Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 kwi 2013, 15:31
Mnie interesuje zarabianie kasy, podróże, spotkania towarzyskie. Najlepiej gdyby mogło się połączyc te 3 rzeczy

tirówka :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 kwi 2013, 16:19
tirówka
kasa średnia i towarzystwo nieciekawe... ale dzięki za tipa ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 kwi 2013, 16:27
podróże też niedalekie :(
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Nuve 27 kwi 2013, 20:13
"Interesujące hobby które się nie nudzi."

to mozesz miec problem z znalezieniem tego. pisze tak poniewaz dotychczas wszystko za co sie bralem wkoncu mnie nudzilo, lecz bynajmniej nie rezygnowalem z niektorych rzeczy.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Marga_rita 30 kwi 2013, 16:11
Mam dość....czuje ból...ból pustki.
Fuck! Mam ochote sobie palnąć :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 09:24
Lokalizacja
Mazowieckie

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 01 maja 2013, 22:34
Heh nikogo naprawde nie obchodze:(
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Wróżbita 01 maja 2013, 23:16
Hej,
Nawizujac do 1-szego postu w tym temacie to tak samo mam jakbym czytal o sobie. Jesli pogadam z kims sobie i zapomne to jest okej, ale po jakims czasie znowu siadam i jest zle. Nie mam nawet z tym o kim pogadac , bo normalnie w swiecie nie mam odwagi. Teraz takie czasy, ze kazdy z kazdego sie smieje. Raz powiedzialem dziewczynie (ktora mieszka daleko ode mnie z innego powodu ale to swoja droga) , poczulem sie lepiej na pare dni, ale dalej to samo jest, nawet na nia liczyc nie moge, na jej wsparcie, bo teraz ta cala matura.. Nie wybieram i nie wybieralem sie do lekarza itd bo czuje, ze z tego wyjde, ale chyba sam siebie oklamuje.. Czytajac watki na forach depresyjnych tylko coraz bardziej uswiadamiam, ze jest ze mna zle. Wrr zycie jest okropne, a bylo jeszcze ponad 2 lata temu tak pieknie..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
01 maja 2013, 23:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 02 maja 2013, 12:36
Wiem, co czujesz, bo ja czuję dokładnie to samo.
No nie ma z kim pogadać o tych problemach, bo innych to nie interesuje. A jak już komuś opowiesz o tym, np. komuś ze znajomych lub z rodziny, to on nie tylko Cię nie zrozumie, ale jeszcze wyśmieje, bo stwierdzi, że "mówisz mu jakieś pierdoły".
A Ciebie to naprawdę męczy i nie możesz sobie dać z tym rady, ale ktoś takich problemów nie miał i nie wie, jak to jest, a potrafi tylko krytykować, bo tak łatwo. Ja doskonale wiem jak to jest.

-- 02 maja 2013, 11:45 --

Zależy to wiele od psychiki, bo każdy ma inną psychikę i inaczej coś odczuwa.
Jeden jest taki, że nie przejmuję się wieloma rzeczami i je pomija, ma gdzieś wiele spraw, a drugi już się tym przejmuje i dla niego nie jest to obojętne. Ja taki właśnie jestem, że się przejmuję wieloma rzeczami, ale przeważnie tymi, które są jakimś problemem dla mnie.
Ja nie potrafiłbym olać problemy, jakie mnie dotykają i dla mnie jest to istotne. Może, czasami jest to źle dla mnie, bo mnie to męczy, ale co mogę zrobić? Staram się nie przejmować, ale to trudna sprawa.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez ZjemCie 03 maja 2013, 16:14
Wrr zycie jest okropne


Wydaje Ci się ! Mi też się tak wydaje, ale mam wrażenie, że tak niewiele trzeba żeby to się zmieniło... :x Uszy do góry i nie marudzimy ;] Mam podobnie... Nie mam osoby z którą mogłabym pogadać. A chciałabym mieć, wtedy byłoby łatwiej pewnie... Ehh.. : |

bo innych to nie interesuje. A jak już komuś opowiesz o tym, np. komuś ze znajomych lub z rodziny, to on nie tylko Cię nie zrozumie, ale jeszcze wyśmieje, bo stwierdzi, że "mówisz mu jakieś pierdoły".


Ja to jeszcze miałam tak, że stwierdzili, że sama jestem sobie winna bo Internet x.x
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 maja 2013, 20:04
Ale my nie mamy wpływu na to, co nas spotyka. Pewne rzeczy można zmienić, a pewnych nie można. Można się starać, bardzo chcieć, a i tak nie da się wiele zrobić.
Tym bardziej, jeśli ktoś jest ze swoimi problemami sam, nie ma tego wsparcia, zrozumienia i możliwości, aby było inaczej. Ludzie mają naprawdę poważne sytuację życiowe, mają bardzo źle, ale żyją jakoś. Załamać się można, tylko chyba nie warto?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez inbvo 03 maja 2013, 22:34
Bonus napisał(a):Ale my nie mamy wpływu na to, co nas spotyka. Pewne rzeczy można zmienić, a pewnych nie można. Można się starać, bardzo chcieć, a i tak nie da się wiele zrobić.
Tym bardziej, jeśli ktoś jest ze swoimi problemami sam, nie ma tego wsparcia, zrozumienia i możliwości, aby było inaczej.
Bardzo smutna jest taka filozofia...
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Samotność

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 03 maja 2013, 22:42
inbvo napisał(a):
Bonus napisał(a):Ale my nie mamy wpływu na to, co nas spotyka. Pewne rzeczy można zmienić, a pewnych nie można. Można się starać, bardzo chcieć, a i tak nie da się wiele zrobić.
Tym bardziej, jeśli ktoś jest ze swoimi problemami sam, nie ma tego wsparcia, zrozumienia i możliwości, aby było inaczej.
Bardzo smutna jest taka filozofia...

I zajebiście prawdziwa.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 maja 2013, 00:54
Jakieś 90% zależy od człowieka,reszta,te 10% lub mniej będą czynnikami losowymi,na które nie ma się zwykle wpływu.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez niewidoczny 04 maja 2013, 01:11
Kestrel, skąd te procenty?
niewidoczny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do