Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 22 cze 2013, 20:45
Po prostu, niektórzy źle pojmują miłość i mówią, "że kochają". Ale jeżeli ktoś nie akceptuje drugiego człowieka, nie wspiera, tylko wymaga wszystkiego, co najlepsze, to nie kocha, wcale.

Taka miłość jest złudna...pozorna...Miłość interesowna, to nie jest żadna miłość. Jeżeli nie kocha się kogoś pomimo wszystko, to znaczy, że z taką miłością, coś jest nie tak...
Co, oczywiście nie znaczy, że miłość nie ma swoich granic i zasad. Bo ma.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 22 cze 2013, 20:47
"Wyjdź do ludzi" - najbardziej popularne stwierdzenie przewijające się na tym forum razem z wszystkimi jego wariacjami. .

Mnie często mówiono w dzieciństwie, że mam zacząć nawiązywać kontakty z rówieśnikami, że mam se kolegę znaleźć. Nie lubiłem takich tekstów, bo i tak w sumie nie było szans, że odniosą jakiś skutek.

Jak mam możliwość to nie stronię od rozrywek, nawet melanż czy inne formy nowoczesnej rekreacji nie są mi obce.

Ja nawet nowoczesny za bardzo nie jestem.

Zauważyłem że znajomośc ze mną męczy ludzi,szczególnie kobiety.Nudze je/ich na dłuższą metę nie mają ochoty ze mną gadać,chcą się odseparować,mają mnie dość.

W moim przypadku, to męczy ludzi chyba już sama rozmowa ze mną, gdy się zdarzy.

Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość.

Ja nie odczuwam chyba w ogóle potrzeby miłości, mój mózg tego nie obsługuje.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 cze 2013, 20:52
Ostatnio zdecydowanie zbyt często dopadają mnie myśli o szukaniu 2 połowy tyle że....tu sprzeczność - nic nie robię w tym kierunku,samo się nie zrobi,pomijając to - po prostu na dzień dzisiejszy nie dojrzałem emocjonalnie do jakiegokolwiek związku,nie mam kontaktu z ludźmi,to gdzie tu mówić o czymś takim...
Z jednej strony "chcę" z drugiej - nic z tym nie robię, i nie jestem gotów bo i moje priorytety i zachowanie czasem są zbyt niedojrzałe....
I weź tu człowieku bądź mądry >.<.

Przepraszam za pisanie durnych farmazonów,musiałem to gdzieś wyrzucić,a że postępuje głupio "bo chcę nic nie robię"...zdaje sobie sprawę >_>.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 20:56
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

Chciałabym się tego nauczyć...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 22 cze 2013, 21:31
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

W jej istnienie? W jej "magiczność"? Czy w to, że Cię spotka?

Kiya napisał(a):
abstrakcyjna napisał(a):Napisałam dlatego podobno, bo sama do końca nie wierzę w miłość. Choć jest mi samotnie, to nie szukam nikogo. Najlepiej odpuścić, żyć po swojemu, może wtedy los nas zaskoczy.

Chciałabym się tego nauczyć...

Ja też. Te ludzkie odruchy strasznie mi na co dzień przeszkadzają. Macie na to jakieś środki? Może wykonywanie bodźców związanych z wydzielaniem endorfin (bieganie, czekolada :P)?

By the way - mam wrażenie obserwując "z zewnątrz", że chociaż wątek jest o samotności, to niezrozumienie w kilku przypadkach wynika z pojmowania jej na różnych poziomach. Dla jednych jest to brak kontaków z innymi ludzmi. Dla innych brak kontaktów z płcią przeciwną. A jeszcze dla innych samotność w zwiazku. Ale to tylko mi na myśl naszło, by spojrzeć na te posty w różnym kontekście.

