Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 lut 2013, 02:56
No dobrze, ale co to przeszkadza, żeby osoby z niską samooceną nad sobą pracowały? ;) Jeśli jest uświadomienie paskudztw, żal za paskudztwa i odpokutowanie win, to czemu nie można by samemu sobie wtedy wybaczyć?

Nie wiem - choć to może głupia odpowiedź.
Po prostu są czasem rzeczy,których ludzie sobie nie wybaczają,po prostu,że coś się za nimi wlecze całe życie.
Czy raczej są grzechy których nie da się "odpokutować" - (uściślając nie chodzi mi tu o stricte wiare - ale własne sumienie)


Małe dziecko czuje dużo rzeczy intuicyjnie, więc ciężko żeby tego nie czuło, jeśli to będzie prawdą. Zresztą małych dzieci rzadko kiedy się nie kocha, tylko z tymi nastoletnimi zawsze są problemy. Lecz te nastoletnie już analizują trochę i nie polegają na intuicji, więc im wystarczy okazywać tą miłość. Rodzice po prostu często popełniają masę błędów wychowawczych. Na posiadanie dzieci powinno się mieć licencję.


Z resztą tu się zgodzę,zwłaszcza z ostatnim zdaniem...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 04 lut 2013, 09:40
Saiga własnie natym to tez polega by umiec sobie z czasem wybaczyc ale do tego potrzebna jest samoswiadomosc samego siebie.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2013, 13:37
Po prostu są czasem rzeczy,których ludzie sobie nie wybaczają,po prostu,że coś się za nimi wlecze całe życie.
Czy raczej są grzechy których nie da się "odpokutować" - (uściślając nie chodzi mi tu o stricte wiare - ale własne sumienie)

No mi też nie chodziło o wiarę, tylko o sumienie. Na pewno są rzeczy, których ludzie sobie nie potrafią wybaczyć, tylko sęk w tym aby dobrze ocenić czy rzeczywiście te rzeczy są tak wielkie i niewybaczalne czy tylko do takich rozmiarów urosły w czyimś umyśle.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 lut 2013, 20:21
Saiga własnie natym to tez polega by umiec sobie z czasem wybaczyc ale do tego potrzebna jest samoswiadomosc samego siebie.


Nie,są rzeczy których nawet z czasem nie da się wybaczyć
Nigdy.
http://bielskobiala.naszemiasto.pl/arty ... ,id,t.html

choćby to.

No mi też nie chodziło o wiarę, tylko o sumienie. Na pewno są rzeczy, których ludzie sobie nie potrafią wybaczyć, tylko sęk w tym aby dobrze ocenić czy rzeczywiście te rzeczy są tak wielkie i niewybaczalne czy tylko do takich rozmiarów urosły w czyimś umyśle.



true,choć wszystko zależy od sytuacji...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 04 lut 2013, 23:35
black swan napisał(a):Rodzice po prostu często popełniają masę błędów wychowawczych. Na posiadanie dzieci powinno się mieć licencję.

Tylko, że wcale nie łatwo jest być rodzicem:(. Nie wszystko też przewidzisz i co gorsza nie na wszystko ma się wpływ.
Ja na przykład jak planowałam zajście w ciążę nie przypuszczałam, że rok po porodzie mój mąż postanowi mnie zdradzić i wyrzucić z dzieckiem z domu.

Zanim wezmę się porządnie w garść, o ile to w ogóle nastąpi może minąć jeszcze trochę czasu. Szczerze mówiąc może być trudno w takiej sytuacji wychować mi szczęśliwe dziecko.

black swan napisał(a):A co do samego siebie, tu twierdzę, że można, a wręcz powinno się kochać samego siebie bezwarunkowo - tym bardziej jeśli rodzice tego nie robili

Ja powoli uczę się akceptować siebie, a do pokochania siebie jeszcze trochę mi zostało. Raczej nie daję sobie prawa do popełniania błędów, do myślenia o swoich potrzebach, podobno jestem dla siebie dosyć surowa, ale wszystkich dookoła usprawiedliwiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 04 lut 2013, 23:39
mojanati, co do rodzicielstwa, ja najprawdopodobniej nigdy nie zostanę matką, bo nie wyobrażam sobie siebie wychowującej dziecko, bałabym się że spieprzę mu psychikę tak jak moi rodzice spieprzyli mi. Poza tym bałabym się, że nie będę kochać tego dziecka tak jak moi rodzice nie kochali mnie. Po prostu nie chcę mieć dzieci, wiec jak to wygląda od strony rodzica nigdy nie zrozumiem.

