Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 18:05
Ja zawsze zastanawiałem się nad przyszłością, nad poważnym życiem. I tak jest do tej pory. No ale, co z tego wynika?
Co mi to daje? Ja nie szukam: wiecznych zabaw, samych przyjemności. Zawsze zależało mi na tym, by ktoś był na poważnie i nie robił sobie żartów z nawiązanej znajomości.
Ale niestety, nie trafiały mi się koleżanki, myślące poważnie o życiu. Zawsze była to tylko "chwila" i coś się kończyło. I chodzi tu, nie o żadne związki, ale o koleżeńskie relacje.

-- 23 cze 2013, 17:37 --

Zawsze miałem i mam jedno oczekiwanie: żeby koleżanka lub koleżanki, potraktowały mnie poważnie, szanowały mnie i akceptowały takim, jakim jestem.
Żeby nie raziły się tym, że, skoro ja żyje skromnie, prace mam beznadzieją, nic swojego nie mam, to muszę być przez to lekceważony i trzeba o mnie zapominać. Bo w mojej sytuacji, jaką mam, to nie mam ciekawego życia, nie jestem w stanie zaoferować niczego dziewczynom, ale co ja mogę zrobić?
Liczy się sam człowiek, to co ma w głowie, jego podejście do życia. Może nie trzeba być za bardzo szczerym przed ludźmi, bo tym się nie zawsze zyskuje...Ja byłem szczery z koleżankami, opowiadając im coś o mnie, o moim życiu i przyznam, że im się nie bardzo to podobało.
Ponieważ dowiedziały się, że ja jestem biedny, niczego nie osiągnąłem i moje życie jest skromne, to nie bardzo im się to spodobało.

Traktowały to obojętnie...Nie dotyczyło to każdej koleżanki, ale były takie, które nie akceptowały mojego życia. No to po co miały z kimś takim jak ja, utrzymywać znajomość i pamiętać o mnie?
Oczywiście, nie mam pewności, że tak właśnie było, ale to tylko takie przypuszczenia...Zresztą, jedna taka powiedziała mi wprost: "My jesteśmy z dwóch różnych światów i ja nie zaakceptuje Twojego życia, bo nigdy takiego życia nie miałam, jakie Ty masz. Ty do mnie nie pasujesz, przykro mi".
No to, skoro tak ludzie to odbierają i są w pewien sposób uprzedzeni do kogoś (czasami niesłusznie), to jak można poznać kogoś, normalnie i mieć znajomość, utrzymywać ją na stałe?
Tego nie potrafię zrozumieć.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 23 cze 2013, 19:07
Bonus, ''Ponieważ dowiedziały się, że ja jestem biedny, niczego nie osiągnąłem i moje życie jest skromne, to nie bardzo im się to spodobało. '' tak napisałeś uważasz ,że to jedyny powód?skoro tak jest za każdym razem może coś robisz co je skutecznie zniechęca?Własnie Ty sam.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 19:17
Ja napisałem, że "nie jestem pewien czy tak było". Ja tak to odczuwałem, ale może powód był zupełnie inny? Może było kilka powodów, dla których one tak zdecydowały?
Może miały swoje powody? Ja próbuje się uporać ze swoją sytuacją, ale to jest w tej chwili niemożliwe. A że miałem koleżanki (dwie koleżanki są do tej pory) i już ich nie ma, to cóż ja mogłem na to poradzić? Starałem się, nie chciałem tracić żadnej ze znajomości.
Ale siłą nic nie zrobię. Różnie bywało z tymi znajomościami, raz było dobrze, a raz źle, ale zawsze chciałem mieć normalną i dobrą koleżankę.
A moja sytuacja życiowa, nie ma tu nic do tego. Prawdziwa znajomość i przyjaźń, jest bezinteresowna, bez względu na warunki życiowe. Ale to rozumieją, chyba tylko nieliczni...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 23 cze 2013, 19:21
Bonus, Bezinteresowna miłośc piszesz?a Ty potrafisz poznając dziewczynę niczego od niej nie oczekiwać powyżej widzę same roszczenia wobec innych więc?
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 19:23
To ja nie mam prawa do koleżeństwa stałego z dziewczyną, bo żyje biednie, nie mam prawie nic, a tylko parę swoich rzeczy? A jakie to ma znaczenie, w przypadku: fajnej rozmowy, pójścia np. do kina, restauracji, czy gdziekolwiek indziej?
Jak może komuś przeszkadzać, zła sytuacja, gorsze życie, bo tak się to potoczyło, nie z winy człowieka? To dyskryminacja takiego, jest fajna? Jest miła?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 23 cze 2013, 19:25
Bonus napisał(a):To ja nie mam prawa do koleżeństwa stałego z dziewczyną, bo żyje biednie, nie mam prawie nic, a tylko parę swoich rzeczy? A jakie to ma znaczenie, w przypadku: fajnej rozmowy, pójścia np. do kina, restauracji, czy gdziekolwiek indziej?
Jak może komuś przeszkadzać, zła sytuacja, gorsze życie, bo tak się to potoczyło, nie z winy człowieka? To dyskryminacja takiego, jest fajna? Jest miła?