-----------

Oczywiście nie próbowałbym przekładać jednego rodzaju samotności nad inne. Każdy związany jest z wewnętrznym cierpieniem, pustką; to następstwo posiadania własnej unikalnej świadomości, do której inni nie mają bezpośredniego dostępu.. Swoją drogą - w pewnej fikcji filmowej założono, że złączenie wszystkich pojedynczych świadomości ludzkich w jedną to następny krok w ewolucji rasy ludzkiej; tzw. projekt dopełnienia ludzkości :smile: Na pewno samotność nieobca jest wielu ludziom, a mimo to będą bariery.
Ostatnio edytowano 22 cze 2013, 21:39 przez kamil_88, łącznie edytowano 1 raz
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 21:39
kamil_88, każda samotność to tak czy inaczej - samotność...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 22 cze 2013, 21:42
Kiya, zgadzam się. Nim o tym napisałaś, zacząłem edytować poprzedniego posta by zasygnalizować, że nie neguję żadnego przypadku. Jednak bez zwrócenia uwagi na różne konteksty wypowiedzi, dyskusja wydawała mi się niespójna.
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 21:52
kamil_88 napisał(a):Swoją drogą - w pewnej fikcji filmowej założono, że złączenie wszystkich pojedynczych świadomości ludzkich w jedną to następny krok w ewolucji rasy ludzkiej; tzw. projekt dopełnienia ludzkości :smile: Na pewno samotność nieobca jest wielu ludziom, a mimo to będą bariery.

NGE? :o
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 22 cze 2013, 22:11
Kiya napisał(a):
kamil_88 napisał(a):Swoją drogą - w pewnej fikcji filmowej założono, że złączenie wszystkich pojedynczych świadomości ludzkich w jedną to następny krok w ewolucji rasy ludzkiej; tzw. projekt dopełnienia ludzkości :smile: Na pewno samotność nieobca jest wielu ludziom, a mimo to będą bariery.

NGE? :o

:shock:
Zdziwiłem się, że kojarzysz :smile: jakąś większą styczność z tym miałaś?
Już nawet zapomniałem, że mam gdzieś pochowaną serię "zeszytów", które kiedyś wypiścił JPF + chyba 12 tomów. Pewnie jeślibym je odkopał, chodziłbym zdołowany przez tydzień.
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 22:26
kamil_88, toć to moja Ewangelia. Ja z kolei anime ruszam tylko w stanach najgłębszej depresji. W sumie to trochę dziwne, to wcale nie ejst mroczny serial. A jednak aż strach podchodzić z dobrym humorem. Też mam te zeszyciki. Oraz 11 tomów.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 cze 2013, 22:35
Większość anime to patologia,tragedia i ogólnie dramat D: wszędzie śmierć syf kiła i mogiła.
Z dołujących tytułów shingeki no kyojin i requiem for phantom polecam :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez kamil_88 22 cze 2013, 22:39
Kiya napisał(a):kamil_88, toć to moja Ewangelia. Ja z kolei anime ruszam tylko w stanach najgłębszej depresji. W sumie to trochę dziwne, to wcale nie ejst mroczny serial. A jednak aż strach podchodzić z dobrym humorem. Też mam te zeszyciki. Oraz 11 tomów.

OK, mam nadzieję, że teraz nie ciągnie Cię do tej serii ;) A seria fakt. Niby jest ta cała otoczka Ev, co z początku wygląda może i trochę niepoważnie (zwłaszcza, jeśli próbować pokazać to komuś obcemu - ciężko by złapał klimat). Ale jednak wczuwając się w psychę bohaterów działa to przynajmniej na mnie jakoś tak destrukcyjnie..

W kaźdym bądź razie cieszę się, że trafiłem tu na taką osobę :D
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 22 cze 2013, 22:45
kamil_88, jeszcze Sorrow jest fanem, miałeś okazję już go poznać? :mrgreen:

Kestrel, ładnie powiedziane ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 22 cze 2013, 22:50
oglądnijcie sobie kartony , dla normalnych to nie jest raczej hehe ,kiedys miałm jazde na anime ,teraz juz przeszło
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do