Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 lut 2012, 01:07
Bodajże A. Schopenhauer napisał ,że Człowiek jest na tyle SILNY ,na ile potrafi znieść swoją samotność. Osobiście się z tym nie zgadzam,zbyt siermiężny to ciężar i jakiś taki NIEludzki.Lecz jest w tym ,wyczuwam, jakiś dalszy nieokreślony a jednak głębszy sens. Szczególnie DZISIAJ, w tych współcześnie ponurych,depresjogennych czasach,gdzie wszystko ucieka od samotności, a sama samotność postrzegana jest jako porażka nad porażkami ,klęska ponad wszystkie klęski.Co za Świat ,co za wartości?, Przecież wyważona samotność jest potrzebna dla zdrowia psychicznego jak tlen dla ciała,a tu Ci non-stop trąbia ,żebys tylko nie był sam ,bo zginiesz ,bo stracisz swoje życie i tego typu śmieszne i tanie ,acz chodliwe hasełka KŁAMSTWA KONSUMPCJONIZMU i nic więcej.Człowiek ze zdrowym kręgosłupem psychicznym nigdy w to nie uwierzy ,i Ty też ARIA w to nie wierz.Pozdro.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez Stark 10 lut 2012, 01:17
Muszę próbować jakoś odnowić relacje z ludźmi, znaleźć grupę znajomych/przyjaciół gdzie naprawdę będę się czuł dobrze, jak dotąd przy ludziach których spotykałem, czułem się zawsze jak jakiś obcy, Jakbym nigdzie nie pasował...
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 lut 2012, 01:37
"NIKT NIE JEST SAMOTNĄ WYSPĄ",jak napisał T.Merton. Czlowiek jest i był zawsze społeczny ,i nie jest w jego naturze ,aby był sam. Lecz gdy przychodzi taki niezmiernie trudny czas ,aby się z tym zmierzyć, trzeba podjąć TO wyzwanie,TRZEBA( dokładnie tak jak planujesz to zrobić Arhol)!Nikt nie zrobi tego za nas ,nikt cudownie i marzeniowo nie zastuka do naszych drzwi ,aby nas wyrwać z tych macek . Trzeba wyjść do ludzi pierwszym,i wierzę ,że tylko wtedy jest szansa ,aby to zmienić.Trzeba (łatwo sie mówi)chociaż trochę się otworzyć ,zaryzykować ,że nas odrzucą ,że staniemy się śmieszni. Walić to!!! Bo nawet BÓG stwarza Mężczyżnie Kobietę ,aby wyrwać go z jego samotności,te pomoc jedyną w swoim rodzaju ,prawdziwą ,i zdolną w całym Wszechświecie jego samego zrozumieć.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez nextMatii 10 lut 2012, 04:40
Jasaw moze masz racje,ale teraz nie umiem uwierzyc w cokolwiek
Przyjazn..? Prawdziwa zdarza sie bardzo rzadko....nie wspomne juz o miłości..ktora jest uczuciem deficytowym...
Czuje sie samotny chociaż jestem wsród ludzi....
nextMatii
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Aria 10 lut 2012, 11:32
jasaw podzielam Twoje zdanie - ciężko teraz o przyjaźń. Ale to dobrze, że masz oparcie w mężu i dzieciach :) i to jest najważniejsze, że trzymacie się razem i ufacie sobie :)
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Samotność

przez Stark 10 lut 2012, 17:54
paweł3, Co racja, to racja, mimo to boję się tego niedopasowania, bo to nie tak że nigdy z nikim nie rozmawiałem, nie raz z bratem chodziłem na imprezy do jego kolegów - ale coby nie mówić, nie czułem się tam tak do końca dobrze, po prostu jak jakiś zafajdany "alien", z natury jestem milczkiem, ale łatwo się zaprzyjaźniam z ludźmi, (tak myślę), ale nie wiem dlaczego coś im we mnie nie pasuje, może to ze względu brata który jest znacznie bardziej otwarty, a może byli daremni? Nie wiem.
Albo ze mną jest coś nie tak...
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 12 lut 2012, 16:58
Ja też ostatnio czuję się "obcy". Wszędzie. Wcześniej nie miałem tego albo po prostu nie zdawałem sobie z tego sprawy.

A co do przyjaźni... Przyjaźń to bardzo duże słowo. Dlatego mówię tylko: koledzy, kumple, znajomi.

Z innej beczki: za dwa dni pierdolone walentynki, a ja mam tylko nadzieję, że cały ten chujowy dzień prześpię, albo najlepiej jak się w nim w ogóle nie obudzę...

Samotność to dziwka...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 lut 2012, 17:05
Samotność jednostki wrzuconej w machinę państwa socjalnozłodziejsko-drapieżnokapitalistycznego jest absolutna. Samotność człowieka stojącego nad przepaścią. Samotność której nie pokonają żadne słowa. Samotność wynikająca z izolacji człowieka wobec problemów stanowiących zagrożenie jego egzystencji.

Groza... Groza...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michuj 12 lut 2012, 17:58
Samotność to dziwka...

To wiesz, co z nią robić :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 13 lut 2012, 14:36
Nie jestem aż tak samotny ani zdesperowany żeby korzystać z usług 'ssaków leśnych' czy innych tego typu pań :mrgreen:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez Stark 13 lut 2012, 17:55
Ech, walentynki, nie denerwuje mnie tyle co że to święto "zakochanych" co ta cała badziewiasta,kiczowata otoczka prezentów,serduszek, i innego badziewia.

To że jestem samotnym zgorzkniałym debilem w młodym wieku zawdzięczam sobie sam :D. Jak kogoś macie, to się cieszcie.
Stark
Offline

Samotność

przez Nel 13 lut 2012, 18:07
...pragnę...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Samotność

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 13 lut 2012, 18:44
Abstrakcja, mogę oddać :roll:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Samotność

przez nextMatii 13 lut 2012, 18:49
Dla mnie w zyciu przyjazn jest nawazniejsza..ale?
Zdarza sie rzadko...jednak zdarza
i TO jest najwazniejsze......
Samotnośc jest jak pies..kąsa tak bez uprzedzenia......
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do