Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 31 maja 2013, 20:22
A może i ja mam ich wiele, tylko ich nie dostrzegam i nie jestem ich świadomy?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2103
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 maja 2013, 21:36
Bonus, Ty swoje dostrzegasz , nawet te kontrowersyjne ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 31 maja 2013, 21:47
Poważnie? Nawet ja o tym nie wiedziałem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2103
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 cze 2013, 08:53
Ostatnimi czasy czuje że mało co obchodzą mnie inni, nieważne co się dzieje jakoś nie potrafie współczuć a nawet mnie to irytuje..
Z takim podejściem człowiek faktycznie sam będzie
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 05 cze 2013, 20:15
Ja ogólnie raczej jestem skazany na samotność, ponieważ jestem w pewnym sensie samotnikiem, a także chyba najnudniejszym "człowiekiem" na świecie.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10494
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez sliwka 08 cze 2013, 21:05
ja od lat usiłuje znaleść sobie przyjaciela i...lipa, co poznam kogos fajnego..albo mieszka za daleko albo cośtam, sprawic zeby ktos wyszedl gdzies z toba pogadac to mission impossible. Wszyscy juz kogos "maja" albo sa zajęci swoim zyciem. O szukaniu chlopaka to juz nawet nie wspomne. Codziennie sie zastanawiam gdzie by tu poznac kogos fajnego, przydałby sie jakis club samotnych ludzi albo cos, masakra :|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 cze 2013, 19:24
Lokalizacja
Rzeszów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 08 cze 2013, 21:17
sliwka, Skoro szukasz,to w końcu trafisz...byle nie na siłę,jeśli starasz się,ale też nie AŻ tak bardzo by to wyglądało na desperacje,w końcu kogoś znajdziesz.

Witamy na forum
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez natti 08 cze 2013, 22:16
Kiedyś strasznie brakowało mi ludzi, szukałam przyjaciół i bratnich duszy. Nie udawało mi się to, czułam się bardzo zawiedziona i nierozumiana. Dziś widzę, że problem był zdecydowanie po mojej stronie. Nadal mam słabe kontakty z innymi, ale teraz widzę, że po prostu nie potrafię ich tworzyć, mam duszę samotnika i kontaktów potrzebuję tylko od czasu do czasu. Może już się podstarzałam, a może poddałam, ale nie mam już sił nikogo szukać. Jest mi całkiem nieźle tak jak jest. Zawsze gdy jestem wśród innych ogarnia mnie uczucie, że jestem najnudniejszym człowiekiem świata, bardzo mnie to irytuje, więc po prostu wolę się z tym już nie konfrontować. Dobra kawa, kot towarzysz i miła muzyka - w samotności także może być miło :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez sliwka 08 cze 2013, 23:07
Kestrel, Dzięki, pytanie brzmi ile to jeszcze czasu minie..i zaczynam sie martwić o siebie, bo depresja sie pogłębia...i powaznie zastanawiam sie nad psychiatrą. Przez ostatnie wydarzenia straciłam apetyt i chudne, odkąd sie zważyłam dosłownie wmuszam w siebie jedzenie. Kiedys siedzenie w domu i robienie rzeczy ktore lubie było fajne i nawet brakowało mi czasu a teraz niecierpie siedzenia w domu, czas sie dłuży, a najgorsze jest to, ze człowiek nie ma gdzie iść, ani z kim pogadać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 cze 2013, 19:24
Lokalizacja
Rzeszów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 08 cze 2013, 23:10
sliwka, Jeśli czujesz że masz taką potrzebę - idź czym prędzej,niema się co zamęczać...
Co do samotności,niewiele poradzę, sam zerwałem większość więzi,są tylko te na które chwilowo jestem "skazany".
Zawsze można tu na forum pogadać ;)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 09 cze 2013, 00:19
Ja tam nie akceptuje swojej samotności.
Jestem świadomy tego, że samotność mi towarzyszy, ale co mogę na to poradzić? Oczywiście, nie mogę też tak bardzo narzekać na tą samotność, bo jednak ona nie jest jakaś tragiczna, że zagraża to mojemu życiu. Trzeba też pomyśleć o innych wartościach, jakie mam: zainteresowania, pasje, dobre zdrowie, dobra opinia innych ludzi na mój temat, szanowanie siebie, jak i innych ludzi.
To są wszystko wartościowe sprawy, które są tak samo ważne. A przecież i tak życie składa się z "chwilowych momentów". Wszędzie tak jest, że samotność dopada każdego człowieka, w większym lub mniejszym stopniu. Są oczywiście różne stany samotności i nie każdy to odczuwa tak samo.
Na pewno "chwilowe" samotności są każdemu potrzebne, do przemyśleń. Ale, gdy ktoś żyje z samotnością i ma ją na co dzień, wtedy już nie jest dobrze.

-- 08 cze 2013, 23:36 --

W moim przypadku to może ja nie odczuwam tak tej samotności z braku "drugiej połówki", czy braku miłości, a po prostu z braku, lepszego życia, możliwości, że mógłbym coś zmienić, coś więcej zrobić dla siebie, czego nie mogę.
Oczywiście, brakuje przyjaciół dobrych, ponieważ nie piszę tylko o jednostce, a o grupie ludzi. Ale czy teraz są prawdziwi przyjaciele? Czy tylko sami znajomi?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2103
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Saraid 09 cze 2013, 03:22
''Ja tam nie akceptuje swojej samotności.''
Jeżeli nie akceptujesz to co robisż by zmienić ten stan?
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 09 cze 2013, 08:07
Jestem wsciekły po prostu krew mnie zalewa gdy widze facetów nie lepszych ode mnie z fajnymi dzieczynami.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1621
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Saraid 09 cze 2013, 08:29
( Dean )^2 napisał(a):Jestem wsciekły po prostu krew mnie zalewa gdy widze facetów nie lepszych ode mnie z fajnymi dzieczynami.

Dlaczego?Ty też mozesz znaleść fajną dziewczynę tylko trochę inwencji wiary w siebie.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 12 gości

Przeskocz do