Masz prawo do szczescia jak kazdy tylko na to trzeba sobie zapracować samemu.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 19:27
Ale ja nie oczekuje zbyt wiele. Chcę tylko normalnego traktowania mnie, szanowania i żeby ta bliska znajomość była, a nie się szybko zakończyła, jak to się często dzieje.

Uważasz, że to jest wiele? Czy to są "złote góry"?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 cze 2013, 19:37
Ale ja nie oczekuje zbyt wiele. Chcę tylko normalnego traktowania mnie, szanowania i żeby ta bliska znajomość była, a nie się szybko zakończyła, jak to się często dzieje.


Mi coś się zdaje ,że One tak od Ciebie uciekają Bonus ,bo Ty jesteś za bardzo szczery, mądry przy nich . Kobietom nie mówi się czystej prawdy( jak facetowi) , tylko to co chcą usłyszeć. Wtedy banan maluje im sie na twarzy , a serce pęka z radości. I nie ważne jak Ty widzisz sprawy wokól , takie maja być im podane ,żeby One były zadowolone . Wtedy będą ciągle pragnąć Twojego towarzystwa. Poza tym komplementy i kwiaty i tak takie bajery, nawet cieńkie.
Sorry Kobietki z Forum( że tak piszę) , tego co Tu piszę nauczyło mnie życie . Dopuki miałem przy was swoje orginalne zdanie to pozostawała mi jedynie masturbacja w pojedynkę . :lol:
Ale jestem cham w czarnych okularach 8) ( teraz świeci Słońce to noszę )
Ostatnio edytowano 23 cze 2013, 19:40 przez Kalebx3, łącznie edytowano 1 raz
„Ten rodzaj demonów nie wychodzi inaczej, jak tylko przez modlitwę i post” (Mk 9,29)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9285
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 19:37
A to uważasz, że ja nie chce na to zapracować? Że chcę dostać szczęście za darmo, bez wysiłku? No to tak nie jest w moim przypadku.
Ja robiłem wiele, aby mieć dobre znajomości z koleżankami. Ale robiłem to, co mogłem. Nie byłem w stanie zrobić więcej.
A że nie każdy to rozumie, to co ja mogłem poradzić? Teraz to są tacy ludzie, którzy czepiają się drobiazgów i takim to każda bzdura nie pasuje.
A takie "błahostki" powinno się pomijać, bo są nieistotne. Ja uważam, że jak ma się jakąś szansę i jest możliwość ją dobrze wykorzystać, to tak się powinno zrobić. Bo następnej szansy już może nie być. Ja miałem nie jedną szansę na, być może fajną znajomość z koleżankami, gdyby one uszanowały taką znajomość i miały chęć ją utrzymać.
A jak wybrały inaczej, to trudno. Ich sprawa. Może nawet nie wiedziały, co straciły...Dziewczyny są różne i nie każda oczekuje tego samego.

