Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 31 maja 2013, 18:40
mark123 napisał(a):
Saraid napisał(a):Każdy ma jakieś zalety

No miałem jedną w przeszłości.

Masz ich wiele zapewniam tylko ich nie dostrzegasz nie jesteś ich świadomy.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 31 maja 2013, 19:56
"Samotność to taka straszna trwoga, Ogarnia mnie, przenika mnie..."


Przepraszam, że się wtrącam. Dziś mi jakoś samotnie, trochę bardziej niż zawsze.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 31 maja 2013, 20:22
A może i ja mam ich wiele, tylko ich nie dostrzegam i nie jestem ich świadomy?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 maja 2013, 21:36
Bonus, Ty swoje dostrzegasz , nawet te kontrowersyjne ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 31 maja 2013, 21:47
Poważnie? Nawet ja o tym nie wiedziałem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 cze 2013, 08:53
Ostatnimi czasy czuje że mało co obchodzą mnie inni, nieważne co się dzieje jakoś nie potrafie współczuć a nawet mnie to irytuje..
Z takim podejściem człowiek faktycznie sam będzie
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32540
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 05 cze 2013, 20:15
Ja ogólnie raczej jestem skazany na samotność, ponieważ jestem w pewnym sensie samotnikiem, a także chyba najnudniejszym "człowiekiem" na świecie.
Większość toksycznych związków powstała i utrzymuje się dzięki wspólnej głupocie partnera i partnerki.
Gdyby prawo funkcjonowało uczciwie, w więzieniach mogłoby się znaleźć nawet 3/4 lekarzy.
Moja dusza nie pochodzi z Ziemi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10196
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez sliwka 08 cze 2013, 21:05
ja od lat usiłuje znaleść sobie przyjaciela i...lipa, co poznam kogos fajnego..albo mieszka za daleko albo cośtam, sprawic zeby ktos wyszedl gdzies z toba pogadac to mission impossible. Wszyscy juz kogos "maja" albo sa zajęci swoim zyciem. O szukaniu chlopaka to juz nawet nie wspomne. Codziennie sie zastanawiam gdzie by tu poznac kogos fajnego, przydałby sie jakis club samotnych ludzi albo cos, masakra :|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 cze 2013, 19:24
Lokalizacja
Rzeszów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 08 cze 2013, 21:17
sliwka, Skoro szukasz,to w końcu trafisz...byle nie na siłę,jeśli starasz się,ale też nie AŻ tak bardzo by to wyglądało na desperacje,w końcu kogoś znajdziesz.

Witamy na forum
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32540
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez natti 08 cze 2013, 22:16
Kiedyś strasznie brakowało mi ludzi, szukałam przyjaciół i bratnich duszy. Nie udawało mi się to, czułam się bardzo zawiedziona i nierozumiana. Dziś widzę, że problem był zdecydowanie po mojej stronie. Nadal mam słabe kontakty z innymi, ale teraz widzę, że po prostu nie potrafię ich tworzyć, mam duszę samotnika i kontaktów potrzebuję tylko od czasu do czasu. Może już się podstarzałam, a może poddałam, ale nie mam już sił nikogo szukać. Jest mi całkiem nieźle tak jak jest. Zawsze gdy jestem wśród innych ogarnia mnie uczucie, że jestem najnudniejszym człowiekiem świata, bardzo mnie to irytuje, więc po prostu wolę się z tym już nie konfrontować. Dobra kawa, kot towarzysz i miła muzyka - w samotności także może być miło :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez sliwka 08 cze 2013, 23:07
Kestrel, Dzięki, pytanie brzmi ile to jeszcze czasu minie..i zaczynam sie martwić o siebie, bo depresja sie pogłębia...i powaznie zastanawiam sie nad psychiatrą. Przez ostatnie wydarzenia straciłam apetyt i chudne, odkąd sie zważyłam dosłownie wmuszam w siebie jedzenie. Kiedys siedzenie w domu i robienie rzeczy ktore lubie było fajne i nawet brakowało mi czasu a teraz niecierpie siedzenia w domu, czas sie dłuży, a najgorsze jest to, ze człowiek nie ma gdzie iść, ani z kim pogadać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 cze 2013, 19:24
Lokalizacja
Rzeszów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 08 cze 2013, 23:10
sliwka, Jeśli czujesz że masz taką potrzebę - idź czym prędzej,niema się co zamęczać...
Co do samotności,niewiele poradzę, sam zerwałem większość więzi,są tylko te na które chwilowo jestem "skazany".
Zawsze można tu na forum pogadać ;)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32540
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 09 cze 2013, 00:19
Ja tam nie akceptuje swojej samotności.
Jestem świadomy tego, że samotność mi towarzyszy, ale co mogę na to poradzić? Oczywiście, nie mogę też tak bardzo narzekać na tą samotność, bo jednak ona nie jest jakaś tragiczna, że zagraża to mojemu życiu. Trzeba też pomyśleć o innych wartościach, jakie mam: zainteresowania, pasje, dobre zdrowie, dobra opinia innych ludzi na mój temat, szanowanie siebie, jak i innych ludzi.
To są wszystko wartościowe sprawy, które są tak samo ważne. A przecież i tak życie składa się z "chwilowych momentów". Wszędzie tak jest, że samotność dopada każdego człowieka, w większym lub mniejszym stopniu. Są oczywiście różne stany samotności i nie każdy to odczuwa tak samo.
Na pewno "chwilowe" samotności są każdemu potrzebne, do przemyśleń. Ale, gdy ktoś żyje z samotnością i ma ją na co dzień, wtedy już nie jest dobrze.

-- 08 cze 2013, 23:36 --

W moim przypadku to może ja nie odczuwam tak tej samotności z braku "drugiej połówki", czy braku miłości, a po prostu z braku, lepszego życia, możliwości, że mógłbym coś zmienić, coś więcej zrobić dla siebie, czego nie mogę.
Oczywiście, brakuje przyjaciół dobrych, ponieważ nie piszę tylko o jednostce, a o grupie ludzi. Ale czy teraz są prawdziwi przyjaciele? Czy tylko sami znajomi?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1996
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 09 cze 2013, 03:22
''Ja tam nie akceptuje swojej samotności.''
Jeżeli nie akceptujesz to co robisż by zmienić ten stan?
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do