Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez omeeena 03 kwi 2013, 21:02
Nikt mnie nie kocha. Jedyne, co mi dzwoni w komórce, to przypominacz o paro... :cry:
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:29
Ja też czuje się samotna. A mam lęk przed zawieraniem bliższych znajomości. Chciałabym żeby ktoś mnie pokochał i żebym umiała to odwzajemnić.
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Samotność

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:34
creamy.gda, do tego chyba długa droga...
niewidoczny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:36
niewidoczny napisał(a):creamy.gda, do tego chyba długa droga...


Wiem, dlatego nie mam siły walczyć o normalność.
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Samotność

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:39
creamy.gda, bo to trudne? Ale czy sam cel nie jest warty walki?
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:41
niewidoczny Trudne. Za dużo razy spieprzyłam. Nie ufam sobie.
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Samotność

przez Sophia S. 03 kwi 2013, 21:42
creamy.gda, czuję się podobnie jak Ty. Ale nie pozostaje Ci nic innego jak właśnie walczyć. Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się odpuściło.
Sophia S.
Offline

Samotność

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:45
creamy.gda, to warto sie pozbierać i na spokojnie znowu zacząć. Na pewno nie raz jeszcze upadniesz, ale trzeba trzymać jakiś kurs...
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:47
Sophia S. napisał(a):creamy.gda, czuję się podobnie jak Ty. Ale nie pozostaje Ci nic innego jak właśnie walczyć. Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się odpuściło.


Jak nie działam czuję, że unikam cierpienia. Ale to tylko pozorne, od 3 lat stoję w miejscu. I boję się otworzyć na ludzi, jak zauważam, że ktoś się bardziej zbliża to się wycofuje itd.

W jaki sposób starasz się z tym walczyć?
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Samotność

przez sweetnothing91 03 kwi 2013, 21:48
Hej. Piszę, bo chyba tylko to mi pozostalo, chec znalezienia wsparcia u osoby ktora przechodzi ten sam stan co ja czyli samotnosc, niechec wstawania rano , uczucie ,ze nikt mnie nie rozumie i jestem samotna na tym swiecie beznadziejna i nic mi sie nei udaje i brak towarzystwa ktory poteguje uczicie samotnosci..
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 21:44
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:50
creamy.gda, przede wszystkim własnie nie stać w miejscu. Pobudzić sie aktywnie. Choćby miało boleć. Ale wtedy przynajmniej poczujesz, ze żyjesz a nie jesteś w zawieszeniu...

sweetnothing91, hej. Długo już tak masz?
niewidoczny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez creamy.gda 03 kwi 2013, 21:54
niewidoczny napisał(a):creamy.gda, to warto sie pozbierać i na spokojnie znowu zacząć. Na pewno nie raz jeszcze upadniesz, ale trzeba trzymać jakiś kurs...


Ale np. za każdym razem jak słyszę, że ktoś chce się ze mną spotkać to się boję. Później mam wyrzuty sumienia, ze sie nie spotykam, olewam ludzi i że pewnie myślą, że za kogo ja sie mam. Ogólnie w moim środowisku panuje opinia, że jestem niedostępna. Chcialabym to jakoś zmienić ale chyba za długo w tym trwałam. Nie wiem od czego zacząć. Czuję, że nie zasługuje na uczucie przez to ile osób 'odrzuciłam'. Myślę, że to kara od Boga dla mnie za takie zachowanie. A jednocześnie marze o tym, żeby jakoś się ułożyło.

-- 03 kwi 2013, 20:56 --

sweetnothing91 napisał(a):Hej. Piszę, bo chyba tylko to mi pozostalo, chec znalezienia wsparcia u osoby ktora przechodzi ten sam stan co ja czyli samotnosc, niechec wstawania rano , uczucie ,ze nikt mnie nie rozumie i jestem samotna na tym swiecie beznadziejna i nic mi sie nei udaje i brak towarzystwa ktory poteguje uczicie samotnosci..


Ja też się tak czuję. Więc głowa do góry bo nie jesteś sama :)
60 mg seronil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
09 gru 2010, 21:45

Samotność

przez niewidoczny 03 kwi 2013, 21:57
creamy.gda, za dużą wagę temu wszystkiemu przypisujesz przez co się tym trochę nakręcasz. Spróbuj pomyśleć jak się przełamać i spotkać... Zaryzykować.
niewidoczny
Offline

Samotność

przez sweetnothing91 03 kwi 2013, 21:58
Od kiedy wyprowadzilam sie z gniazda czyli jakies pol roku temu , pracuje i ucze sie w innym miescie i rzecz jasna mieszkam sam. Nie moge przestac plakac, najgorsze jest to ,ze z dnia na dzien est coraz gorzej nawet moj partner mnie irytuje nie czuje w nim oparcia wydaje mi sie ,ze nie jest dla mnei czuly ,ze nie poswieca mi uwagi i czulosci , moze jestem przewrazliwion.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 21:44
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do