-- 23 cze 2013, 18:49 --

Tak, ja wiem, ze teraz nie warto być do końca szczerym z ludźmi. Ale ja nie robię nic złego tym, że mam szczery charakter? Ja już taki jestem i jestem sobą, a to powinno się cenić w ludziach.
A uważam, że niektóre kobiety za bardzo przesadzają. Za bardzo wymagają od facetów rzeczy, które są niemożliwe do spełnienia.
Ja nie mogę kobietom nic zaoferować, oprócz samego siebie. Nie śpię na forsie, nie mam samochodu (bo jestem na niego za biedny), nie mam swojego mieszkania, tylko mieszkam w mieszkaniu innej osoby.
To co poradzić na to, że nie znajduje się kobieta/dziewczyna, która zaakceptowałaby i uszanowała to u mnie? Ja do takich "wspaniałych" dziewczyn/koleżanek, nie mam szczęścia i nie miałem.
To raczej nie można mieć do mnie o to pretensji?

-- 23 cze 2013, 18:52 --

Ale cóż...ja nie zmienię myślenia takich dziewczyn.

Nie jestem w stanie przestawić ich sposobu bycia na prawidłowe, bo to jest nierealne. A każdy ma swoją wolę i nie można robić niczego wbrew tej woli.
Tak się po prostu nie da.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 23 cze 2013, 21:50
tylko po prostu brak tematów do rozmowy, brak umiejętności opowiadania anegdot i w sumie paradoksalnie brak chęci do odzywania się w ogóle.

U mnie do tego jeszcze dochodzi dodatkowo lęk i silna wstydliwość.

Ja nie szukam: wiecznych zabaw, samych przyjemności. Zawsze zależało mi na tym, by ktoś był na poważnie i nie robił sobie żartów z nawiązanej znajomości.

Ja też bardziej wolę poważnych ludzi odkąd pamiętam. Najbardziej to się dawało we znaki w dzieciństwie oraz okresie nastoletnim, bo większość rówieśników nie była dla mnie w ogóle odpowiednim towarzystwem, dla nich ważna była zabawa, wygłupy, potem imprezy; a dla mnie spokój i pewnego rodzaju dyscyplina.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10303
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Shannon 23 cze 2013, 22:51
Bonus napisał(a):Ja robiłem wiele, aby mieć dobre znajomości z koleżankami. Ale robiłem to, co mogłem. Nie byłem w stanie zrobić więcej.
A że nie każdy to rozumie, to co ja mogłem poradzić? Teraz to są tacy ludzie, którzy czepiają się drobiazgów i takim to każda bzdura nie pasuje.
A takie "błahostki" powinno się pomijać, bo są nieistotne. \


Przepraszam, że wtrącę się.
Wiem z mojego małego doświadczenia, że jeśli się chce do czegoś przyczepić to można przyczepić się do wszystkiego. Nie rozumiem, dlaczego większość ludzi skreśla mnie na starcie i widzi moje wady. Myślę, że żeby dogadać się z ludźmi wystarczy odrobina zaangażowania. Ale często nie mogę jej znaleźć. No ale medal ma 2 strony, niektórych idealizujemy i nie jesteśmy w stanie dostrzec ich wad.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2013, 23:02
Można akceptować czyjeś wady, jeśli one są normalne i nie szkodliwe. Natomiast, nie można akceptować wad, które przekraczają granice moralności.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Online
Posty
2001
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Nameless 24 cze 2013, 00:06
ja jestem biedny, niczego nie osiągnąłem i moje życie jest skromne,


Ja mam zupełnie odwrotnie i jak pisałem wcześniej, też swojego (życia) nie cierpię. I oddałbym wszystko za chociaż jeden dzień z bliską osobą. :-|

Paradoks . . .
Trust me, I'm an engineer.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
578
Dołączył(a)
17 sty 2013, 23:54
Lokalizacja
Małopolska

Samotność

przez Neuroś 24 cze 2013, 00:11
Przyznam, że przebijanie się przez 539 stron dyskusji przekracza możliwości mojej skromnej percepcji ale dla pocieszenia (i z doświdczenia) mogę rzec, że samotność to nie jest taka zła rzecz jaką się jawi... kto już syty, ten wie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 cze 2013, 01:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do