Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez myszka40 24 cze 2013, 21:20
Dean2 kobiety po prostu wyczuwają desperatów
Pozdrawiam Rafał


Nie mam 40lat
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:35
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Werty 24 cze 2013, 22:53
W jakim wieku jesteś jeśli można wiedzieć? Nie będziesz już próbował? Bo wiesz z tym godzeniem się z losem, jest zajebiście ciężko. Ja się z tym nie pogodzę nigdy, bo nie ma we mnie akceptacji czegoś, czego nienawidzę. Czas tu nie pomoże, wręcz przeciwnie, działa na moją niekorzyść, bo co roku coraz bardziej mnie to męczy, przeszkadza i wyniszcza.


Niedawno skończyłem 24. Będę próbował dalej, żyć trzeba. Widzisz, ja porażki umiem znosić (praktyka czyni mistrza ;) ) i nawet coś z nich wyciągnąć. Problem leży w czym innym. Próbowałem w ciągu roku nadrobić kilka lat zaległości i to niemal każdej dziedzinie życia jaka istnieje. Nie ustawiłem sobie deadline, ale miałem ogromną nadzieję, że uda mi się coś uszczknąć :) Młodnieć nie będę przecież. Czas, kuźwa, goni. Ta "próba", o której pisałem to raczej rodzaj motywacyjnego kopa, zrywu, pospolitego ruszenia - starałem się działać i nie zastanawiać się za bardzo, iść do przodu nie oglądając się wstecz. Nie żyję jednakże od zrywu do zrywu. Od kilku lat działam, ale słabo to wychodzi ;)
Najgorzej działa na mnie brak sensownej pracy, wiesz, prawdziwej roboty od 7 do 15, karty na zakładzie itd. Najśmieszniejsze jest to, że ja imam się każdego zajęcia jakie tylko wpadnie od 15 roku życia, kiedy większość siedziała na dupach i grała w gry, to ja ciężko harowałem ( a i tak nawet nie czuło się tych groszy...). Obecnie też łapię się czego się da. Niestety moje cv nie jest zbyt imponujące i też większość "doświadczenia" mam nie w mojej wymarzonej branży...

Coś trwałego? Co przez to rozumiesz? Mógłbyś nieco rozwinąć, wiesz chodzi mi o konkrety.


Prawdziwa robota, dokończona szkoła, uporządkowanie spraw "sercowych", odbudowanie jakiegokolwiek życia towarzyskiego, naprawienie relacji z bliskimi, obranie drogi ku normalnemu życiu. Dwa z wymienionych punktów udało mi się zrealizować, ale też tak nie do końca.

Ty Rotten nie przejmuj się, nie patrz na nas, na nasze porażki i działaj dalej. Tobie może się uda :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 cze 2013, 21:29
najsmieszniejsze :?: jest to, ze czasem czlowiek sie izoluje, ukrywa, a w glebi duszy chcialby zeby ktos do niego podszedl i sie spytal 'co sie dzieje' (znaczy to moje zdanie, mysl konkretnie)
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 26 cze 2013, 21:35
koszykova, Ja to bym nie wiedziała do końca co powiedzieć jakby ktoś tak do mnie podszedł. Ale ogólnie zgadzam się.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 cze 2013, 22:04
abstrakcyjna, ja bym powiedziala, ze nic sie nie dzieje. Ale kurcze... To dziwne jest: czlowiek wewnatrz krzyczy o pomoc, a na zewnatrz udaje, ze nic sie nie dzieje... glupota
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 26 cze 2013, 22:44
koszykova, A co inni mieliby powiedzieć? "Będzie dobrze", "Weź się w garść"? Wiesz jeśli ktoś nie ma styczności z problemami, z jakimi tu się ludzie borykają, to ciężko jest coś doradzić. Ale też nie warto się zamykać całkowicie, czasem wygadanie się pomaga, ale by to zrobić, trzeba mieć wokół siebie odpowiednich ludzi.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 27 cze 2013, 00:55
koszykova napisał(a):najsmieszniejsze :?: jest to, ze czasem czlowiek sie izoluje, ukrywa, a w glebi duszy chcialby zeby ktos do niego podszedl i sie spytal 'co sie dzieje' (znaczy to moje zdanie, mysl konkretnie)

U mnie jest to trochę skomplikowane. Wygląda to tak, że w świecie rzeczywistym izoluję się od kontaktów oraz nie czuje potrzeby, by ktoś tak mnie spytał.
Natomiast w świecie fantazji, fikcyjnym nie izoluję się od kontaktów z fikcyjnymi ludźmi, ale zazwyczaj to ja zadaję komuś tego typu pytanie i czasem też potrzebuję, by mi zadano, ale trochę rzadziej, a czasami to w ogóle olewam wszystko, idę się gdzieś zabawić i bywam duszą towarzystwa.
W świecie rzeczywistym nie czuję nawet wewnętrznej potrzeby tego, co robię w świecie fantazji. Tak jakby moje potrzeby ulegały nagłej zmianie, gdy zaczynam fantazjować i wracały na swoje miejsce, gdy przestaję.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez rotten soul 27 cze 2013, 06:35
koszykova, abstrakcyjna, mark123
Mam bardzo podobne odczucia jak Wasz trójka. Wszystko do mnie pasuje jak ulał. Pieprzone sprzeczności. Skąd to się bierze w człowieku :?:
rotten soul
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2013, 10:56
Bo wiesz z tym godzeniem się z losem, jest zajebiście ciężko. Ja się z tym nie pogodzę nigdy, bo nie ma we mnie akceptacji czegoś, czego nienawidzę.

slusznie. Walcz!
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

przez rotten soul 27 cze 2013, 14:59
Werty napisał(a):Ty Rotten nie przejmuj się, nie patrz na nas, na nasze porażki i działaj dalej. Tobie może się uda :)

Nie umiem się nie przejmować, czymś co mnie dotyczy. A patrząc na Was widzę siebie, bo chcąc nie chcąc jesteśmy dość mocno podobni. Po to (między innymi) czytam Wasze posty, żeby się dowiedzieć jak sobie z problemami, chorobami w życiu radzicie i automatycznie analizuję to i wyciągam wnioski. Nie jestem jakiś wyjątkowy, więc skoro spora większość forumowiczów, nie daje sobie rady ze sobą i z trudnościami, to prawdopodobnie u mnie będzie tak samo. Pewne to nie jest, ale wysoce możliwe :( .
rotten soul
Offline

Samotność

przez Saraid 27 cze 2013, 15:07
rotten soul napisał(a):
Werty napisał(a):Ty Rotten nie przejmuj się, nie patrz na nas, na nasze porażki i działaj dalej. Tobie może się uda :)

. Nie jestem jakiś wyjątkowy, więc skoro spora większość forumowiczów, nie daje sobie rady ze sobą i z trudnościami, to prawdopodobnie u mnie będzie tak samo. Pewne to nie jest, ale wysoce możliwe :( .

Popatrz i czytaj tez tych którym się udało albo udaje.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2013, 18:14
Ja już się nauczyłam żyć z samotnością.
Czuję się przez nią gorsza, ale do niskiej samooceny też zdążyłam się przyzwyczaić.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 27 cze 2013, 20:50
< nie chce się chwalić ale ostatnio zacząłem sobie radzić z samotnością,powoli ale coś rusza do przodu>
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2013, 21:06
( Dean )^2, :great:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do