ludzi bedzie tym samym co zycie w samotnosci i skupianiu sie na fantazjowaniu...moze z ta roznica ze wsrod ludzi wlasnie bedzie towarzyszyl lęk.

U mnie problemy z uspolecznieniem wiaza sie w duzej mierze z tym , ze ja od dziecka bylem samotnikiem i stronilem od ludzi . Oczywiscie wyjsciu do ludzi towarzyszylo cierpienie mentalne i lęk...no ale mysle ze wlasnie brak tych potrzeb/pragnienia bycia wsrod ludzi jest tym glownym powodem mojego aspolecznego zycia.

Jak ktos chce do ludzi wrecz niemoze sam wytrzymac ale bedac wsrod nich doswiadcza lęku to w takim wypadku mysle , ze jednak "wychodzenie na sile" ma duzy sens.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:39
Wyjscie do ludzi kiedy naturalnie jest sie antyspolecznym

No, taki aspołeczny jesteś że przesiadujesz na forum społecznościowym.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16641
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:44
Odnioslem to w sumie do mark123 bo on chyba ma wlasnie z tym problem wnioskujac po jego postach. No mozna tez byc mniej i bardziej antyspolecznym przeciez. A przebywaniu wirutalnie na forum a przebywanie w realu to jednak troche inna bajka szczegolnie dla tych co maja w/w problemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:48
Ale w takim razie odróżnijmy ludzie, jak to ująłeś "naturalnie aspołecznych" czyli takich którzy są a. i im to nie przeszkadza, to niech sobie będą tylko tacy ludzie nie będą szukać kontaktu w necie bo po co im to. I druga grupa ludzi aspołecznych ale chcących to zmienić i szukających kontaktu, bojących się, błądzących.
Ja sam byłem nieśmiały i aspołeczny, ale nigdy o sobie bym nie pomyślał że to mój naturalny stan. To przez dzieciństwo wszystko przecież (tak w uproszczeniu). Wiedziałem że muszę coś z tym zrobić albo nie ma sensu żyć.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16641
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:52
No moze i masz racje. Ale mozna tez zarejestrowac sie na takim forum w celu znalezienia potrzebnych dla sebie informacjii niekoniecznie nawiazujac jakies relacje czy dialogi z kimkolwiek i bedac przy tym antyspolecznym..a z reszta..niech mark123 wypowie sie jak to u niego dokladnie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 18:54
lubudubu, masz rację, ale tacy ludzie nie mają 3000 postów :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16641
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 08 lip 2013, 18:57
No trafne spostrzezenie wiec cos stoi za tym ze mark123 nie chce tych relacjii przelozyc na reala. Podejrzewam, ze niska samoocena to glowny powod. Od niej zalezy najwiecej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 lip 2013, 20:03
Nie wiem, niech się wypowie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16641
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter_Pan 08 lip 2013, 21:36
Człowiek ma tyle znajomych, ale co z tego jak żaden się nie odezwie, no chyba że czegoś w danym momencie potrzebuje... Zawsze starałem się podtrzymywać z każdym kontakt na ile to możliwe, ale to chyba powinno działać w dwie strony? No chyba że za dużo wymagam? Człowiek tyle lat z wieloma przeżył, a tu zero odzewu, a wydawało się, że tacy dobrzy znajomi... Nigdy tego nie zrozumiem co za problem się do kogoś odezwać czy na fb czy sms i zapytać co tam słychać i pogadać. Człowiek się garnie do ludzi, a ludzi mają Cię w nosie. Brakuje mi takich osób z którymi bym mógł pogadać o byle czym, wyjść na spacer, pojechać gdzieś i coś przeżyć. Zauważyłem, że poza paroma naprawdę bliskimi osobami to nikt się ze mną nie kontaktuje z własnej inicjatywy, zwykle to ja robię pierwszy krok, ale ileż można. Bezsensu to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
02 cze 2013, 21:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 08 lip 2013, 21:54
No ja nie czuję potrzeby relacji z ludźmi w realu (ale w świecie wirtualnym oraz w świecie fantazji już w sumie tak). Nigdy nie czułem potrzeby, by nawiązywać w realu relacje z ludźmi. W realu, gdy mam się odezwać do kogoś, towarzyszy temu trochę lęk i silny wstyd. Czy przyczyniła się do tego pierwsza połowa mojego dzieciństwa, czy jakieś wrodzone zmiany w mózgu, to tego nie wiem.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Współczesna psychologia potrzebuje rewolucji.
Tylko ci, którzy nie są związani sympatią z psami, mogą zrozumieć, jakie te zwierzęta są naprawdę. Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10395
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lip 2013, 21:58
mark123, czyli generalnie ptrzebujesz tylko sie boisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter_Pan 08 lip 2013, 22:13
mark123, No widzisz,a ja w sumie potrzebuję tu i tu. Choć jak widać skoro w wirtualu z tym ciężko, to co dopiero mówić o realu. Owszem czasem przy jakiś wyjściach w realu pojawiają się lęki, ale zwykle perspektywa spotkania z kimś pomaga mi je przezwyciężyć. Najbardziej mnie wkurza jednak to, że to ja zwykle wychodzę z inicjatywą takich spotkań. Zawsze jest miło, rozmowa, itp. i na tym się zwykle kończy. Potem zero odzewu od takiej osoby, dopóki znów ja się nie odezwę i nie wiem czy to przez to, że ze mną coś nie tak, czy ta osoba ma mnie w nosie, czy za dużo wymagam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
02 cze 2013, 21:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 09 lip 2013, 13:11
Jestem ekstrawertykiem, choć długo nie zdawałam sobie z tego sprawy, bałam się ludzi i uznałam, że samotność jest dla mnie lepszą opcją. :(
Przez większość życia nie miałam raczej kontaktu z ludźmi (poza rodziną, z którą mieszkam, na co dzień wiadomo). Pewnie są tu osoby, które mają tak samo.
Teraz czuję ogromną potrzebę rozmawiania z kimś. Zdecydowanie wolę rozmawiać w realu, sprawia mi to radość, tylko nie umiem za bardzo się dostosować do ludzi. Mam też problem z uległością - pozwalam ludziom, by nie szanowali mnie, co zwykle kończy się tym, że zrównują mnie z błotem, ja mam dosyć, ale nic nie powiem i ulatniam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 lip 2013, 13:46
E navi, takie czasy są,że trzeba o swoje pyskować,krzyczeć,walczyć,nie szanując siebie i unikając walki trafiasz i na takie osoby które cie nie szanują..
Podobno z każdego bagna da sie wyjść,stopniowo...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32771
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do