Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2013, 22:42
deader, ja mam sąsiada parę lat młodszego ode mnie nawet zawodówki nie skończył, ale później porobił se papiery na operatora maszyn drogowych, póżniej na dźwigowego i teraz trzepie niezłą kasę i robi to co lubi a nie jeden najlepszy uczeń skończył pod budką z piwem albo jako kura domowa. ;) Ja to gdybym miał cofnąc czas to poszedłbym do zawodówki choć raczej 2 lewe ręce do wszystkiego mam, ale może w młodym wieku bym sie czegoś nauczył.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez zmienny 17 maja 2013, 22:42
Lux24, no już nie gadaj, bo podobno filozofów zatrudniają nie jako specjalistów, ale kierowników by mogli dzięki swojemu wnikliwemu i strategicznemu umysłowi wytyczać w niej nowe kierunki. :8):
zmienny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 maja 2013, 22:43
Kestrel, nawet i pasjonaci dziś niewiele mogą, jeśli pasjonującym kierunkiem jest np. filozofia

W tym wypadku muszę się zgodzić,jednak wydaje mi się że większość kierunków jest taka,iż owy zawód można znaleźć...
Aj,przepraszam,wypowiedź tyczyła się studiów inżynierskich, informatycznych itp,nie wszystkich,mój błąd :P
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 maja 2013, 22:43
deader napisał(a):
siostrawiatru napisał(a):No to jestem gorzej niż głupek bo nie skończyłam. A właściwie w ogóle nie poszłam.

Chyba właśnie wręcz przeciwnie - nie zmarnowałaś niczym głupiec czasu na coś bezsensownego.

Taaa. Tylko za parę dni stuknie mi 30tka i wiesz co w tym życiu osiągnęłam? Jedno wielkie g.. .
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Samotność

Avatar użytkownika
przez Hans 17 maja 2013, 22:48
Właśnie gdzieś widziałem zestawienie, że filozofowie nie mają tak źle, jeśli chodzi o zatrudnienie, a może to tylko pracownik tego wydziału mydlił oczy, ale pokazywał jakieś dane, już nie pamiętam. Zresztą filozofia moim zdaniem uczy pewnego patrzenia na świat, które można potem obrócić w uszczęśliwianie ludzi poprzez sprzedaż jakichś produktów. A ci, którzy studiują filozofię, są zasypywanie przez uwagi, że pracy potem nie ma, więc albo umierają z głodu albo po studiach idą do biznesu, bo z filozofii chleba nie ma. :twisted:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2013, 22:49
siostrawiatru napisał(a):
deader napisał(a):
siostrawiatru napisał(a):No to jestem gorzej niż głupek bo nie skończyłam. A właściwie w ogóle nie poszłam.

Chyba właśnie wręcz przeciwnie - nie zmarnowałaś niczym głupiec czasu na coś bezsensownego.

Taaa. Tylko za parę dni stuknie mi 30tka i wiesz co w tym życiu osiągnęłam? Jedno wielkie g.. .

a tam, ja tam chętnie bym z mojego cv usunął to że ukonczyłem studia, no ale 5 letnia luka w moim i tak pełnym luk cv to by była jeszcze większa przesada.
Studia ( no z 90%) z nich to żadne osiągnięcie w dzisiejszych czasach i nie ma czego żałowac że się nie studiowało.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez zmienny 17 maja 2013, 22:49
siostrawiatru, no to całe życie przed Tobą, a jakie osiągnięcia masz na myśli?

ja jeszcze mniej osiągnąłem niż Ty a tylko trochę młodszy.
zmienny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 17 maja 2013, 22:49
Hans napisał(a):deader, ja to widzę tak, że zazwyczaj niestudiujący 'jadą' po tych co studiowali i na odwrót.

No fakt, żeby być całkiem uczciwy to przyznaję że na pewno w jakiejś części "jadę" na studentów ze swego rodzaju zazdrości. Ale generalnie powodzi mi się bez studiów całkiem nie najgorzej, a i obserwacje losów ludzi po studiach sprawiają że nie jest to na szczęście tylko zalana jadem zawiść :)

carlosbueno napisał(a):deader, ja mam sąsiada parę lat młodszego ode mnie nawet zawodówki nie skończył, ale później porobił se papiery na operatora maszyn drogowych, póżniej na dźwigowego i teraz trzepie niezłą kasę i robi to co lubi a nie jeden najlepszy uczeń skończył pod budką z piwem albo jako kura domowa. ;) Ja to gdybym miał cofnąc czas to poszedłbym do zawodówki choć raczej 2 lewe ręce do wszystkiego mam, ale może w młodym wieku bym sie czegoś nauczył.

