Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez ZjemCie 26 kwi 2013, 23:27
Zależy w jakim stopniu, ale ja bym chciała xD Ale ja jestem dziwna troszeczkę.. Tzn.. Bardziej mnie ciągnie do ludzi, którzy mają problemy i są w stanie o nich rozmawiać niż do tych którzy tych problemów nie mają, albo udają, że tak jest bo przeciez każdy ma jakiś problem...
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 kwi 2013, 23:30
by chcial sie uzerac z kims zaburzonym.

Można by się kłócić i zaprzeczać że to nie aż taki problem,ale jednak,niema się co łudzić,jest to problem i raczej z czasem spowoduje rozpad większości relacji.

Osobiście zauważam że jakoś lepiej jest gdy przebywam wśród ludzi ( nie liczę dziadka który jest toksyczny jak zasrany reaktor w Czarnobylu i tylko krytykuje i zwykle odechciewa się wszystkiego) przynajmniej obecność przy kimkolwiek praktycznie zmusza mnie do bardziej normalnych i ludzkich myśli,zachowań..
Niestety,jak osioł,unikam jakoś kontaktów z ludźmi jak ognia..
Ale na głupote rady niema.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32769
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 kwi 2013, 23:35
ZjemCie, no fajnie ze tak uwazasz ale zwiazek miedzy dwiema osobami zaburzonymi to ryzyko zawsze.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2298
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez ZjemCie 26 kwi 2013, 23:41
Ano tak... Ale myślę, że relacje między ludźmi powinny opierać się na zrozumieniu itd... Wiem, że ryzykowna jest relacja między dwiema zaburzonymi osobami... Nie mniej jednak uważam, ze jeśli obie z tych osób będą nad sobą pracowały to taka mieszanka jest wykonalna.. Ale to tylko moja opinia.... Smarkata jestem, pewnie mało wiem o życiu :x
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez sebastian86 26 kwi 2013, 23:44
ZjemCie, mądra wypowiedz,to jeszcze zalezy od rodzaju zaburzen u danej pary.np depresjonik z lękowcem mogliby cos tam stworzyc,ale depresjonik z depresjonikiem nie bardzo.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2298
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Samotność

przez ZjemCie 26 kwi 2013, 23:50
W sumie... Zależy od ludzi... Od tego jak sobie radzą ze swoimi problemami i czy w ogóle jakoś sobie radzą, no nie? Hm... Oba te związki (depresjonik z lękowcem i depresjonik z depresjonikiem) musiałyby być oparte na (jak wyżej pisałam) zrozumieniu... Osoby musiałyby być dla siebie wzajemnie wsparciem... I nie ignorować wzajemnie swoich problemow... Jakby jedno było dla drugiego to miałoby jakies szanse... W ogóle.. można stworzyć coś takiego jak tu opisałam? x.x

Nawet nie wiem czy ten post ma jakis sens... Musisz mi wybaczyć jeśli nie ma - późna pora ;D
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez sebastian86 27 kwi 2013, 00:03
ZjemCie, depresjonik z depresjonikiem to duuuze ryzyko wzajemnego dolowania sie.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2298
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Samotność

przez Auman 27 kwi 2013, 00:04
Według mnie, niektórzy ludzie są po prostu z góry skazani na samotność, przez swoje zaburzenia. Widzę to po swoim przykładzie.
Auman
Offline

Samotność

przez ZjemCie 27 kwi 2013, 00:05
Tak właśnie mi to przez myśl przemknęło czy oni byliby w stanie jakos chociaż troszkę starać sie wzajemnie sobie pomóc.. Nie dołować... Szalenie ciekawy temat niestety nie o tej porze i nie na mą główkę :< Idę spać... Dobrej nocy :)
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez sebastian86 27 kwi 2013, 00:06
ZjemCie, dobranoc
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2298
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Samotność

przez ZjemCie 27 kwi 2013, 00:06
Opisz swoj przykład... Prrrroszę :x Nie zasne jak się nie dowiem czy nie jestem z góry skazana na samotnośc ;(
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Samotność

przez Auman 27 kwi 2013, 00:18
ZjemCie, czy jesteś z góry skazana na samotność? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Masz przyjaciół? Jeśli tak, to nie jesteś. A ja? Nie mam. Zgodzisz się chyba, że 19 lat bez żadnych przyjaciół, to jest ze mną coś nie tak. Po prostu mam fobię społeczną, która nie pozwala mi i nigdy nie pozwoli na nawiązywanie jakichkolwiek kontaktów. I w tym nie ma nic śmiesznego.
Auman
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 kwi 2013, 00:20
ZjemCie, Na nic nie jesteś skazana,to nie tak że jest napisane że będzie tak czy tak...
owszem,samospełniające się proroctwo ma spory wpływ i jeśli wmówisz sobie że będziesz sama, i nie podejmiesz działań by owy stan zmienić - istotnie,tak się stanie,będziesz samotna,jeśli pomyślisz zaś racjonalnie, i podejmiesz próbę działania i zapobiegnięcia samotności - to nie skończy się że będziesz sama.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32769
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez ZjemCie 27 kwi 2013, 00:22
Doskonale rozumiem, że nie ma nic śmiesznego. Czy mam przyjaciół - nie mam. No... Wirtualnie jednego... Dla mnie dramatem jest tego jednego wirtualnego przyjaciela poznac realnie... Tak samo jak dramatem jest dla mnie nawiązanie jakiejkolwiek znajomości inaczej niż w Internecie. Właściwie niewykonalne - panicznie się boję... Paraliżuje mnie gdy mam porozmawiać z kimś... Nie potrafię, najlepiej bym uciekła. Czuję się okropnie z tym i nie umiem sobie poradzić.... Ale mniejsza z tym. . . x.x
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
02 gru 2012, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do