Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 cze 2013, 16:21
Despotą :oops: lol
Bonus no niestety takie toksyczne związki niekiedy trwają całe życie. Kobiety dają się gnoić bo np facet jest jedynym żywicielem rodziny inne pobudki też nimi kierują. Nie umieją się postawić i żądac wobec siebie szacunku.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

przez rotten soul 30 cze 2013, 20:05
A co jest Waszym zdaniem gorsze? Nie być w ani jednym związku w ogóle do końca życia, czy chodź raz być kilka lat w toksycznym?
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 cze 2013, 20:10
rotten soul, oba okropne przypadki. chociaż wolałabym być niz w zwiazku z facetem który by mnie bił. Jeden raz i koniec związku. Dla mnie to nie pojęte być z takim facetem który bije.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 cze 2013, 20:15
No, trudno mi jest na to pytanie udzielić odpowiedzi...
Ja myślę, że "bycie w toksycznym związku" i "nie bycie w ogóle w związku", to jedna i ta sama strata. Tylko różnica jest taka, że przez jakiś czas z kimś się było i związek się zakończył, który i tak nie wnosił niczego dobrego.
A nie mając związku, żadnego, też niczego się nie zyskuje, bo nikomu na Tobie nie zależy i nie udaje się stworzyć związku. Mi tam nie przeszkadza to, że jestem "singlem", ale pod warunkiem, że mam kogoś bliskiego, kto o mnie myśli i dla kogo nie jestem, jakimś śmieciem, niepotrzebnym przedmiotem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez buka 30 cze 2013, 20:15
Gdyby ktoś wiedział, że się potknie, to nie szedłby dalej...Nie da rady przewidzieć pewnych spraw.


Bonus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 30 cze 2013, 20:18
rotten soul napisał(a):A co jest Waszym zdaniem gorsze? Nie być w ani jednym związku w ogóle do końca życia, czy chodź raz być kilka lat w toksycznym?

Moim zdaniem gorsze jest być w toksycznym.

Ja ogólnie na chwilę obecną nie mam w planach, by kiedykolwiek tworzyć jakiś związek.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10191
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 30 cze 2013, 20:18
Bonus, ale lepsze byc samemu niż być poniżanym. A co do seksu single umieją sobie poradzić szczególnie faceci więc wiadomo. Kobieta singielka interesująca się facetami tylko w jednym celu to wiadomo jak jest nazywana.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 cze 2013, 20:30
Ale mi nie chodzi tylko o seks.
Dla mnie to nie jest na pierwszym miejscu. Seks to tylko jeden z elementów życia. W pewnych sytuacjach, nie ma się seksu. Chociażby dlatego, że nie ma się nikogo.
A szukanie seksu "w desperacji", jest głupotą. Bo to tak, jakby dla kogoś seks był w życiu wszystkim. Nic innego się nie liczy, tylko ten seks. Ja tego tak nie odbieram.
Nie wszystko trzeba załatwiać przez seks.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 30 cze 2013, 20:35
Bonus napisał(a):Ja myślę, że "bycie w toksycznym związku" i "nie bycie w ogóle w związku", to jedna i ta sama strata.

Nie dla każdego nie bycie w związku to strata. Ja na przykład nie czuję potrzeby bycia w związku, (a poza tym to i tak bym się do tego nie nadawał).
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10191
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 30 cze 2013, 20:50
A w ogóle to, nawet, mając "nietoksyczny związek", też nic dobrego taki związek może nie przynieść. Bo ktoś ma inne oczekiwania, brakuje dla siebie czasu, co już powoduje, że związek taki się rozsypuje, z czasem.

Ja, jakoś nie wyobrażam sobie związku z dziewczyną, która wiecznie nie ma dla mnie czasu, bo bardziej woli swoje zajęcia i sprawy.
Oczywiście, ma prawo do swoich spraw i własnego czasu, ale bez przesady. Wszystko się powinno traktować równo. Jak się nie poświęca komuś czasu, wcale, a ma się go więcej dla swoich przyjemności, innych znajomych, to nie szanuje się tej osoby, w związku.
Albo jak w ogóle nie ma ktoś czasu, dla nikogo, to po co tworzyć związek, obiecywać rzeczy, których się nie spełni?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 01 lip 2013, 02:26
Toksyczny zwiazek to porazka,brak zwiazku to niespelnienie dla niektorych..
Saraid
Offline

Samotność

przez rotten soul 01 lip 2013, 05:17
Ja w ogóle nie umiem odpowiedzieć, na zadane przez siebie pytanie. :bezradny: Po prostu nie mam pojęcia co gorsze, gdyż w takowym nie byłem nigdy. Dzięki za liczne opinie. Dają do myślenia.
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 lip 2013, 10:37
Ja też nie miałem jeszcze takich sytuacji. A może to i dobrze? Bycie w "toksycznym związku", nie wychodzi na dobre. To jest po prostu, męczarnia z drugą osobą. Nerwowo się nie wytrzymuje.
To jest życie w ciągłym napięciu...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez rotten soul 01 lip 2013, 19:48
Bonus napisał(a):Bycie w "toksycznym związku", nie wychodzi na dobre. To jest po prostu, męczarnia z drugą osobą.

No, ale z początku chyba powinno być dobrze, przecież to nie ta toksyczność przyciąga do siebie dwoje ludzi. Coś dobrego musi wcześniej zaistnieć. Chyba.
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do