Ja tak samo, gdybym cofnął czas to bym poszedł do technikum jakiegoś. Nawet w zawodzie w którym robię teraz, w poligrafii, czuję się niedoedukowany, w kwestiach teoretycznych. Na przykład mam teraz fajne całkiem miejsce pracy, gdzie mnie przyjęto jak nic o tym nie wiedziałem i przez lata się uczyłem, ale mam wrażenie że jakbym - tfu, tfu - musiał szukać nowej roboty z jakiegoś powodu, i szukał w tej branży, to na rozmowie kwalifikacyjnej zadali by mi kilka teoretycznych pytań i bym poległ. Wiem jak drukować, nie wiem co tam się dzieje w maszynie że się drukuje można powiedzieć :D
Ostatnio edytowano 17 maja 2013, 22:51 przez deader, łącznie edytowano 1 raz
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lunaria 17 maja 2013, 22:51
zmienny napisał(a): podobno filozofów zatrudniają nie jako specjalistów, ale kierowników by mogli dzięki swojemu wnikliwemu i strategicznemu umysłowi wytyczać w niej nowe kierunki. :8):


podobno na kierownicze stanowiska coraz częściej poszukiwani są ludzie z osobowością dyssocjalną 8)

A co do zawodówek, to sprawa nie jest taka prosta jakby się mogło wydawać. Edukacja w Polsce leży i kwiczy na wszystkich szczeblach więc i zawodówki nie kształcą jak należy. Wiem od osób które je pokończyły, że uczą starymi metodami, praktyk jest zdecydowanie za mało, absolwent jak po każdej innej szkole jest średnio wykwalifikowany do samodzielnej pracy a pracodawca od razu wymaga cudów.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 17 maja 2013, 22:55
carlosbueno napisał(a):a tam, ja tam chętnie bym z mojego cv usunął to że ukonczyłem studia, no ale 5 letnia luka w moim i tak pełnym luk cv to by była jeszcze większa przesada.
Studia ( no z 90%) z nich to żadne osiągnięcie w dzisiejszych czasach i nie ma czego żałowac że się nie studiowało.

Ja najbardziej załuję tego , że nigdy nie spróbowałam. Matka przez lata skutecznie utwierdzała mnie w przekonaniu , że jestem nikim, nic sobą nie reprezentuję i nic mi się nigdy nie uda.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 17 maja 2013, 22:55
zmienny napisał(a):Lux24, no już nie gadaj, bo podobno filozofów zatrudniają nie jako specjalistów, ale kierowników by mogli dzięki swojemu wnikliwemu i strategicznemu umysłowi wytyczać w niej nowe kierunki. :8):

Nie wiem jak z filozofami, ale mój znajomek po socjologii znalał całkiem dobrą robotę w Techlandzie w dziale... marketingu. Sprzedaje gry, opracowuje strategie na różne rynki. No, ale to trochę efekt tego że od zawsze gry video lubił i to była jego pasja i hobby, i teraz połączył przyjemne z pożytecznym. Całkiem fajnie mu wyszło.

Z drugiej strony, drugi kumpel, bez studiów, w firmie do której trafił jako tester gier, właśnie wylądował w dziale developerskim, bo sam w domu się jarał pracą na Unreal Engine i teraz poprawia błędy w produkowanych na Zachodzie grach. Tak wiec i od zera do bohatera może zaistnieć jak się ktoś postara.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 maja 2013, 22:57
deader napisał(a):
zmienny napisał(a):Lux24, no już nie gadaj, bo podobno filozofów zatrudniają nie jako specjalistów, ale kierowników by mogli dzięki swojemu wnikliwemu i strategicznemu umysłowi wytyczać w niej nowe kierunki. :8):

Nie wiem jak z filozofami, ale mój znajomek po socjologii znalał całkiem dobrą robotę w Techlandzie w dziale... marketingu. Sprzedaje gry, opracowuje strategie na różne rynki. No, ale to trochę efekt tego że od zawsze gry video lubił i to była jego pasja i hobby, i teraz połączył przyjemne z pożytecznym. Całkiem fajnie mu wyszło.

Z drugiej strony, drugi kumpel, bez studiów, w firmie do której trafił jako tester gier, właśnie wylądował w dziale developerskim, bo sam w domu się jarał pracą na Unreal Engine i teraz poprawia błędy w produkowanych na Zachodzie grach. Tak wiec i od zera do bohatera może zaistnieć jak się ktoś postara.

Czyli koniec końców - pasja zapewniła robotę ; )
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez zmienny 17 maja 2013, 22:57
Lunaria, ja chyba mam taką osobowość, to się cieszę :smile:

to co te nicponie w rządzie wyprawiają, że wszystko organizacyjnie leży i kwiczy. :hide:


siostrawiatru, a przecież studia zawsze możesz zrobić jeszcze, chociaż teraz robisz kariere, ale jak bedzie jakiś lżejszy okres?

ja też jestem bez studiów, ale pójdę jeszcze, na takie co mnie interesują. :smile:
zmienny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 17 maja 2013, 22:58
deader, Ja jestem po technikum technologii żywności( wbrew pozorom nie uczyli tam gotować tylko dotyczyło to procesów produkcji, kontroli żywności ja mam np specjalizacje analiza żywności). Ale nigdy mnie ta szkoła nie interesowała nienawidziłem chemii której tam pełno było, a na studia poszedłem w zupełnie innym kierunku. Także możliwe ze zawodówka też by mnie intereoswała i olałbym tamtejsza naukę zawodu z czego co wiem było powszechne.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do