Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 17:11
Saraid napisał(a):mark123, z góry zakładając tak?to jutro zmawiam miejsce na cmenatrzu,trumne i czekam na śmierć przeciez i tak umre?zawsze uważałam,ze niewazne że zyje ,ale jak żyje o jakość życia mi chodzi,ale każdy ma swoje poglądy.

Ja się bardzo szybko zrażam do wszystkiego. Jak mi coś nawet prostego nie wyjdzie, to mnie to emocjonalnie boli i już nie podejmuję jakichkolwiek działań.

-- 17 mar 2013, 16:23 --

carlosbueno napisał(a):Przez samodiagnozę to znalazłem u siebie chyba połowę zaburzeń psychicznych jakie istnieją, ale czego się nie robi aby usprawiedliwić se swoje lenistwo.

Ja nie stosuję u siebie żadnej ścisłej, konkretnej samodiagnozy, stosuję konkretne podejrzenia. Lekarze też mi trochę namłynili w tym, jakie konkretne podejrzenia powinienem mieć, co do siebie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez TwojaLaura1 17 mar 2013, 17:30
mark123, totalna bezradnosc i niechec do wszytskiego, mam to samo, nie potrafie :|
nobody can destroy your dreams
twojalaura@gmail.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
08 lis 2012, 12:02

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:36
mark123, sama bardzo cięzko znoszę porazki i mija czas zanim się otrząsne ,ale warto jednak mimo wszystko wlaczyć o siebie jedno życie mamy.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 mar 2013, 17:42
Az rzucę uniwersalną myśl z podpisu jednej z forumowiczek
"kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze "

Sam także sobie próbuje wtłuc do łba,że bezczynność to najgorsza rzecz,i nie prowadzi do niczego...że mimo wszystko trzeba próbować iść do przodu
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 17:46
Saiga, :great:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 17:59
Saiga napisał(a):Az rzucę uniwersalną myśl z podpisu jednej z forumowiczek
"kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze "

W moich odczuciach wygląda to trochę inaczej:

walka - wygrana lub przegrana
poddanie się - brak wygranej i brak przegranej

Saiga napisał(a):Sam także sobie próbuje wtłuc do łba,że bezczynność to najgorsza rzecz,i nie prowadzi do niczego...że mimo wszystko trzeba próbować iść do przodu

Ja podejmuję jakieś konkretne działanie, gdy mi ktoś mówi w realu, że dane działanie mam koniecznie zrobić, ale wtedy często włącza mi się perfekcjonizm i lęk przed gniewem i krytyką. A jak siedzę i nic nie robię, to tego nie mam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 17 mar 2013, 18:19
W moich odczuciach wygląda to trochę inaczej:

walka - wygrana lub przegrana
poddanie się - brak wygranej i brak przegranej


Ale jak sądzę niezbyt dobrze się czujesz obecnie - zarówno psychicznie (głównie?) czy fizycznie...nic nie robiąc z góry zgadzamy się i skazujemy na gówniane samopoczucie i bycie zerem... (sam też tak mam..)

Chyba że akceptujesz stan obecny,taki jakim jest i ci to nie przeszkadza - to wtedy skoro jest OK,po co coś zmieniać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 18:52
Saiga napisał(a):
W moich odczuciach wygląda to trochę inaczej:

walka - wygrana lub przegrana
poddanie się - brak wygranej i brak przegranej


Ale jak sądzę niezbyt dobrze się czujesz obecnie - zarówno psychicznie (głównie?) czy fizycznie...nic nie robiąc z góry zgadzamy się i skazujemy na gówniane samopoczucie i bycie zerem... (sam też tak mam..)

Chyba że akceptujesz stan obecny,taki jakim jest i ci to nie przeszkadza - to wtedy skoro jest OK,po co coś zmieniać.

Czuję się jakoś tak po środku, ani dobrze, ani źle. Fizycznie czuję się zazwyczaj dobrze, nic mnie nie boli. Lubię skupiać się na świecie fantazji, od emocji też się często odcinam, to sprawia, że emocjonalnie rzadko mam problem ze złym samopoczuciem, pomimo że uważam się za przegrańca.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez zmienny 17 mar 2013, 19:12
mark123, moze dlatego, ze jak pisales od dziecka byles odludkiem i przyzwyczailes sie do takiego stanu, nauczyles sie z nim radzic sobie.
zmienny
Offline

Samotność

przez Saraid 17 mar 2013, 19:21
zmienny, przyzwyczajenie drugą naturą ,ale mark123, zawsze mozna je zmienić jesli tylko sie chce.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 19:23
zmienny napisał(a):mark123, moze dlatego, ze jak pisales od dziecka byles odludkiem i przyzwyczailes sie do takiego stanu, nauczyles sie z nim radzic sobie.

Nigdy mi jakoś nie przeszkadzało bycie odludkiem. Gorzej, gdy musiałem się do kogoś vodezwać, bo wtedy czułem lęk. Do dziś nie rozmawiam z ludźmi w realu z dwóch powodów, pierwszy to taki, że chyba nie ciągnie mnie do ludzi, a drugi to lęk przed rozmową z ludźmi.

W fantazjach myślowych często rozmawiam z ludźmi, ale tam to ja wszystko kontroluję, więc problemu nie ma.
Ostatnio edytowano 17 mar 2013, 19:27 przez mark123, łącznie edytowano 1 raz
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez zmienny 17 mar 2013, 19:26
Saraid, to juz wchodzisz na bardzo grzaski filozoficzno-naukowy grunt.
zmienny
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 19:31
Saraid napisał(a):zmienny, przyzwyczajenie drugą naturą ,ale mark123, zawsze mozna je zmienić jesli tylko sie chce.

Nie chcę chyba za bardzo go zmieniać, nie chcę się narażać na lęk i w ogóle jakoś nie ufam ludziom. Ale pewnie z takim podejściem pracy nie znajdę żadnej.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez zmienny 17 mar 2013, 19:39
mark123, a psychoterapeuta co na to?
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do