Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 15 kwi 2013, 23:54
pol roku. teraz to ja juz wogole nie czuje sie pewnie, po tym, co przeszlismy. wszystko sie zmieinilo i zmienia i chyba juz nie jestesmy i nie bedziemy tacy sami. ok, ale Ty potrafisz byc sama a ja nie, tym sie roznimy. nie wyobrazam sobie kilka dni bez kontaktu. i gdyby sie normalnie odzywal, to teraz nie potrzebowalabym tego tak bardzo. mam ochote Mu wygarnac... wszystko. ale nie bede Mu psuc urlopu. co z tego, ze ja juz po dwoch dniach czuje sie, jakbym sie psychicznie wykanczala...
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 kwi 2013, 00:03
impermeable, jak pol roku to nie dziwi mnie Twoja postawa.. nie czujesz sie jeszcze bezpiecznie w tym zwiazku.Postaraj sie zajac jakos soba.. wyjdz ze znajomymi, zapelnij sobie czas.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 16 kwi 2013, 00:06
mieszkamy w UK i znajomych mam tu jak na lekarstwo. wiem, co moglabym robic. mam mnostwo zainteresowan. ale jakos nic mnie nie cieszy, jak Go nie ma... co mam zrobic, jak sie zdzwonimy w koncu? udawac, ze jest ok, zeby nie psuc Mu urlopu? nie potrafie tak. mam siebie dosc.

-- 15 kwi 2013, 23:07 --

jestem zalosna. tak teraz czuje. nic wiecej. sama nie wiem, co mam teraz robic...
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 kwi 2013, 00:18
impermeable, na pewni szybciej zateskni jak nie bedzie wysluchiwal zali
Sciskam i nie doluj sieObrazek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 16 kwi 2013, 10:03
wiem, dziekuje.
tylko jak mi sie wlaczylo "daj mu zatesknic" to teraz bede Go olewac totalnie. ze skrajnosci w skrajnosc.
juz nie mecze. dzieki za rady. wiedzialam to wszystko, tylko myslalam, ze moze to jakies zaburzenie jest, ale moze pora dorosnac...
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez omeeena 16 kwi 2013, 13:32
Nie mam z kim dzielić radości i smutków. Nie mam kogo wyrwać z domu na raz, dwa, trzy. I dla nikogo nie jestem Kimś...
Tak, jakby nie mówić, jestem samotna.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 16 kwi 2013, 14:41
omeeena, troche Cie rozumiem. czujesz sie bardzo zle sama?
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 16 kwi 2013, 14:43
omeeena, przecież pisałaś ostatnio że masz 2 facetów. Jeden był od ten teges do drugi chyba właśnie od takich rzeczy jak tu piszesz nie?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez omeeena 16 kwi 2013, 14:44
impermeable, czasem. Ale wtedy bardzo mocno. Bo wśród ludzi.