Co do surowości wobec siebie... To jest jedna z najgorszych rzeczy przy budowaniu samooceny. Poczytaj o samowspółczuciu, sama ostatnio na to trafiłam.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez aerialsky 07 lut 2013, 11:59
black swan napisał(a):mojanati, co do rodzicielstwa, ja najprawdopodobniej nigdy nie zostanę matką, bo nie wyobrażam sobie siebie wychowującej dziecko, bałabym się że spieprzę mu psychikę tak jak moi rodzice spieprzyli mi. Poza tym bałabym się, że nie będę kochać tego dziecka tak jak moi rodzice nie kochali mnie. Po prostu nie chcę mieć dzieci, wiec jak to wygląda od strony rodzica nigdy nie zrozumiem.

Co do surowości wobec siebie... To jest jedna z najgorszych rzeczy przy budowaniu samooceny. Poczytaj o samowspółczuciu, sama ostatnio na to trafiłam.


Nie sądzisz, że rodzicielstwo jest czymś naturalnym? Wydaje mi się, że to przychodzi samo, działa po prostu instynkt opieki nad swoim dzieckiem.
http://www.psychopatolog.pl
Darmowa pomoc w trudniejszych chwilach
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 lut 2013, 13:24
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 07 lut 2013, 18:49
aerialsky, co masz na myśli pisząc, że "rodzicielstwo jest czymś naturalnym", mam nadzieję, że nie coś w stylu, że każdy powinien się rozmnażać, a kobiety powinny chcieć tego w szczególności. :? Instynkt do uprawiania seksu, a potem do opieki nad własnym potomstwem jest naturalny, istnieje u ludzi i zwierząt, lecz nie ma czegoś takiego jak "instynkt do tego, aby chcieć mieć dzieci". Albo się je chce albo nie.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

przez aerialsky 07 lut 2013, 20:19
Nie, bardziej chodziło mi o to, że "to" po prostu przychodzi samo. Mówi się, że mężczyzna nie chce mieć dzieci dopóki już się nie pojawią - może coś w tym jest? Tak swoją drogą to nie słyszałem o żadnej rodzinie (pomijając oczywiście skrajne patologie) w których rodzice by twierdzili, że nie kochają swoich dzieci.
http://www.psychopatolog.pl
Darmowa pomoc w trudniejszych chwilach
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 lut 2013, 13:24
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 07 lut 2013, 22:12
aerialsky, to wpisz w google "nie kocham swojego dziecka" lub cokolwiek podobnego, a się dowiesz o takich rodzinach. ;)
A co to jest to "to" wg Ciebie jeśli nie właśnie jakiś "instynkt do tego, aby chcieć mieć dzieci" jak ja to określiłam? Nie ma czegoś takiego. Żadne magiczne niezdefiniowane "to" nie przychodzi samo. Wszystko ma swoją przyczynę i skutek, świat jest logiczny, światem rządzi fizyka, biologia, chemia, itp. Nie ma miejsca na jakieś "to".
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 07 lut 2013, 22:18
aerialsky napisał(a): Tak swoją drogą to nie słyszałem o żadnej rodzinie (pomijając oczywiście skrajne patologie) w których rodzice by twierdzili, że nie kochają swoich dzieci.


Kochać dziecko to za mało.
Ostatnio jadąc w tramwaju słyszałam jak menel rozmawiał ze swoją towarzyszką o swoim synu. I on i matka jego dziecka byli pozbawieni praw rodzicielskich, a dziecko wychowywała babcia. Z tego co mówił ten "człowiek" wynikało, że kocha swoje dziecko i uważa się za świetnego ojca.

Ależ miałam ochotę mu coś powiedzieć. No naprawdę.

Ojciec mojego dziecka też kocha naszą córkę i też uważa się za świetnego ojca, a fakt, że wyrzucił ją z domu na ulicę i zostawił bez środków do życia to tylko taki drobiazg.

Czuję się samotna w wychowywaniu mojego dziecka. Na pewno łatwiej byłoby móc to z kimś dzielić. Czuję się samotna jako kobieta i czuję się samotna jako człowiek.
Pomimo codziennego wieczornego ataku całusków od mojej córki:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lut 2013, 17:18
Można "kochać" i kochać.Moim zdaniem jak ktoś tylko gada o kochaniu,to nie kocha.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez mojanati 08 lut 2013, 20:46
Dokładnie. Pewnie jeden i drugi na swój sposób kocha swoje dziecko. Tylko co to za miłość...
Na pewno nie wystarczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 lut 2013, 22:19
Nie sądzisz, że rodzicielstwo jest czymś naturalnym? Wydaje mi się, że to przychodzi samo, działa po prostu instynkt opieki nad swoim dzieckiem.

absolutnie nie. Zreszta zeby dziecko zdrowo sie rozwijalo nie wystarczy sama opieka. Ile jest samotnych, nieszczesliwych, opuszczonych emocjonalnie przez rodzicow dzieci ktore maja wszystko co mozna kupic.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Majestic-12 [Bot] i 13 gości

Przeskocz do