-- 16 kwi 2013, 14:47 --

Mushroom, pytałam, czy posiadanie takich to antidotum na samotność.
Już nie pytam, nie jest
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 16 kwi 2013, 14:57
omeeena, a szukasz tak jakby na sile kontaktu z mezczyznami? czy masz jakies wymagania/kryteria i bylabys w stanie odeslac faceta do diabla, gdyby ich nie spelnial? nie balabys sie, ze zostaniesz sama?
ja mam problem z przebywaniem w samotnosci. targaja mnie ogromne emocje, nie moge sie zrelaksowac. podziwiam innych ludzi, zwlaszcza singli, ze potrafia sobie jakos ciekawie zorganizowac czas i byc szczesliwymi. mam mnostwo zainteresowan, ale sek w tym, ze nie potrafie sie nimi jakos bardzo cieszyc sama. myslalam i myslalam i wymyslilam, ze musze podbudowac swoja pewnosc siebie, znalezc radosc w przebywaniu samotnie (byc non stop zajeta, robic ciekawe rzeczy), radzic sobie sama z jak najwieksza iloscia rzeczy i po prostu... dorosnac. wkurza mnie, ze moj facet pewnie patrzy na mnie jak na dziecko (ale mowi, ze tego potrzebuje, by sie kims opiekowac i boi sie, ze jak wyzdrowieje, to nie bede Go juz tak bardzo potrzebowac).
co, myslisz, ze w Twoim przypadku sprawia, ze czujesz sie tak zle, bedac sama? pragnienie milosci, bliskosci? niska samoocena?
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 16 kwi 2013, 15:14
omeeena, już rozumiem w takim razie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez omeeena 16 kwi 2013, 15:21
impermeable, nie szukam na siłę nic. Sięgam i czasem nie dosięgam.
I nie chodzi tu o mężczyzn i łóżkową bliskość. Chodzi o ludzi.
Są wokół mnie, a niedostępni. Zajęci. Niechętni. Z innej bajki.
Nie czuję potrzeby bycia z kimś 24 godz na dobę. Ale wiele chwil chciałabym dzielić z kimś, kto wie, o czym mówię, kogo to obchodzi, kto nadaje na podobnej fali. Kto czasem mnie potrzebuje, a nie tylko się zjawia, kiedy ja potrzebuję. Kto zwyczajnie posiedzi ze mną, posłucha ciszy i zachwyci się nocnym niebem...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez piekielna żmija 16 kwi 2013, 15:23
impermeable można się nauczyć być samym. Nie powiem dużo pracy i wysiłku to zajmuje, ale warto to zrobić dla siebie. Ja przez okres 6 lat zawsze byłam z kimś nigdy nie byłam sama zawsze był jakiś facet obok nawet tylko na chwilę. Później trochę się pozmieniało w moim życiu i to dało mi do myślenia od 4 lat jestem praktycznie sama. Przez ponad rok był ktoś, ale też nie na wyciągnięcie ręki, aż tu nagle coś się stało i mu się odwidziało. Teraz jestem sama. Niby mam rodzinę przyjaciół, ale i tak czuję się sama. I patrząc na życie wstecz zawsze było tak że ze wszystkim sobie sama radziłam. Staram się nie myśleć o tym, że nie mam z kim tak od serca porozmawiać, że nie mam się do kogo przytulić. Czasami potrzeba od siebie odpocząć, żeby na wszystko z innej strony spojrzeć. Nie jest łatwo się zająć samym sobą, ale najlepszą metodą jaką mogę polecić w moim wypadku się sprawdziła jest obieranie sobie konkretnych celów na dany dzień tylko nie zwalaj sobie za dużo na głowę bo to też nie w tym rzecz daj sobie czas. I codziennie powiedz sobie że zrobisz to czy tamto. Mi pomogło może Tobie również pomoże :)...
___________
omeeena każdy z nas tego potrzebuje, ale ja sobie to tłumaczę po mojemu widocznie jeszcze na mnie nie jest czas. A ludzie tak to już mają wiecznie gdzieś zabiegani no i niestety mamy znieczulicę na potęgę. Nie zostaje nam nic innego jak poczekać na swoje :)...
każdy ból kiedyś mija... kończy się coś żeby zacząć mogło się coś... w życiu nie wszystko można naprawić, ale wszystko można zacząć od początku...
Posty
33
Dołączył(a)
08 kwi 2013, 15:33
Lokalizacja
Poznań

Samotność

Avatar użytkownika
przez impermeable 16 kwi 2013, 15:27
omeeena, tez czasem mysle, ze ludzie sa z innej bajki- dlatego chyba nie mam zbyt wielu znajomych. to ciezkie, zwlaszcza za granica. moze i jest wielu Polakow, ale wiekszosc z nich nie wie, o co chodzi. no to moze banalnie powiem, ale prawdziwie za to- czasem chyba lepiej byc samemu, niz z kimkolwiek. wiem, ze to Ci nie pomoze. samotnosc jest do bani. pamietaj, ze My tu jestesmy, gdybys potrzebowala towarzystwa. to nie to samo, ale z doswiadczenia wiem, ze pomaga.
buziaki
I am just makin' up for what I never had
Avatar użytkownika
Offline
Posty
214
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do